Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To tło nie jest zamontowane na stałe a za nim jest spienione PCV więc przy pierwszej lepszej podmiance mogę bez trudu je wyciągnąć...

Może po prostu zostawię je teraz tak jak jest i poczekm na rozwój glonów, do tego pobawie się światłem. Zobaczymy co z tego wyjdzie 

Opublikowano

Żonka fajowa nie rób jej przykrości. Widziałam naprawdę gorsze tła, a Twoje jak obejdzie glonem będzie superaśne, cierpliwości.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Bardzo fajny baniak ale tło psuje wszystko.  Sorry że tak może ostro ale samo to przerabiałem i koniec końców poleciało to w śmieci. 

Edytowane przez stan
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
Dnia 9.01.2017 o 23:15, lukas1987 napisał:

To tło nie jest zamontowane na stałe a za nim jest spienione PCV więc przy pierwszej lepszej podmiance mogę bez trudu je wyciągnąć...

Może po prostu zostawię je teraz tak jak jest i poczekm na rozwój glonów, do tego pobawie się światłem. Zobaczymy co z tego wyjdzie 

Autor wątku wysłuchał już trzy strony krytyki swojego tła. Mimo, że była życzliwa i konstruktywna, to w świetle ostatniego postu Lukasa, proponuję już to tło zostawić w spokoju. 

Edytowane przez tom77
Opublikowano (edytowane)
Dnia 11.01.2017 o 19:11, tom77 napisał:

Autor wątku wysłuchał już trzy strony krytyki swojego tła. Mimo, że była życzliwa i konstruktywna, to w świetle ostatniego postu Lukasa, proponuję już to tło zostawić w spokoju. 

Lubię jak się coś dzieje w moich tematach :) Jeśli ktoś chce się wypowiedzieć proszę śmiało pisać ;)

    W następny weekend powinienem być już w domu i będę działał z oświetleniem tego tła.  Mam też w planach wstawić fotki wszystkich A. Baenschi, bo coś mi nie pasuje ubarwienie dwóch sztuk.

 

28.01

 

Ad1 Aulonocara Baenschi samica alfa IMG_4876.JPG

IMG_4717.JPG

 

 

Ad2 Aulonocara Baenschi samica beta? 

IMG_4713.JPGIMG_4840.JPG

Edytowane przez lukas1987
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
Godzinę temu, Midran napisał:

Z samicy beta wyrośnie samiec na moje oko, gdzie zaopatrzyłeś się w aulony?

Właśnie w okolicach skrzeli pojedyncze łuski mienią się na niebiesko...  Możesz mieć rację ;)

Zakupiłem je w Radomsku w sklepie zoologicznym 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.