Skocz do zawartości

Wysokie NO3 i problem z zielono-mętna woda


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

mam problem ze zbyt wysokim NO3. Woda w akwarium była zielona,mętna, mleczna. Praktycznie brak widoczności. Czytałam tu o sposobie z wata i pomogło. Oprócz filtra zewnetrznego Unimax 250 chodził przez pare dni wewnętrzny z wata która zmieniałam codziennie. Później podmiana wody w 30%, zmiana podłoża z piasku na żwir i jest Ok, poza poziomem NO3...

akwarium 140l,

obsada: 17 pyszczakow, 2 glonojady

filtr zewnętrzny Unimax 250

 

parametry wody:

pH-6,4

Cl2-

kH-6

gH-7

NO2-0,5

NO3- Ok 250 !!!

PO4- 1

 

Co mogę zrobić żeby zmniejszyć NO3???

 

 

 

 

Opublikowano
8 minut temu, makaron0903 napisał:

zmiana podłoża z piasku na żwir i jest Ok,

...teraz jest OK. Ale z biegiem czasu gdy odchody zaczną Ci zalegać w żwirze a filtracja sobie z tym nie poradzi to będziesz tam miał  źródŁo wysokiego NO3. A tak na Marginesie to 19 rybek ( być może dorosłych) to jednak znaczne przerybienie w 140 litrach 9 brutto. Tak jak Ci Michał  wyżej napisał  przy NO3 250 ppm  rybek Twoich by już nie było. Napisz czym mierzysz i jak to robisz..Może tam tkwi błąd?

Opublikowano
8 minut temu, michal_j napisał:

Zmień test :-) przy 250 ppm NO3 ryby już by padły...

Dodam że na kropelkowe JBL a nie paskowe bo czuję że takie kolega posiada ;) 

Opublikowano
14 minut temu, michal_j napisał:

Zmień test :-) przy 250 ppm NO3 ryby już by padły...

 

5 minut temu, egon44 napisał:

Dodam że na kropelkowe JBL a nie paskowe bo czuję że takie kolega posiada ;) 

Tak dokładnie, mam paskowe JBL i tam jest wskaźnik między 100 a 250 a mój kolor jest pośredni, bliżej 250... robię to wg instrukcji czyli 3sek mieszam w wodzie, zostawiam na stole a później czekam i sprawdzam z kolorami...

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, makaron0903 napisał:

Tak dokładnie, mam paskowe JBL i tam jest wskaźnik między 100 a 250 a mój kolor jest pośredni, bliżej 250... robię to wg instrukcji czyli 3sek mieszam w wodzie, zostawiam na stole a później czekam i sprawdzam z kolorami...

No to kolego wpierw musisz zakupić testy tej samej firmy tylko kropelkowe ;) ,bo paskowe są niedokładne co zresztą widać po wyniku NO3...

Edit...Sorry Michale pisaliśmy to samo w tym samym czasie ;) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano

To nie zmienia faktu ze poziom NO3 na pewno jest za wysoki, bo woda była zielona mleczna... i nie wiem co zrobić. 

Zdjęcie sprzed tyg z zielona woda i teraz.

IMG_4985.JPG

Co proponujecie? 

Rosliny dla pyszczakow, czy podmiana wody, czy jakis wkład do filtra?

Opublikowano

..teraz zauważyłem ,że już w innym temacie pisałeś o swoich problemach z zieloną wodą ale tam chyba z tym się uporałeś ( post nr 30 )

 

8 minut temu, makaron0903 napisał:

To nie zmienia faktu ze poziom NO3 na pewno jest za wysoki, bo woda była zielona mleczna... i nie wiem co zrobić

..jeżeli pytanie dotyczy NO3 ( tak to rozumiem) to najpierw ustal faktyczny poziom NO3.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.