Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich,

I ... przyszła fascynacja MALAWI i PYSZCZAKAMI. Tym razem chcę zacząć w dobrej kolejności czyli najpierw wiedza. Na razie jest znikoma jeśli chodzi o Malawi ale się staram. Powoli zaczynam zbierać i sprzęt i wyposażenie. Układam sobie w głowie, planuję, aranżacje wymyśla żona. Planowany start za ok 2 miesiące.

Na razie mam szkło - 450 litrów, lampę w Ledach 120W 6-cio kanałową ze sterowaniem AQuma LED Control, filtry JBL e901 i 2 x Tetra ex 700, zaczynam kompletować kamienie a mają to być wapienie filipińskie, wapień czerwony, muszle barnacle itp.

Jeśli mogę chciałem prosić o pomoc i wyjaśnienie kilku kwestii. Siedzę od kilku dni na "klub-malawi", bardzo dużo wyczytałem i się dowiedziałem ale może uda się to jakoś usystematyzować:

1. Zacznę od filtrów: chciałbym zainstalować dwa kubły: JBL e901 i Tetr ex700. I w związku z tym kilka pytań:

- czy dwa takie filtry wystarczą na 450 litrów, czym je zasypać: sama ceramika i co najwyżej po gąbce, czy zasadne jest na obu zainstalować prefiltr narurowy 10" z watoliną jako mechaniki bo chyba nie chcę, jeśli nie będę musiał oczywiście wsadzać żadnego mechanika wewnętrznego,

- jeśli dwa takie filtry by wystarczyły jak ustawić i gdzie wloty i wyloty oraz ewentualny cyrkulator. Czy jeśli wylot z jednego, większego czyli JBL, ustawię na przykład z lewej strony strony przy tylnej ścianie i skieruję wzdłuż tylnej ściany i lekko w dół i wlot w tym samym rogu lewym to czy drugi filtr, Tetra, mam ustawić po drugiej stronie? Tak sobie wymyśliłem, że ten drugi filtr wylot zrobię deszczownią, która zamontuję na bocznej prawej ścianie równo z poziomem wody żeby poruszała taflą tylko gdzie dać wlot tego drugiego filtra. I ewentualny cyrkulator czy ma być na prawej ścianie i skierowany na środek przedniej ściany? Proszę o podpowiedzi

- teraz może śmieszne pytanie, ale nie wiem to pytam: na wielu zdjęciach widziałem, że piasek na przedniej szybie nie jest równy tylko tworzy jakby fale. Ale grubość piasku jest jednakowa a pod nim jest coś czarnego. Czy to może być zwykły jakiś żwir bazaltowy czy coś innego?

- i teraz tylna ściana: chcę spróbować, chyba zresztą tutaj to wyczytałem, a mianowicie chcę na tylną ścianę od zewnątrz przykleić lustro. Próbował już Ktoś czegoś takiego? Jak myślicie jak to może się prezentować? Stworzy wrażenie głębi czy wręcz przeciwnie będzie to wielka tragedia. Zastanawiam się nad tym bardzo bo lustro będzie musiało mieć wymiary 150 x 60 cm a zatem nie mało.

Odnośnie tematu obsady to na razie jeszcze tego nie ruszam bo jeszcze muszę duuużo się dowiedzieć i nauczyć. Za wszystkie odpowiedzi, podpowiedzi i uwagi z góry bardzo dziękuję.

Pozdrawiam

Opublikowano

Filtry masz za słabe do takiego akwarium, nawet gdybyś zainstalował wszystkie trzy to i tak nie będą w stanie posprzątać tego baniaka. Zostaw  JBL e901 jako biologa z litrem ceramiki i prefiltrem z korpusu 10", a na mechanika czeka cię budowa narurowca + cyrkulator np. Jebao/Jecod RW-8.

Na dno płyta ze spienionego pcv 3mm, na to ustawiasz kamienie i zasypujesz piachem frakcji zbliżonej do 1mm, nic więcej pyskom do szczęścia nie trzeba na dnie. Zastanów się nad skałami, pomyśl np. nad serpentynitem, filitem czy dolomitem, to co ty chcesz włożyć wygląda wg mnie dziwnie w Malawii.

I na koniec sprawa lustra jako tło, jeśli chcesz koniecznie patrzeć na siebie to proponuję przy goleni :D.

Opublikowano

Cześć, na wstępie chcę zauważyć, że planujesz morski wystrój w Malawi, jeśli podoba Ci się taki klimat to może warto rozważyć jednak morszczyznę, bo nasz biotop z takim wystrojem (poza kwestią gustu i nienaturalności) troszkę słabo po czasie będzie się prezentował (glony). Jeśli chodzi o piasek to raczej nikt nie ma dwóch warstw a doły i dziury są naturalną rzeczą, bo Mbuna przekopują dno w taki sposób, że u mnie piasek jest nawet na czubkach kamieni na wysokości 40cm, oczywiście możesz spróbować hodować Non Mbuna, ale tu będziesz ograniczony z gatunkami i wielkością zbiornika, 450l to troszkę ciasno.

W sprawie filtracji na kubłach to pomogą na pewno koledzy, ja nie mam doświadczenia.

Patent z lustrem raczej słaby, będziesz się w nim odbijał jak i całe otoczenie, i zamiast głębi uzyskasz pustkę ;) 

Piszę to na podstawie opinii ludzi którzy to stosowali i opisywali w internecie, sam tego nie widziałem na oczy.

Najprostszą metodą uzyskania głębi, jest czarne tło, np. ze spienionego pcv, wklejono na tylną szybę wewnątrz akwarium i odpowiednie  zaciemnienie tyłu i oświetlenie dna, obecnie to co podajesz jest o wiele za mocne i wystarczyło by kilkanaście modułów LED o łącznej mocy ~20W.

Niemniej to Twój pomysł i jeśli tak właśnie widzisz biotop Malawi, i Ci się to podoba to ja nie mam nic do tego :)

 

 

 

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi, sugestie i uwagi. Darkon zmartwiłeś mnie tymi filterkami jak się okazuje. A może zamiast tego narurowca jakieś jednak dwa większe kubły? Jakieś podpowiedzi, sugestie? O narurowcu zupełnie mało wiem, ale jeśli będzie trzeba no to się dowiem.

Odnośnie skał to chyba nie będę pierwszy, który powie, że w przeważającej części to pomysł żony. Czeka mnie ciężka próba zmiany gustu żony. A że to faktycznie przypominać będzie solankę to fakt.

O lustrze już zapomniałem. Dzięki.

Natomiast odnośnie piasku i "fal" na przedniej szybie to oglądając grafikę Akwaria na zdjęciach np. Jakubowskiego widać, że pod piachem jest coś czarnego. Tylko co to jest?

Opublikowano

Witajcie  u nas Gerardzie wraz z małżowinką:D.

Zacznę od kobiety. Szanowna Pani widziała Pani wapień filipiński w Jeziorze Malawi - to tysiące kilometrów odległe dwa różne światy. Raczej staramy się możliwie w sposób zbliżony odtwarzać cały biotop - tak ryby nie mieszając z innymi gatunkami z Indonezji czy Ameryki Południowej tak samo z aranżacją wystroju. Ale być może zwykłe kamienie nie satysfakcjonują Pani gustu - wtedy proszę moje rady pominąć.

Teraz ty Gerard -

Moim zdaniem te dwa kubły to tylko dwa równoległe biologi będą - za mały przepływ mają oba na mechanika do 450l i 150cm x 50 x 60h  a już korpus do tej e901 to porażka.

Jeśli jeszcze nie kupiłeś tych dwu kubłów to kup jeden znacznie tańszy - HW304A  - za 250zł i on ci da biologię tylko w jednym koszu tym najniżej włóż 1-2 max litry dowolnej ceramiki najlepiej lawy wulkanicznej 2-4cm i na tym kończymy biologię i do niej nie wracamy:D aż do startu baniaka na WA - poczytaj bo Wodę Amoniakalną trzeba kupić i określone bakterie.

Ostrzegam - nie wolno wam iść razem lub osobno do zoologa w Zielonej Gorze.

Ten kubeł HW304A w praktyce dmucha 1500-1700l/h wody mimo że na papierze 2000l/h a to już ci mechanikę też zapewni i tu możesz spoko dać ten korpus w szafce jako prefiltr by kubła nie otwierać co chwila a jak dasz grzałkę przepływową na powrocie z kubła to nic poza dwiema rurkami w baniaku nie będzie wisiało.

To realizuje twoje chciejstwa wobec filtracji.

Ewentualny cyrkulator kupisz jak zobaczysz że gówienka jednak gdzieś zalegają - ale z otworów w wapieniu filipińskim nie licz że wypłucze nawet tem falownik bo to jak ser szwajcarski dziurawe. Jak masz dwie rurki to obie dajesz po jednej stronie bez deszczowni - zasys na dole przy piasku a powrót poziomo po tafli na szybę przednią po skosie .

Pomysł z lustrem jest wyśmienity jak chcesz siebie , dzieci i szanowną połowicę zamiast ryb oglądać . Ale fakt głębia jest jak w Pałacu Putina jak wychodzi z tych drzwi do sufitu - idzie i idzie i idzie a ciągle daleko.

W sypialni lustro na suficie to owszem :)- w baniaku absolutnie.  :(

to śmieszne pytanie co to te czarne pod piaskiem co widać przez przednią szybę to :

tak 1 -2 cm tego jasnego do dobrze natleniony piasek w którym są bakterie tlenowe w tym nitryfikacyjne i załatwiają pędzikiem wszystką materię organiczną więc jest białe.

Te poniżej takie czarne to nie żwir ani ziemia ogrodnicza tylko detrytus w strefie nisko-tlenowej gdzie bakterie beztlenowe rozprawiaja się z tą organiką na swój beztlenowy sposób więc jest to czarne  jak zwykły muł.

Jakby coś to piszcie oboje dalej bez krępacji :D

pozdrawiam.

 

 

Opublikowano

Zamiast narurowca da radę Fluval FX6. Odnośnie dna, nawet jak zrobisz dwie różnokolorowe warstwy to pyski w krótkim czasie ci wszystko wymieszają.

Opublikowano
23 minuty temu, deccorativo napisał:

Ostrzegam - nie wolno wam iść razem lub osobno do zoologa w Zielonej Gorze.

6 minut temu, GERWO73 napisał:

Tego nie zrozumiałem

 

Chodzi o to, że fachowcy z zoologa, wcisną ci wszystko co im zalega, przeważnie niepotrzebne ci do niczego. najpierw konsultujesz zakupy na forum a dopiero idziesz kupować, tylko to co uzgodnione na forum, choćby sprzedawca na klęczkach błagał nic więcej i nic innego.

Opublikowano
6 minut temu, GERWO73 napisał:

Tego nie zrozumiałem

No jak nie rozumiesz - to je byznes - jak przychodzi świeżak ma być ogolony z kasy.

Bo was kochani tak ubiorą we wszystko czego nie powinno być w Malawi za taką kasę że kredyt będziecie brali.

Przykładowo ten FX6 - jak spytasz - na jutro sprowadzi ale zobacz za ile a ten HW304A ( pamiętaj ma być AAAAAAA a nie BBBBBBB):D i kup z allegro najtaniej bez żadnych gratisów bo za nie płacisz jak za złoty pierścionek. tylko dokup 2 litry lawy po 6zł/l

sorki już macie odpowiedz

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Witam, witam

trochę się cieszę bo mam już chyba komplet materiałów do mojego narurowca i od dzisiaj zaczynam składanie. Powoli, bez pośpiechu ale kolejny krok do przodu.

Moje pytanie dzisiaj jest jednak inne: cylkulator - proszę o radę jaki - jaka moc, ewentualnie podpowiedź jakiej firmy.

Mam na oku, co prawda chińskie, ale HW też są chyba chińskie,

JVP-100A - 2500 L/H 3,5 Watt - pojedyńcza

JVP-201A - 6000 L/H 12 Watt - podwójna

i jeszcze znalazłem - 3000 L/H 6 Watt - pojedyńcza

Iść w coś takiego ???

A już niedługo pochwalę się postępami w klejeniu i skręcaniu rurek :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.