Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
53 minuty temu, eazeo83 napisał:

kurcze a ja dzisiaj regenerowałem 40 tabletkami i 2 litry wody.

Czy zniszczyłem złoże przez taką operacje?

Tabletka waży 12 gram więc dałeś grubo ponad 20% stęzenie NaCl ale na pewno żywicy nie zniszczyłeś.

Na początku zabawy z Purolite też tak dawałem i złoże pracowało dobrze ale nie wiem czy nieco żywota jego nie skróciłem. Po 2 latach i tak wymieniłem na nowe mimo że dalej działało.

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
Dnia 23.01.2017 o 17:21, michal_j napisał:

i przestało działać ... zachowało się dokładnie jak purolite .. parę dni wciąga a potem staje i po wszystkim

Michal, a napisz ile tej żywicy dałeś do bloku, jakie masz NO3 początkowe w baniaku, i ile l/h wylatuje Ci z tego bloku. Może problem jest tak jak u mnie, że wg kalkulatora blok po 10 godz jest już zapchany, czyli albo więcej zywicy, albo zaczynać z mniejszego NO3.

Edytowane przez wojtekr
Opublikowano

Jak spisuje się ta żywica na ten moment? 

Chciałbym dokupić właśnie PA202 i dołożyć do swojego Purolite A520E.
Z kart technicznych wynika że regeneruje się w tych samych warunkach.
Więc nie widzę przeciwwskazań ale zastanawia mnie pojemność PA względem purolite.

Opublikowano

Heniu, sorry za OT, ale rozmawialiśmy o różnych żywicach w którymś wątku, a tymczasem natknąłem się na coś takiego:

Microbe Lift ORGAN-EX Polymer Bulk 5 Liter Nitrate Removal

http://www.aquariumonlinesupplies.com.au/nitrate-phosphate-removers/bulk-deionization-resin-5l-3-75kg-colour-changing.html

Czy to nie przypadkiem zwykła żywica jonowymienna, tylko za ciut większe pieniądze, bo od znanej firmy akwarystycznej?

Opublikowano

Po przeczytaniu linki sądzę że to nowsza i lepsza oraz o wiele tańsza odmiana Purigenutylko że produkcji nie Seachemu a Microbe Lift.

Wychodzi że bez przesyłki 1 litr kosztuje 61zł  więc o 100 zł taniej niż oryginalny Purigen.

Reszta wszystko to samo - działanie, wygląd, brązowienie przy zapychaniu,identyczna  regeneracja Ace czy Bielinką czyli podchlorynem sodu.

Jedyne co mnie interesuje to cena w Polsce i jak się ma działanie w wodzie z Ursynowa oraz w wysokich pH powyżej 8,5. bo cena zachęca to tylko 2x drożej od Purolite A520E czy PA202 zapożyczone z wodociągówki.

To jednak specjalne żywice dla akwarystyki .

Jak znajdziecie ten MLOrgan-ex w Polsce to próby w nowym temacie by się przydał. :D

 

 

Opublikowano

Na razie robię blok na 1,5l litra PA202 (a właściwie chcę trochę pomieszać i PA202 i Purolite e520a), czyli jakby w temacie Twoejgo wątku z rury fi75 - 37cm. Do tego będzie pochłaniacz PO4, ale już poza rurą, bo nie zmieszczę, ale w sumpie wrzucę go byle gdzie. Zobaczymy, czy ta żywica będzie pracować w baniaku.

Równolegle myślę, o czymś typowo akwarystycznym i typowo przeznaczonym do baniaków słodkowodnych. Więc albo ten powyższy ML Organ-EX, albo NGBC (komentowałem go w przeznaczonym to tego wątku, ale nie wiem, czy tam jeszcze zaglądasz). Wydaje mi się, że NGBC byłby dla mnie najlepszy, tylko cena dość wysoka i czasami problemy z dostępnością. 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Dziś zmierzyłem PO4 i jest 0,5ppm czyli ten Drak Phosreduc 1/2 opakowania działał doskonale przez 3 miesiące i utrzymywał mi fosforany na poziomie 0,1-0,2ppm .

Pora więc na regenerację żywicy PA202 i wymianę na nowy ten Drak Phosreduc.

Podsumowując - doskonały jest taki blok na 2/3l PA202 + 1/3l Phosreduc.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.