Skocz do zawartości

Malawi 150x50x60 ile to kosztuje? Historia powstania.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Witam. Uznałem, że czas się przedstawić i zaprezentować swoje malawistyczne zapędy.

 

Coś o mnie: jestem z Podlasia, mam 34lata i akwarystyką interesuję się od 2006 roku kiedy to zakupiłem szkiełko 240l wktórym było kilka różnych biotopów (nigdy malawi), i które to jakieś 3 lata temu pięknie pękło, podnosząc delikatnie wilgotność w salonie

Od tego czasu miałem chwilową przerwę.

 

Do niedawna gdy już zaczęło za mną chodzić kolejne akwarium.

W poszukiwaniu inspiracji trafiłem na to forum i chwała dla wuja google, oraz osób odpowiedzialnych za pozycjonowanie strony klubowej

 

Plan był prosty: kupić tanio szybę frontową wkleić do pozostałości po 240stce i zalewać.

Jednak poszedłem po rozum do głowy przemyślałem to. Akwarium było już leciwe, stało długo bez wody i z całą pewnością w salonie znów można by było puszczać papierowe statki.

 

Po przeszukaniu okolicznych sklepów, zacząłem szperać w internetach, oglądać różne zbiorniki i wybrzydzać: ten za niski, ten za krótki, ten za długo stoi bez wody, a ten za bardzo porysowany.

 

Aż w końcu jest trafiony 1,5 roczny zbiornik robiony na zamówienie w znanej firmie, o wymiarach jak w tytule ze szkła gr. 12mm ciągle zalany i już oklejony czarną folią. Oglądam długo rozmawiam z właścicielem pasjonatem i w zamian za bilety NBP o wartości 500zł następnego dnia odbieram opróżniony zbiornik.

Ówczesny właściciel zaproponował bym zabrał również koronę z oświetleniem z dodatkowe 300 PLN. Wydało mi się to wtedy próbą wydojenia mnie z kasy i delikatnie odmówiłem twierdząc, że mam własną koncepcję pokrywy (nie miałem).

Co tam korona, mam wymarzony baniak stoi w domu na podłodze i trzeba go szybko na czymś ustawić i zalewać niech dojżewa.

Myśląc że teraz to już z górki zabrałem się ochoczo działania.

 

No i się dopiero zaczęło ? a ile to waży? 1+2+5+8.....Będzie z 700kg?

Nasz domek zbudowany w latach 70 z mizernymi stropami może nie udzierżyć o podłodze sosnowej na legarach nie wspomnę.

Nawet żona, która do tej pory dzielnie znosiła wszystkie moje szalone pomysły zaczęła patrzeć na mnie podejżliwie, czy oby na pewno do końca mi nie odbiło i my wszyscy nie skończymy pod mostem lub co gorsza pod gruzami.

 

Kierując się dobrem rodziny wybrałem miejsce na zbiornik w rogu między ścianą zewnętrzną a nośną gdzie strop powinien być najmocniejszy.

 

Znalazłem stelaż pod akwarium 200 cm za 100 PLN więc wziołem i sam skróciłem o 50cm.

Szkoda że nie wpadłem na pomysł by go obniżyć do 50 ale już po ptakach, więc musi tak zostać. Dorobiłem do niego 6 regulowanych nóg ze śrób 12mm, nakrętek i płaskownika 50x4mm, aby dało się go łatwo wypoziomować na niezbyt równym stropie, który napewno skrywa się pod drewnianą podłogą.

1b77f384273d8e8310782e5efdc9cb60.jpg

Kożystając z okazji, że żona z potomkiem wyjechali na ferie zimowe, zniosłem do salonu narzędzia. Wyciołem dechy z podłogi na wymiar stelaża, i ustawiłem wszystko w miejscu docelowym.

713b33efd1d52a865681797f72e995ef.jpg

Przepełniony dumą popijając browara siedziałem na kanapie i patrzyłem w puste szkło, oczyma wyobraźni rysując w środku piękne kolorowe Pyski.

 

Podsumowując wydałem 500 na szkło 100 na stelaż i jakieś 15zł na śruby i nakrętki browarów nie doliczam.

615 zł.

Nieźle bo teraz to już z górki.

 

Stwierdziłem, że kaskada oraz wewnętrzny fan3 po 240 raczej nie poradzą sobie z ilością kupy po mieszkańcach z jeziora Malawi w 450l zbiorniku.

Małżonka zadała mi jedno proste pytanie (nawet retoryczne bo nie oczekiwała odpowiedzi) "czy znowu będziemy mieć poplamione ściany od węży i wiader po podmianach wody?"

Dało mi to do myślenia.

Przeszukując forum trafiłem na film Stana o narurowcach. To było to czego potrzebowałem.

Wymyśliłem jak łatwo wpiąć to w istniejącą instalacje wodno kanalizacyjną, znajdującą się w pomieszczeniu pod salonem.

I do dzieła składam narurowca....

 

Zdecydowałem, że wystarczy prosty system 2x korpusy mechaniczne, 2x biologia, i 1x purolite. Zacząłem kompletować materiały: kolanka, trójniki, rurki itd korpusy, wkłady i pompa. Postawiłem na IBO 25-60.

eccc52d78130a5184af0c2fedd91488a.jpg

Czyli poszło na to jakieś 650zł i 250 na pompę to jakieś 900zł na gotową filtrację, ze złożami i przyłączami. Wszystkie prace wykonawcze we własnym zakresie.

 

Ufff teraz to już z górki.

Można zalewać, ale w środku pusto hmmm

Kamienie postanowiłem nazbierać w okolicy. Sprawa okazała się dość skomplikoeana, gdyż znowu nawaliło tego białego gówna, prawie jak w Karkonoszach .

Jakoś się w końcu udało wymyłem kamienie myjką ( się okazało, że zostało kilka porostów) i oblałem wrzątkiem. Ułożyłem w akwarium i zabrałem się za piach kreisel 99 frakcja 1mm wypłukałem około 40 kg.

Po opisach z forum sądziłem, że będzie więcej termedi z tym płukaniem. Poszło całkiem sprawnie. Wsypałem go do akwarium i rozpoczęłam procedurę napełniania.

Strop wytrzymał syf taki, że nie widać ani jednego kamienia zwątpiłem w to moje płukanie.

Odpaliłem filtrację i po 3 godzinach woda jak kryształ. Odetchnełem z ulgą.

 

Przecieków brak. Duma rozpiera. Kamienie za free piach jakieś 15zł

 

Jak ja to... A no tak teraz to już z górki...

Woda zalana akwarium dojżewa znajomy podzielił się ze mną biologią, więc umieściłem w korpusach z ceramiką i sobie dojżewa.

Wtedy chciałem się pochwalić dokonaniami a tu zonk: zdjęcia nie da się zrobić bo oświetlenia i korony brak

8268680e790a8b7e42b24d240fd7f4c1.jpg

Przekopuje forum w celu znalezienia inspiracji na pokrywę... Mina mi zrzedła, gdy okazało się, że za 300zł to ja nic nie zrobię ciekawego.

Co najwyżej gotowca plastikowego mogę sobie kupić i będę musiał to za każdym razem zdejmować by coś zrobić w akwarium.

Postanowiłem skulić ogon pod siebie i zadzwonić do gościa z pytaniem czy może nie sprzedał jeszcze tej pokrywy co mi proponował. Udało się pokrywa czekała, aż się zgłoszę bo gościu przewidział, że się pewnie namyślę hehe i tak stałem się posiadaczem korony aluminiowej firmy AquaBoro wraz z oświetleniem 2x36w za 300zł

2f2096bd88b4b3d6a1025d0760fdce66.jpg

W między czasie wydałem jeszcze jakieś 200zł na zestaw testów, grzałkę, termometr i falownik jvp-101 który myślę, że może okazać się za słaby i powoli żałuję, że go kupiłem.

Kończąc tę przydługą historię podsumuję wydatki:

 

500 szkło

115 stelaż

900 filtracja z przyłączmi

15 piasek kwarcowy

300 korona z oświetleniem

200 grzałka, falownik, testy itd

150 które przypuszczam wydac na zamówione u stolarza formatki do zakrycia stelaża.
Doszło jeszcze 70 zł(lakier, zawiasy, wkręty)

 

Łącznie 2250 zł za 450l pod Malawi

 

Pewnie zapomniałem o jakichś drobiazgach. Nie liczę też kosztów dojazdów do sklepów a było by tego trochę.

Zapewne dało by się też na czymś zaoszczędzić.

Celowo nie dopisuję planowanych wydatków na obsadę bo to sprawy indywidualne.

 

Jeśli ktoś przebranie przez te przydługie wypociny będę wdzięczny za opinie i sugestie.

Pozdrawiam.

 

86a02da12de2e3ad2fb743b53f36bf51.jpg

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

 



d8990efa458d08b53124dec6839bdea2.jpg
  • Dziękuję 6
Opublikowano

Witaj na forum.

Fajny opis powstania zbiornika. Jednak kamienie to nie za bardzo mi się podobają, ten z lewej mógłby zostać ale reszta do wymiany.

Malawistów w Zambrowie pewnie niewielu. Tak odbiegając od tematu to Zambrów znam ,przemieszkałem tam 21 lat, a i bywam często bo rodzice wciąż tam mieszkają. Może kiedyś się spotkamy to sobie pogadamy o Malawi.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Witaj na forum.

Bardzo fajny opis.

Też nie dawno przesiadałem się na większy baniak to wiem jakie to koszty:( Baniak z tego wszystkiego najtańszy. Ale satysfakcja ogromna. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

Opublikowano

Ja za swoje 460l. zapłaciłem razem prawie 3000zl z czego szkło nieco ponad 1000zl. Sporą część budżetu pochłonęły formatki spienionego pcv na podkład, tło, kaseciak i pokrywę. Reszta to pompa, falownik, grzałka, sterownik leddimmerpro, moduły led i filtr ro. Ten ostatni z dużym zapasem wkładów, żywicy, soli i bufferów na długi czas kosztował ponad 500zl ale większość stwierdzi że to rzecz zbędna więc w sumie wyszło podobnie ;)

Opublikowano

..ciekawy jestem czy te okrągłe uchwyty masz jako przelotki. Jeżeli nie to można je wyjąć i rozdzielić. Wtedy będą na przelot co bardzo ułatwia odparowywanie wody. Mam takie same stąd moje pytanie. A relacji bardzo fajna.

Opublikowano

Dzięki za opinie. Mortis z tymi kamulcami długo walczyłem i nic lepszego nie udało mi się wymedzić. Może dlatego że ja bardziej jestem od rozwiązywania problemów technicznych niż estetycznych. Ale coś może pokombinuje jak znajdę ciekawe skałki.
Obsada non mbuna także wolę mieć 2-3 duże kamienie niż sporo małych. Pewnie że chętnie się spotkam by pogadać i coś dowiedzieć.

Andrzej co do tych uchwytów to nie są na przelot i szczerze to nie przyglądałem się czy są demontowalne. Ale z tyłu pokrywy jest sporo oginalnych otworów na rury, których ja nie wykorzystuje bo najpierw zbudowałem narurowca i musiałem wyciąć swoje otwory w pokrywie. Pokrywa od ściany odsunięta jakieś 3cm więc cyrkulacja niewielka, ale może da radę.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
10 minut temu, onlyrafito napisał:

Dzięki za opinie. Mortis z tymi kamulcami długo walczyłem i nic lepszego nie udało mi się wymedzić. Może dlatego że ja bardziej jestem od rozwiązywania problemów technicznych niż estetycznych. Ale coś może pokombinuje jak znajdę ciekawe skałki.
Obsada non mbuna także wolę mieć 2-3 duże kamienie niż sporo małych. Pewnie że chętnie się spotkam by pogadać i coś dowiedzieć.


Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka
 

Jeśli non mbuna to spoko z ilością tylko mi chodzi, że każdy jest inny. Każdy ma inny smak estetyczny,  jeśli Tobie to pasuje to jak najbardziej się nadaje taki aranż.  

Opublikowano
16 minut temu, onlyrafito napisał:

Andrzej co do tych uchwytów to nie są na przelot i szczerze to nie przyglądałem się czy są demontowalne.

..są na 99%. Spróbuj je delikatnie rozdzielić palcami. Jeżeli się uda to naprawdę będziesz miał fajne rozwiązanie. Te z tyłu też pomogą..ale pamiętaj ,że masz większą powierzchnie parowania jak ja mam. Po prostu spróbuj..:)

..a tak z ciekawości spytam .Belkę masz przesuwną? Pytam bo ta Twoja pokrywa  przypomina moją a mam wromak exclusive

Opublikowano

Ciekawie napisana relacja z zakładania zbiornika. Teraz już będzie tylko łatwiej i przyjemniej :-)

Odnośnie aranżacji - wszystko zależy jaką obsadę non-mbuna planujesz - jeśli to mają być grzebacze i wyjadacze to skłaniałbym się do odgruzowania dna, żeby zrobić rybom trochę przestrzeni przy dnie tzw. "plażę".

Opublikowano
..są na 99%. Spróbuj je delikatnie rozdzielić palcami. Jeżeli się uda to naprawdę będziesz miał fajne rozwiązanie. Te z tyłu też pomogą..ale pamiętaj ,że masz większą powierzchnie parowania jak ja mam. Po prostu spróbuj..:)

..a tak z ciekawości spytam .Belkę masz przesuwną? Pytam bo ta Twoja pokrywa  przypomina moją a mam wromak exclusive



Jeśli chodzi o te uchwyty to raczej są nie wyjmowane. Obracają się swobodnie ale składają się z 2 części które przypuszczam są sklejone próbowałem podważyć śrubokrętem ale nic z tego.

A jeśli chodzi o belkę to jest ona wysunięta w ten profil aluminiowy na środku i można ją przesówać w lewo i wprawo lub wysunąć całkowicie i wsunąć inną. Można by było nawet do tego alu profilu dokleić ledy by miały chłodzenie i taki właśnie mam plan.
Jeśli zaś chodzi o przesówanie w przód lub tył to jest to możliwe ale musiał bym mieć inne formatki do przykrycia. Te już by nie pasowały, bo są symetryczne i profil aluminiowy musi być na środku.
3952077a2b43c1e4c4a20b7418fa496e.jpg7f8dae25dc7dd8ff473dfec697f30196.jpg

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Ciekawie napisana relacja z zakładania zbiornika. Teraz już będzie tylko łatwiej i przyjemniej :-)

Odnośnie aranżacji - wszystko zależy jaką obsadę non-mbuna planujesz - jeśli to mają być grzebacze i wyjadacze to skłaniałbym się do odgruzowania dna, żeby zrobić rybom trochę przestrzeni przy dnie tzw. "plażę".


Dzięki za opinie.
Co do obsady będą: Lethrinops Red cap oraz Copadichromis azureus lub trevawasa na początek dwugatunkowo potem jeśli będzie taka potrzeba to może dołączą Placidochromisa Blue other


Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.