Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich,

I ... przyszła fascynacja MALAWI i PYSZCZAKAMI. Tym razem chcę zacząć w dobrej kolejności czyli najpierw wiedza. Na razie jest znikoma jeśli chodzi o Malawi ale się staram. Powoli zaczynam zbierać i sprzęt i wyposażenie. Układam sobie w głowie, planuję, aranżacje wymyśla żona. Planowany start za ok 2 miesiące.

Na razie mam szkło - 450 litrów, lampę w Ledach 120W 6-cio kanałową ze sterowaniem AQuma LED Control, filtry JBL e901 i 2 x Tetra ex 700, zaczynam kompletować kamienie a mają to być wapienie filipińskie, wapień czerwony, muszle barnacle itp.

Jeśli mogę chciałem prosić o pomoc i wyjaśnienie kilku kwestii. Siedzę od kilku dni na "klub-malawi", bardzo dużo wyczytałem i się dowiedziałem ale może uda się to jakoś usystematyzować:

1. Zacznę od filtrów: chciałbym zainstalować dwa kubły: JBL e901 i Tetr ex700. I w związku z tym kilka pytań:

- czy dwa takie filtry wystarczą na 450 litrów, czym je zasypać: sama ceramika i co najwyżej po gąbce, czy zasadne jest na obu zainstalować prefiltr narurowy 10" z watoliną jako mechaniki bo chyba nie chcę, jeśli nie będę musiał oczywiście wsadzać żadnego mechanika wewnętrznego,

- jeśli dwa takie filtry by wystarczyły jak ustawić i gdzie wloty i wyloty oraz ewentualny cyrkulator. Czy jeśli wylot z jednego, większego czyli JBL, ustawię na przykład z lewej strony strony przy tylnej ścianie i skieruję wzdłuż tylnej ściany i lekko w dół i wlot w tym samym rogu lewym to czy drugi filtr, Tetra, mam ustawić po drugiej stronie? Tak sobie wymyśliłem, że ten drugi filtr wylot zrobię deszczownią, która zamontuję na bocznej prawej ścianie równo z poziomem wody żeby poruszała taflą tylko gdzie dać wlot tego drugiego filtra. I ewentualny cyrkulator czy ma być na prawej ścianie i skierowany na środek przedniej ściany? Proszę o podpowiedzi

- teraz może śmieszne pytanie, ale nie wiem to pytam: na wielu zdjęciach widziałem, że piasek na przedniej szybie nie jest równy tylko tworzy jakby fale. Ale grubość piasku jest jednakowa a pod nim jest coś czarnego. Czy to może być zwykły jakiś żwir bazaltowy czy coś innego?

- i teraz tylna ściana: chcę spróbować, chyba zresztą tutaj to wyczytałem, a mianowicie chcę na tylną ścianę od zewnątrz przykleić lustro. Próbował już Ktoś czegoś takiego? Jak myślicie jak to może się prezentować? Stworzy wrażenie głębi czy wręcz przeciwnie będzie to wielka tragedia. Zastanawiam się nad tym bardzo bo lustro będzie musiało mieć wymiary 150 x 60 cm a zatem nie mało.

Odnośnie tematu obsady to na razie jeszcze tego nie ruszam bo jeszcze muszę duuużo się dowiedzieć i nauczyć. Za wszystkie odpowiedzi, podpowiedzi i uwagi z góry bardzo dziękuję.

Pozdrawiam

Opublikowano

Filtry masz za słabe do takiego akwarium, nawet gdybyś zainstalował wszystkie trzy to i tak nie będą w stanie posprzątać tego baniaka. Zostaw  JBL e901 jako biologa z litrem ceramiki i prefiltrem z korpusu 10", a na mechanika czeka cię budowa narurowca + cyrkulator np. Jebao/Jecod RW-8.

Na dno płyta ze spienionego pcv 3mm, na to ustawiasz kamienie i zasypujesz piachem frakcji zbliżonej do 1mm, nic więcej pyskom do szczęścia nie trzeba na dnie. Zastanów się nad skałami, pomyśl np. nad serpentynitem, filitem czy dolomitem, to co ty chcesz włożyć wygląda wg mnie dziwnie w Malawii.

I na koniec sprawa lustra jako tło, jeśli chcesz koniecznie patrzeć na siebie to proponuję przy goleni :D.

Opublikowano

Cześć, na wstępie chcę zauważyć, że planujesz morski wystrój w Malawi, jeśli podoba Ci się taki klimat to może warto rozważyć jednak morszczyznę, bo nasz biotop z takim wystrojem (poza kwestią gustu i nienaturalności) troszkę słabo po czasie będzie się prezentował (glony). Jeśli chodzi o piasek to raczej nikt nie ma dwóch warstw a doły i dziury są naturalną rzeczą, bo Mbuna przekopują dno w taki sposób, że u mnie piasek jest nawet na czubkach kamieni na wysokości 40cm, oczywiście możesz spróbować hodować Non Mbuna, ale tu będziesz ograniczony z gatunkami i wielkością zbiornika, 450l to troszkę ciasno.

W sprawie filtracji na kubłach to pomogą na pewno koledzy, ja nie mam doświadczenia.

Patent z lustrem raczej słaby, będziesz się w nim odbijał jak i całe otoczenie, i zamiast głębi uzyskasz pustkę ;) 

Piszę to na podstawie opinii ludzi którzy to stosowali i opisywali w internecie, sam tego nie widziałem na oczy.

Najprostszą metodą uzyskania głębi, jest czarne tło, np. ze spienionego pcv, wklejono na tylną szybę wewnątrz akwarium i odpowiednie  zaciemnienie tyłu i oświetlenie dna, obecnie to co podajesz jest o wiele za mocne i wystarczyło by kilkanaście modułów LED o łącznej mocy ~20W.

Niemniej to Twój pomysł i jeśli tak właśnie widzisz biotop Malawi, i Ci się to podoba to ja nie mam nic do tego :)

 

 

 

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi, sugestie i uwagi. Darkon zmartwiłeś mnie tymi filterkami jak się okazuje. A może zamiast tego narurowca jakieś jednak dwa większe kubły? Jakieś podpowiedzi, sugestie? O narurowcu zupełnie mało wiem, ale jeśli będzie trzeba no to się dowiem.

Odnośnie skał to chyba nie będę pierwszy, który powie, że w przeważającej części to pomysł żony. Czeka mnie ciężka próba zmiany gustu żony. A że to faktycznie przypominać będzie solankę to fakt.

O lustrze już zapomniałem. Dzięki.

Natomiast odnośnie piasku i "fal" na przedniej szybie to oglądając grafikę Akwaria na zdjęciach np. Jakubowskiego widać, że pod piachem jest coś czarnego. Tylko co to jest?

Opublikowano

Witajcie  u nas Gerardzie wraz z małżowinką:D.

Zacznę od kobiety. Szanowna Pani widziała Pani wapień filipiński w Jeziorze Malawi - to tysiące kilometrów odległe dwa różne światy. Raczej staramy się możliwie w sposób zbliżony odtwarzać cały biotop - tak ryby nie mieszając z innymi gatunkami z Indonezji czy Ameryki Południowej tak samo z aranżacją wystroju. Ale być może zwykłe kamienie nie satysfakcjonują Pani gustu - wtedy proszę moje rady pominąć.

Teraz ty Gerard -

Moim zdaniem te dwa kubły to tylko dwa równoległe biologi będą - za mały przepływ mają oba na mechanika do 450l i 150cm x 50 x 60h  a już korpus do tej e901 to porażka.

Jeśli jeszcze nie kupiłeś tych dwu kubłów to kup jeden znacznie tańszy - HW304A  - za 250zł i on ci da biologię tylko w jednym koszu tym najniżej włóż 1-2 max litry dowolnej ceramiki najlepiej lawy wulkanicznej 2-4cm i na tym kończymy biologię i do niej nie wracamy:D aż do startu baniaka na WA - poczytaj bo Wodę Amoniakalną trzeba kupić i określone bakterie.

Ostrzegam - nie wolno wam iść razem lub osobno do zoologa w Zielonej Gorze.

Ten kubeł HW304A w praktyce dmucha 1500-1700l/h wody mimo że na papierze 2000l/h a to już ci mechanikę też zapewni i tu możesz spoko dać ten korpus w szafce jako prefiltr by kubła nie otwierać co chwila a jak dasz grzałkę przepływową na powrocie z kubła to nic poza dwiema rurkami w baniaku nie będzie wisiało.

To realizuje twoje chciejstwa wobec filtracji.

Ewentualny cyrkulator kupisz jak zobaczysz że gówienka jednak gdzieś zalegają - ale z otworów w wapieniu filipińskim nie licz że wypłucze nawet tem falownik bo to jak ser szwajcarski dziurawe. Jak masz dwie rurki to obie dajesz po jednej stronie bez deszczowni - zasys na dole przy piasku a powrót poziomo po tafli na szybę przednią po skosie .

Pomysł z lustrem jest wyśmienity jak chcesz siebie , dzieci i szanowną połowicę zamiast ryb oglądać . Ale fakt głębia jest jak w Pałacu Putina jak wychodzi z tych drzwi do sufitu - idzie i idzie i idzie a ciągle daleko.

W sypialni lustro na suficie to owszem :)- w baniaku absolutnie.  :(

to śmieszne pytanie co to te czarne pod piaskiem co widać przez przednią szybę to :

tak 1 -2 cm tego jasnego do dobrze natleniony piasek w którym są bakterie tlenowe w tym nitryfikacyjne i załatwiają pędzikiem wszystką materię organiczną więc jest białe.

Te poniżej takie czarne to nie żwir ani ziemia ogrodnicza tylko detrytus w strefie nisko-tlenowej gdzie bakterie beztlenowe rozprawiaja się z tą organiką na swój beztlenowy sposób więc jest to czarne  jak zwykły muł.

Jakby coś to piszcie oboje dalej bez krępacji :D

pozdrawiam.

 

 

Opublikowano

Zamiast narurowca da radę Fluval FX6. Odnośnie dna, nawet jak zrobisz dwie różnokolorowe warstwy to pyski w krótkim czasie ci wszystko wymieszają.

Opublikowano
23 minuty temu, deccorativo napisał:

Ostrzegam - nie wolno wam iść razem lub osobno do zoologa w Zielonej Gorze.

6 minut temu, GERWO73 napisał:

Tego nie zrozumiałem

 

Chodzi o to, że fachowcy z zoologa, wcisną ci wszystko co im zalega, przeważnie niepotrzebne ci do niczego. najpierw konsultujesz zakupy na forum a dopiero idziesz kupować, tylko to co uzgodnione na forum, choćby sprzedawca na klęczkach błagał nic więcej i nic innego.

Opublikowano
6 minut temu, GERWO73 napisał:

Tego nie zrozumiałem

No jak nie rozumiesz - to je byznes - jak przychodzi świeżak ma być ogolony z kasy.

Bo was kochani tak ubiorą we wszystko czego nie powinno być w Malawi za taką kasę że kredyt będziecie brali.

Przykładowo ten FX6 - jak spytasz - na jutro sprowadzi ale zobacz za ile a ten HW304A ( pamiętaj ma być AAAAAAA a nie BBBBBBB):D i kup z allegro najtaniej bez żadnych gratisów bo za nie płacisz jak za złoty pierścionek. tylko dokup 2 litry lawy po 6zł/l

sorki już macie odpowiedz

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Witam, witam

trochę się cieszę bo mam już chyba komplet materiałów do mojego narurowca i od dzisiaj zaczynam składanie. Powoli, bez pośpiechu ale kolejny krok do przodu.

Moje pytanie dzisiaj jest jednak inne: cylkulator - proszę o radę jaki - jaka moc, ewentualnie podpowiedź jakiej firmy.

Mam na oku, co prawda chińskie, ale HW też są chyba chińskie,

JVP-100A - 2500 L/H 3,5 Watt - pojedyńcza

JVP-201A - 6000 L/H 12 Watt - podwójna

i jeszcze znalazłem - 3000 L/H 6 Watt - pojedyńcza

Iść w coś takiego ???

A już niedługo pochwalę się postępami w klejeniu i skręcaniu rurek :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.