Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trzy mechaniki na wlocie rownolegle i trzy rownolegle do biologi plus rozejscie na purolite i takie uklady razy dwa, czyli dwie pompy. Takie rozwiazanie mnie interesuje. Wszystko na rurach 32mm.  Pierwszy projekt zakladal biologie jak wyzej napisalem, tak jak Stan ma u siebie ale zastanawiam się czy nie zmienic. Kazdy uklad ma dwa zasysy rurkami 32mm na obu koncach akwarium. 

Opublikowano
22 minuty temu, JemioloSeba napisał:

Dlaczego aż dwa układy? Jakie masz akwarium i jakie pompy? 

Dlatego ze tak po prostu chcialem. Wiem wiem, naslucham się ze za duzo i niepotrzebnie ale wszystko kupione i tak zostanie. Lubie miec dobra filtracje. Dwie pompy 25-60 a baniak 1000l w teorii. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Aktualnie używam już tylko narurowca. Woda nadal idealnie czysta więc tutaj bez zmian.

Powód zmian? Głównie to hałas pompy Jebao w kaseciaku i to, że żona zwolniła miejsce pod akwarium. Zawsze chciałem przetestować narurowca i wreszcie mam okazję.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Seba, mechaniki masz na owatolinie czy gąbkach ? Bo czytałem gdzieś że chciałeś gąbki kupić. Ciekaw jestem jak z ich zapychaniem i czyszczeniem jest.

  • 4 lata później...
Opublikowano

Witam, wiem że post o narurowcach ale ja również użyłem pompy Ibo Beta 25-60 180 tylko do kubełka własnej konstrukcji i mam kilka pytań.

Filtr własnej konstrukcji składający się z prefiltra o wkładzie sznurkowym zamkniętym w korpusie narurowym, pojemnika 25l wypełnionego ceramiką Aqua Nova i lawą 50/50, przy wylocie gąbki i mata drenażowa. Sercem filtra jest pompa Ibo Beta 25-60 180. Wlot aktualnie od tygodnia podpięty pod ruszt denny wylot bez przewężek. Zmierzone przeze mnie przepływy wynoszą odpowiednio I bieg 6W- 400L/H, II bieg 24W - 720L/h, III bieg 45W - 900L/h i tu pierwsze pytanie: czemu są takie małe? U was czytam o ponad 2000L/h. Ruraż, korpus, zawory mam 1/2" węże 22 mm, czy to jest powodem? Mogę porobić zdjęcia. Zamysł był taki żeby do Unimaxa 500 dołożyć drugi filtr o większej pojemności i przy tym chciałbym zostać. Akwarium 375L brutto holenderskie + 5 Paletek.

Drugi poważniejszy problem to zapowietrzanie pompy. Po 4 dniach prawidłowej pracy i po wcześniejszym odpowietrzeniu pompa co kilka minut zapowietrza się, jakby dostawała z zewnątrz powietrza, w korpusie i baniaku 25L nic nie chlupie, w wężach przed pompą też nie widać powietrza, a w wężu na wylocie z pompy wychodzą bąble, po samoistnym odpowietrzeniu mija kilka minut i znowu pompa pracuje głośno, pompuje powoli powietrze. Dzieje się tak na wszystkich biegach po za I 6W. Złączki sprawdzałem są dokręcone, nigdy nic nie ciekło. Zasys jest z dna to też bez dostępu do powietrza. Czy możliwe że w tym układzie pompa generuje takie podciśnienie że wytrąca się z wody powietrze powodując jej zapowietrzenie?

Opublikowano

Pompa się nie zapowietrza, a zachodzi w niej zjawisko kawitacji. Spowodowane jest to zbyt małym ciśnieniem wody po stronie napływu do pompy. W skrócie, do pompy dociera zbyt mało wody niż jest ona w stanie przepompować. Przyczyną są zbyt małe średnice rur/węży i ruszt denny który zapewne powoduje spory opór. W takiej konfiguracji ta i żadna inna pompa c. o. nie ma prawa prawidłowo pracować z pełną wydajnością. Sugeruję wymianę pompy na normalną, obiegową pompę akwarystyczną, lub przeróbkę zasysu na standardowy i doprowadzenie wody do pompy, rurami co najmniej 3/4". Za pompą jak zostawisz 1/2" to oczywiście poradzi sobie ona z tym, choć bardzo to stłumi jej wydajność, ale pozbędziesz się kawitacji.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Dokładnie tak jak napisał Bartek. Miałem to samo u siebie jak robiłem test, ile czasu wytrzymają korpusy bez czyszczenia. Korpusy mam przed pompą. Po 1,5 miesiąca miałem dokładnie tak jak opisujesz, jakby pompa łapała gdzieś powietrze. Po wymianie wkładów wszystko ok.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.