Skocz do zawartości

Nalot, pył, drobinki na tafli wody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Dnia 9.03.2017 o 11:18, lukasz830302 napisał:

Dodatkowo zauważyłem wczoraj, że woda nie jest tej samej przejrzystości co kilka dni temu jeszcze. Jakby trochę "zmętniała", aczkolwiek wydaje się być czysta, przejrzysta, jednakże nie jest to pełna klarowność. 

Przypomnę jeszcze fragment jednego z moich postów z tego tematu j.w. 
- Czy mogę na to zastosować Clynol, czy radzicie poczekać? 

Nadmienię, że maluchy pływają i mają się dobrze :)
Parametry wody - b.dobre, filmu bakteryjnego - brak.

Edytowane przez lukasz830302
Opublikowano
11 minut temu, lukasz830302 napisał:

Przypomnę jeszcze fragment jednego z moich postów z tego tematu j.w. 
- Czy mogę na to zastosować Clynol, czy radzicie poczekać? 

Nadmienię, że maluchy pływają i mają się dobrze :)
Parametry wody - b.dobre, filmu bakteryjnego - brak.

Z tego co piszesz masz dobre warunki w akwarium to dlaczego chcesz stosować Clynol?

Opublikowano

Spokojnie, to jest świeży baniaczek, więc zostaw go w spokoju. Niech dojrzeje. Mogą wystąpić "choroby" wieku dziecięcego (sinice, okrzemki, pierwotniaki), ale z czasem to ustępuje. Możesz mieć właśnie pierwotniaki. Nie rób nic, czekaj.

Opublikowano (edytowane)

Tzn, nie chcę stosować niczego "na siłę", wolę przeczekać i niepotrzebnie nie ingerować. 
Zapytałem, ponieważ mam odczucie, że woda złapała nieco zielonkowatej poświaty (widoczne jest to tylko patrząc na przestrzał wzdłuż długiego boku akwarium. Patrząc na wprost tj. stojąc przed akwarium przed dłuższą ścianką "odcień" jest niewidoczny.
OK, będę obserwował.

Edytowane przez lukasz830302
Opublikowano
3 minuty temu, lukasz830302 napisał:

Zapytałem, ponieważ mam odczucie, że woda złapała nieco zielonkowatej poświaty (widoczne jest to tylko patrząc na przestrzał wzdłuż długiego boku akwarium. Patrząc na wprost tj. stojąc przed akwarium przed dłuższą ścianką "odcień" jest niewidoczny.

Masz jakąś fotkę podglądową jak to wygląda?

Może masz zakwit wody...

Czy na akwarium stoi przy oknie gdzie padają na nie promienie słoneczne?

Opublikowano (edytowane)

Akwarium nie stoi bezpośrednio pod oknem, lecz w oddaleniu jakichś 3m. Obecnie, z uwagi na porę roku nie pada na nie intensywne słońce, ale pewnie latem będzie to miało miejsce, więc będę opuszczał rolety całkowicie cieniujące. (Nie)stety mieszkanie mam generalnie prawie całe słoneczne, zaś miejsce w którym stoi akwarium jest jedynym, gdzie mogłem go ustawić (analizujac rzecz jasna wcześniej za i przeciw). 

Przejrzałem natomiast fotki w google z hasła "zakwit wody w akwarium" i u mnie to tak nie wygląda. Zastanawiam się czy to nie kwestia szkła z którego jest wykonane akwarium. Patrząc bowiem na wodę przy otwartej pokrywie z góry i na wprost, wydaje się że jest idealnie czysta/przejrzysta.

Poniżej zdjęcie przy włączonym oświetleniu (chcialem zamieścić też przy wyłączonym, ale nie widać różnicy na przy świetle dziennym w tej chwili).

mms_20170313_132411.jpg

Edytowane przez lukasz830302
Opublikowano

Wg. mnie czepiasz się, ale jeśli chcesz mieć ryby lewitujące w próżni, to zgłoś się do deccorativo. On Ci doradzi co masz zrobić;) 

2 godziny temu, lukasz830302 napisał:

Akwarium nie stoi bezpośrednio pod oknem, lecz w oddaleniu jakichś 3m. Obecnie, z uwagi na porę roku nie pada na nie intensywne słońce, ale pewnie latem będzie to miało miejsce, więc będę opuszczał rolety całkowicie cieniujące.

Latem będziesz miał słońce dużo wyżej, więc nie oświetli Ci akwarium.

Opublikowano
1 godzinę temu, pozner napisał:

Wg. mnie czepiasz się

Wiecie jak to jest, "młody", niedoświadczony akwarysta, przewrażliwiony na każdym punkcie :)
Dobra, odpuszczam na ten moment z tym 'odcieniem'. Zostawiam do obserwacji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Spójrz ile jest tematów nowicjuszy w dziale Tło, podłoże, dekoracja gdzie porady dotyczące podniesienia aranżacji czy dołożenia większych głazów idą jak krew w piach. 
    • Dlatego jak nowicjusz chce stawiać akwa z naszym biotopem  to ma do poczytania tematy w dziale PODSTAWY . Wiem..nie każdy czyta. To po to ma forum aby pytać. Bartku..nie wiem czemu ustawienie aranżacji pod tafle jest niewykonalne dla nowicjusz. Chyba , że sam będzie to robić bez konsultacji. Ja jednak uważam , że Demasoni jest dla nowicjusza z naszym biotopem z zachowaniem warunków które wszyscy opisaliśmy. W końcu akwarysta to też człowiek myślący.
    • Dziękuję, właśnie go przejrzałem. 👍
    • @Andrzej Głuszyca moje pytanie jak najbardziej dotyczy ryb z naszego biotopu. Uważam, że jest mnóstwo gatunków, które w hodowli wymagają  niesamowitych operacji ze strony akwarysty. Wracając do tematu wątku, ja w swojej przygodzie z Malawi największe problemy miałem z Metriaclima Msobo Magunga. Z moich obserwacji wynikało, że ten gatunek po pierwsze jest bardzo delikatny i wybredny jeśli chodzi o żywienie a po drugie bardzo łatwo wywołać u niego stres, który później odbija się na zdrowiu. W pierwszym stadzie, które miałem, na bodajże 12 sztuk, 9 okazało się samcami. Sam początkowy etap wybarwiania przebiegał tak nerwowo, że nie udało mi się w żaden sposób tego okiełznać i z 12 sztuk została mi jedna samica i jeden samiec. Przy drugim podejściu miałem nieco więcej szczęścia i samic było tyle samo co samców, jednakże przy jakichś pracach porządkowych w zbiorniku tak zestresowało je moje grzebanie w baniaku (wcale nie jakieś intensywne), że przez 3 miesiące jak tylko podchodziłem do zbiornika to chowały się po kątach jakby miały jakąś traumę. Finalnie najlepiej funkcjonował mi o dziwo układ 3 Panów i 2 Panie. Panie miały względny spokój od natarczywych samców ponieważ Panowie większość energii pożytkowali na ustalanie kto będzie mógł spędzić czas z Panią. W każdym razie ten gatunek uważam za trudniejszy i wymagający większego zaangażowania ze strony akwarysty.
    • Podpięty. @Andrzej Głuszyca zgadzam się z tą teorią. Również uważam, że Malawi to jeden z najłatwiejszych biotopów. Ale jak w każdym biotopie mamy tu ryby "łatwe" i te bardziej wymagające i Demasoni należy właśnie do tej drugiej grupy. @SlavekG i @Gonera1992 ładnie wypunktowali wymagania, które dla nas "starych wyjadaczy" nie powinny stanowić problemu, ale dla nowicjusza już samo ułożenie aranżacji pod taflę wody jest niewykonalne. Dlatego w mojej opinii Demasoni nie powinno się polecać osobom na pierwsze akwarium Malawi.
    • Jeżeli do tego tła dasz przemyślane oświetlenie czyli takie aby było sporo po bokach półmroku  to będziesz miał bajkowe akwarium. Ciemne klimaty i kolory Twoich ryb będą cieszyć oczy.
    • @VrzechuBardzo ładnie to ująłeś i mam nadzieję , że Twoje pytanie dotyczy ryb z naszego biotopu a nie innych ryb , które wymagają czasami " skomplikowanych" choćby parametrów wody, które mogą sprawiać początkującemu akwaryście problemy. Powtórzę to co pisałem ja i inni koledzy włącznie z Tobą:   muszą być spełnione warunki siedliskowe ( obsada, aranż ) , żywieniowe no i odpowiednia wielkość akwarium . Często czytam na forum , że jakieś tam dwa czy nawet trzy gatunki można trzymać w akwarium np. 240 litrowym. Owszwm ..można. Ale my jednak mający jakieś doświadczenie zawsze polecamy większe i wtedy zaczynają się dyskusje ( zbędne) . W takich dyskusjach często brakuje argumentacji swoich racji. bo odpowiedź , że można trzymać czy nie można niczego nie tłumaczy. Uzasadnienie swoich wypowiedzi czasami wymaga czasu czy chęci bo pytania się powtarzają. Dlatego @Vrzechubardzo dobrze zrobiłeś zakładając ten temat. Proponuję aby Bartek @Bartek_Dego podwiesił i niech będzie widoczny. A tak na marginesie to w swoim życiu prowadziłem akwa które wymagały wiedzy wtedy niedostępnej w internecie bo go nie było. O "pyszczakach" nie myślałem . Ale właśnie z tego względu , że prowadzenie akwa z naszym biotopem jest bardzo łatwe ( moje zdanie) w porównaniu do innych , dlatego zdecydowałem się na ten biotop. Potem wróciłem do innych biotopów ale chyba wrócę jednak do Malawi.
    • @TomekTmoje pierwsze demonarium miało 240L, pływało w nim około 30 osobników. Nie było z nimi najmniejszych kłopotów, ale miały dużo kryjówek.  Jeśli masz do dyspozycji 420L spokojnie możesz startować z grupą demasoni. Później postaram się znaleźć parę fotek zbiornika 240L i 670L. 670L bylo bezpiaskowe, same kamienie. Na forum jest dokładny opis tego zbiornika pod tytułem Demonarium.   @Vrzechuw zasadzie tak, masz rację. Przykładem może być Flavus, ryba która odstrasza wiele osób ze wzgledu na swoj charakter. U mnie z powodzeniem plywaly w zbiorniku o podstawie 180x60cm. Byly dwa samce które podzieliły się zbiornikiem. Nie mialem z nimi najmniejszych kłopotów poza jedną sytuacja kiedy maingano chciał przejąć grotę flavusa i nie doczekał rana. Ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
    • Dzięki @Andrzej Głuszyca, @Bartek_De, @SlavekG, @Gonera1992 za takie rzeczowe i obszerne spostrzeżenia dotyczące Chindongo Demasoni  Czy zgodzicie się z moją teorią, że wobec tego każda ryba nada się dla początkującego, o ile, i to jest najważniejsze, O ILE akwarysta zapozna się z jej wymaganiami siedliskowymi oraz żywieniowymi i spełni je w znakomitej większości? Wg mnie tak właśnie jest. Później dochodzi już kwestia charakteru konkretnych osobników. Chyba, że za początkującego akwarystę uznamy po prostu leniwego akwarystę, który dysponując jakimś akwarium i jakimś pokarmem wpuści do niego nieprzemyślaną wcześniej obsadę i zastanawia się dlaczego zbiornik "nie gra". 
    • No i ten wątek zaczął mi mącić w głowie, mianowicie jestem prawie zdecydowany na zmianę obsady na jednogatunkową w postaci Chindongo Saulosi w moich 420 l, ale warunki do spełnienia wypunktowane przez @Gonera1992 sprawiły, że zacząłem zastanawiać się nad Demasoni. 😉 Mam dużo i wysoko ustawionych kamieni, w akwarium 420 l chyba mógłbym sobie pozwolić na stadko 15-20 szt. - ale jeśli ktoś z Was ma doświadczenia, że lepszy większy zbiornik, to będę wdzięczny za komentarz. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.