Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Życie w tytułowym zbiorniku zaczyna się od postu 43.

Wcześniejsze posty dotyczą mojego poprzedniego zbiornika.

 

Witam.
Jako że od czegoś trzeba zacząć temat "Życie w moim akwarium" na początek chciałbym przedstawić wam moje akwarium.

zbiornik: 160x70x70 (784l)
oświetlenie: 3xpasek led 5050 biały zimny + 2x 5050rgb
filtracja: sump napędzany pompą C.O.
falownik jvp-102 (mój 2.2Dti wydaje przyjemniejsze dźwięki od niego)
blok absorbera No3 z Purolite a520E

obsada: 6x Aulonocara baenschi
9x Placidochromis mdoka white lips (jak na razie 2 prawdopodobnie samce zaczynają łapać kolorki)
2+1 Sciaenochromis fryeri red dorsal (nazwa handlowa, ale chyba tylko u sprzedawcy, który mi je wcisnął)
obsada żony:p 6x Labidochromis caeruleus "yellow"
3x Aulonocara strawberry

 

Niestety źródło pochodzenia rybek jest nieznane i to jest moja największa porażka...  Jedynie Mdoki są niby po rodzicach F1

C.d.n.

a1.JPG

IMG_4061a.jpg

IMG_4415.JPG

IMG_4465a.jpg

IMG_4370a.jpg

IMG_4252.JPG

IMG_4459.JPG

IMG_4038.JPG

IMG_4012.JPG

Edytowane przez lukas1987
Dodane fotki
  • Dziękuję 7
Opublikowano

Pochodzeniem się póki co nie przejmuj. Miałem mdoki niepewnego źródła i wyrosły piękne okazy. Twoje ryby wyglądają porządnie, a mdoki są super. Frejek też źle nie wygląda. Co do reszty obsady...no cóż, tu dostrzegam mały, aczkolwiek cieszący i  w tym wypadku pozytywny aspekt nie posiadania żony :D...chociaż yellowki to dobry pomysł.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Nie jest tak źle z tą żoną ;) Akwarium miałem do odebrania jakieś 120km od domu a pojechałem w 3 tygodniową trasę. Intensywnie myślałem jak ja to przywiozę, czym itp... W dzień powrotu z pracy jeszcze uzgadniliśmy z żoną przez telefon jak to zrobić... Zgadnijcie co ujrzałem wchodząc do domu? :D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No nie mów, że w pełni urządzone akwarium z pływającą obsadą :D. Stara metoda żonek, dobry i zły glina. Najpierw wszystko na nie, a później za każde ustępstwo całowałbyś po nogach. To że nie jestem żonaty nie oznacza, że nie byłem :) 

Małe OT. Przypomina mi się fragment filmu " Hot Shot". Irakijczycy torturują Amerykanina. On się nie daje. Stwierdzają "Twardy jesteś", on na to "Byłem żonaty...dwa razy" :D Nie Ty pierwszy i nie ostatni wskazujesz na takie ograniczenia. Trzeba kombinować :) Akwarium bardzo ładne, obsada fajna (poza truskawkami :)) Powodzenia.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Bardzo się cieszę z następnego akwarium non-mbunowego.:icon_smile:

O ile znam życie, to osią Twojej obsady będą mdoki i yellowki. W następnej kolejności "obstawiam" fryerii.

Fajnie, że masz szerokość zbiornika 70cm. Akwarium bardzo mi się podoba, chociaż moim zdaniem, zwłaszcza z prawej strony jest trochę za ciemne.

Jeśli nie masz tła strukturalnego i masz dużo "ciemni", to u góry w obszarze wspomnianej ciemni dałbym jakiś "punkt zaczepienia" dla rybek. Na przykład jakiś sprzęt (ale już nic nie mówię, bo inni mnie zakrzyczą).

Powodzenia:icon_smile:

  • Dziękuję 1
Opublikowano
8 minut temu, tom77 napisał:

Jeśli nie masz tła strukturalnego i masz dużo "ciemni", to u góry w obszarze wspomnianej ciemni dałbym jakiś "punkt zaczepienia" dla rybek. Na przykład jakiś sprzęt (ale już nic nie mówię, bo inni mnie zakrzyczą).

Powodzenia:icon_smile:

Tło znalazłem pod choinką :D ale coś nie mogę się przekonać do niego...

 

Opublikowano

Bardzo podziękuj żonie, ale wszystko jest lepsze niż to tło. Sorry za szczerość. Poza tym przy non-mbunie nie potrzebujesz tła. Musisz pokazać przestrzeń. Tło Ci tą przestrzeń zamknie. Tło strukturalne, ale takie z prawdziwego zdarzenia, ma sens przy mbunie. Nie raz widziałem jak w zakamarkach tła chowały się ryby. Tło wtedy ma sens...nie tylko wizualny. 

Opublikowano

Właśnie przy tym tle akwarium straciło głębię i patrząc na nie widzę kawał kloca...  Może dobrym pomysłem będzie wycięcie środka i pozostawienie tak jakby nawisów skalnych po lewej i prawej stronie. A i żona nie będzie tak mocno przeżywała 

 

Ps. Chyba muszę zmienić nazwę tematu na " Życie z żoną i akwarium " :P

Opublikowano
34 minuty temu, lukas1987 napisał:

Może dobrym pomysłem będzie wycięcie środka i pozostawienie tak jakby nawisów skalnych po lewej i prawej stronie.

Próbuj, tylko to będą zmiany nieodwracalne. Widziałem to tło, mój kolega je ma. Jest pozornie strukturalne, ale jest bardzo płaskie. Obawiam się, że nie będzie żadnych nawisów. Może rozejrzyj się za modułami. 2,3 moduły na czarnym tle będą wyglądać super. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.