Skocz do zawartości

Malawi, 450l, filtracja, oświetlenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, w pierwszej kolejności chciałbym nadmienić,że czytałem wpisy, przeglądałem forum ale nie jestem w stanie póki co wyłapać wszystkiego co mnie interesuje dlatego postanowiłem zapytać o konkretne rzeczy i skupić się tylko na filtracji na razie.

Więc akwarium posiadam słuszne, tak mi się przynajmniej wydaje, może powinienem próbować na mniejszym ale takie posiadam nie używane od kilku lat.

 Pojemność 450 l 150x50x60

Jako podłoże chce zastosować piasek najprawdopodobniej będzie to coś z marketu 

Do tego serpertynit w różnych rozmiarach,  ok 8-10 szt, nie wiem ile tego będzie w kg.

Obsada na początek kilka sztuk mbuna raczej średnio agresywnej tak 1+4, na początek bo nie mam doświadczenia w tym temacie za dużo nie licząc jakiś tam przygód w szkole podstawowe 20 lat temu...

Dlatego nie chce od razu z braku wiedz wykończyć docelowej 30-35 Sztukowo obsady 

Więc zakładamy, że przez pierwsze kilkanaście tygodni,  może kilka miesięcy będzie w rym zbiorniku kilka ryb to do tego zestawienia chciałbym dobrać filtracje i zależy mi na niskim kościele operacji dlatego wybrałem na zewnętrzny chińczyka model bodaj 303b, sam pewnie nie podoła więc potrzebował bym wewnętrznego i chyba w FAQ przeczytałem, że przy tym baniaku tak ok 2000l/h powinien mieć i chyba kaskada była by pk ale nie wiem co się teraz rozsądnie kupuje? 

I jakie wkłady zastosować do tego kubełka?

Generalnie zależy mi na jak najmniejszych kosztach obsługi i cenie komponentów 

Jeśli coś jeszcze jest mi potrzebne to proszę o sugestie, porady. 

 

Edytowane przez eltonides
Opublikowano (edytowane)

Witam

jako nowy poradzę przed kupnem czegoś, dużo czasu poświęcić na KM czytać - czytać, śledzić wątki , na pewno nie jesteś w stanie tyle zaoszczędzić na kupnie bzdur które będą zbędne i  będziesz chciał się pozbyć, co na czasie spędzonym tutaj na KM ( ja tego właśnie nie zrobiłem :( ) pierw zakupy później porady :(

czytaj .czytaj .. później napisz na PW do ludzi z edukacją co do danego tematu, a tak jak i  ja zauważyłem nikt nie odmówi odpowiedzi na konkretne pytania 

a co jeszcze strasznie polecam to .....forum ma wyszukiwarkę... polecam przed PW :)

panowie się już tyle tu rozpisywali że, na każdy twój temat znajdziesz odpowiedz....

 

 

lepsze niż google co do Mal :) bo goog... i tak cie tu skieruje co do wiedzy :)

 

Edytowane przez timi
Opublikowano

Jako filtr biologiczny możesz i zastosować HW 302, z filtrów mechanicznych polecam cyrkulator Aqael 2000 i na pewno przyda Ci się falolownik, droższe to Jebao RW 4 lub  z tańszych JVP 100A.

Wkłady to na pewno gąbka w pierwszym koszu, kolejne to ceramika lepszej jakości lub grys koralowy,  z droższych Matrix Seachem . Tylko nie pakuj tego tyle by przepływu nie zblokować, luźno porozkładaj w koszach. Na zasys filtra HW załóż gąbkę, co by Ci za szybko śmieci nie wciągało do kubła.

 Obsady 1+4 na początku nie dobierzesz, chyba że dorosłe zakupisz. Młodych kupujesz 8 lub 10 szt i liczysz na farta,że będzie więcej samic.

Opublikowano
Godzinę temu, Dariusz napisał:

Witam

jako nowy poradzę przed kupnem czegoś, dużo czasu poświęcić na KM czytać - czytać, śledzić wątki , na pewno nie jesteś w stanie tyle zaoszczędzić na kupnie bzdur które będą zbędne i  będziesz chciał się pozbyć, co na czasie spędzonym tutaj na KM ( ja tego właśnie nie zrobiłem :( ) pierw zakupy później porady :(

czytaj .czytaj .. później napisz na PW do ludzi z edukacją co do danego tematu, a tak jak i  ja zauważyłem nikt nie odmówi odpowiedzi na konkretne pytania 

a co jeszcze strasznie polecam to .....forum ma wyszukiwarkę... polecam przed PW :)

panowie się już tyle tu rozpisywali że, na każdy twój temat znajdziesz odpowiedz....

 

 

leprze niż google co do Mal :) bo goog... i tak cie tu skieruje co do wiedzy :)

 

Spoko, doskonale to wszystko rozumiem. 

Swego czasu się interesowałem tym tematem, co kilka miesięcy podchodził do instalacji tego akwarium, nawet miałem już aquela 700,  lecz sprzedałem, zawsze coś wyskoczyło, remont, przeprowadzka i takie tam pierdoły.

Ale teraz jestem już na tyle zdeterminowany, że założę to akwarium tylko potrzebuje paru porad na początek 

Opublikowano
9 godzin temu, eltonides napisał:

I jakie wkłady zastosować do tego kubełka?

Generalnie zależy mi na jak najmniejszych kosztach obsługi i cenie komponentów 

Jeśli coś jeszcze jest mi potrzebne to proszę o sugestie, porady. 

elton zacznij od początku a nie od końca - wpuszczenie ryb to ostatnia operacja po długotrwałym urządzaniu i  dojrzewaniu zbiornika.

1/ Podaj wymiary  tej 450l bo to ważne z zaznaczeniem h - no wiesz wysokości. wpisz to w swój profil by za chwilę w innym temacie nie pytać o wymiary baniaka.

2/ na dno baniaka podkładka ze spienionego pcv 3-4mm biała lub kratki do zlewozmywaka z AGD potem na tym ustawiasz kamienie a na końcu płukany wielokrotnie w małych porcjach przez 2 h :(piasek z marketu .Piasek nawet ze składu budowlanego byle poruszać się w gradacji 0,8-1,3mm

3/ Po nicku wychodzi że Anglik a Polska jest wielka i każda miejscowość nawet taka wioseczka ma swoją wodę a to ważne jaka ta woda - jak wpiszesz to może o swojej wodzie w kranie dowiesz się więcej.:)

4/ Pierwsze to buduj Ustrojstwo do nalewania wody do akwarium bez chemicznych uzdatniaczy - wpisz w szukaj "ustrojstwo"

5/ Kubeł kup HW304A ( nie kupuj żadnego kubła z lampą UV oznaczane literą B - to wyrzucona kasa)  a cena w stosunku do 303A nie wiele wyższa.

Tam dostaniesz w gratisach litr ceramiki - rurki ceramiczne i to chwacit.  Jak dostaniesz jeszcze zeolit i węgiel to od razu wyjmij z kubła i schowaj do szafki - nie powinny zostać na start biologii.

HW304 to pompa 2000l/h więc nie zapchany ceramiką na full da wypływ w  realu 1500-1700l/h  a to całkiem dobra już mechanika tylko jak radzą na wlot gęsta gąbka 10x7cm okrągła z rowkami za 7 zł.

Do tego tylko by cyrkulacja była -kup  falownik jvp100 - 101 lub Sobo 300M i koniec z wydatkami na filtrację.

6/ Następnie to nalanie wody przez ustrojstwo + grzałka 300W tania + rusza filtracja i zaczynasz zabawę w biologiczny start baniaka .

Masz temat " Szablon startu na WA "

A dopiero pod koniec tego startu zaczynasz myśleć o rybkach ile , jakich i co najważniejsze gdzie kupić by po pół roku nie okazało się że kupiłeś stado kundelków a nie ryb z Malawi.

Zanim cokolwiek kupisz to najpierw pytaj na forum no i podstawowa zasada  - zakaz wstępu do zoologów masz bo cię skołują i ogolą z kasy na bank.

 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, deccorativo napisał:

elton zacznij od początku a nie od końca - wpuszczenie ryb to ostatnia operacja po długotrwałym urządzaniu i  dojrzewaniu zbiornika.

1/ Podaj wymiary  tej 450l bo to ważne z zaznaczeniem h - no wiesz wysokości. wpisz to w swój profil by za chwilę w innym temacie nie pytać o wymiary baniaka.

2/ na dno baniaka podkładka ze spienionego pcv 3-4mm biała lub kratki do zlewozmywaka z AGD potem na tym ustawiasz kamienie a na końcu płukany wielokrotnie w małych porcjach przez 2 h :(piasek z marketu .Piasek nawet ze składu budowlanego byle poruszać się w gradacji 0,8-1,3mm

3/ Po nicku wychodzi że Anglik a Polska jest wielka i każda miejscowość nawet taka wioseczka ma swoją wodę a to ważne jaka ta woda - jak wpiszesz to może o swojej wodzie w kranie dowiesz się więcej.:)

4/ Pierwsze to buduj Ustrojstwo do nalewania wody do akwarium bez chemicznych uzdatniaczy - wpisz w szukaj "ustrojstwo"

5/ Kubeł kup HW304A ( nie kupuj żadnego kubła z lampą UV oznaczane literą B - to wyrzucona kasa)  a cena w stosunku do 303A nie wiele wyższa.

Tam dostaniesz w gratisach litr ceramiki - rurki ceramiczne i to chwacit.  Jak dostaniesz jeszcze zeolit i węgiel to od razu wyjmij z kubła i schowaj do szafki - nie powinny zostać na start biologii.

HW304 to pompa 2000l/h więc nie zapchany ceramiką na full da wypływ w  realu 1500-1700l/h  a to całkiem dobra już mechanika tylko jak radzą na wlot gęsta gąbka 10x7cm okrągła z rowkami za 7 zł.

Do tego tylko by cyrkulacja była -kup  falownik jvp100 - 101 lub Sobo 300M i koniec z wydatkami na filtrację.

6/ Następnie to nalanie wody przez ustrojstwo + grzałka 300W tania + rusza filtracja i zaczynasz zabawę w biologiczny start baniaka .

Masz temat " Szablon startu na WA "

A dopiero pod koniec tego startu zaczynasz myśleć o rybkach ile , jakich i co najważniejsze gdzie kupić by po pół roku nie okazało się że kupiłeś stado kundelków a nie ryb z Malawi.

Zanim cokolwiek kupisz to najpierw pytaj na forum no i podstawowa zasada  - zakaz wstępu do zoologów masz bo cię skołują i ogolą z kasy na bank.

 

 

 

1.wymiar dodany, wszystko w tym temacie jest już jasne, mogę dodać że jest to akwarium Aquela 450 l szyba 10 mm i dwa wzmocnienia 

2. To akurat wiem, wybiorę podkładki bo są tanie i ogólnodostępne. 

3. Tego nie zczailem...jestem z Mmz  i wodę z kranu jeszcze kilka lat temu piłem bez filtra ale sprawdzę jakie ma parametry, jakiś zestaw byś polecił? 

4. Przeczytałem choć nie cały twój temat o ustrojstwie i wnioskuję, że warto to zrobić choć nie wiem czy tylko do zalania pierwszego go stosujecie czy też i do podmiany? 

5. Powiem Ci, że to ma na pewno duży sens tylko ten kubeł względem 303 zżera więcej prądu (35w) ale w sumie 303 i kaskada zezre więcej.

A sam 303 i cyrkulacja nie wystarczy przy takiej obsadzie? 

A grzałka 300 W to gruby temat,  jakiś termostat powinna mieć chyba, żeby można było regilulować temperaturę choć czytałem że lepsze, bezawaryjne są proste konstrukcje 

Generalnie dzięki za rady, są to dla mnie istotne informacje, dużo rzeczy już wiem, podałem ten przykład z rybami żebyście wiedzieli co tam ma pływać,  do innych musielibyśmy dobrać inny stuff.

Obsada wejdzie oczywiście jak akwarium dojrzeje za ok 3-4 tygodnie po zalaniu mam nadzieję 

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano

Grzałka 300W to nie gruby temat, tylko normalka. Termostat na grzałce to już od dawna standard.

Kubeł bierz taki jak radzi deccorativo, nie mniejszy z lampą UV, bo ona całkiem zbędna jest.

Ewentualnie zerknij na temat kaseciaka, bo to tanie, proste, skuteczne i bezpieczne rozwiazanie. Ale każdy lubi co innego, więc przejrzyj temat i rozważ wszystkie opcje.

Wodę przez ustrojstwo lejesz za każdą wymianą i nic wiecej nie potrzebujesz.

Na dno baniaka zamiast kratek możesz dać piankę pod panele, tania i bardzo skuteczna. Lepsza jest szara, bo jak rybki dokopią się do niej to nie razi w oczy jak ta zielona.

Opublikowano
Godzinę temu, jacio napisał:

Grzałka 300W to nie gruby temat, tylko normalka. Termostat na grzałce to już od dawna standard.

Kubeł bierz taki jak radzi deccorativo, nie mniejszy z lampą UV, bo ona całkiem zbędna jest.

Ewentualnie zerknij na temat kaseciaka, bo to tanie, proste, skuteczne i bezpieczne rozwiazanie. Ale każdy lubi co innego, więc przejrzyj temat i rozważ wszystkie opcje.

Wodę przez ustrojstwo lejesz za każdą wymianą i nic wiecej nie potrzebujesz.

Na dno baniaka zamiast kratek możesz dać piankę pod panele, tania i bardzo skuteczna. Lepsza jest szara, bo jak rybki dokopią się do niej to nie razi w oczy jak ta zielona.

Przemyślę to jeszcze, 304 bierze 55 watów, pisałem że chcę to tanio zrobić ale może jest jakaś alternatywa dla tego kubła za większą kasę ale i z mniejszym poborem prądu??

W pomieszczeniu mam jak pisałem wyżej 21-22 w dzień w nocy ok 18-19 jak nie grzeję więc chyba na początek sprawdzę jaką woda będzie miała temperaturę  bez grzałki ze wszystkimi klamotami, pokrywą i oświetleniem RGB.

Rozumiem, że będę musiał coś wykombinować, żeby podmieniać tą wodę raczej automatycznie ale to jest rozwojowy temat, muszę go w końcu uruchomić bo jak nie zacznę to znowu przeleży kilka miesięcy bo zawsze coś innego się znajdzie do roboty.

Myślałem, też o styropianie, bardzo dobra izolacja i strat ciepła by nie było dużych, taż 1-2 cm do środka, przemyślę to poważnie.

Odnośnie kaseciaka coś tam czytałem ale nie wiem jak to zrobić i co jest potrzebne i na ile jest to lepsze rozwiązanie?

I tak na koniec wywodu zapytam jak chowacie te wszystkie rurki, przewody, zasysy by ich nie było widać w akwarium?

Ja chciałem się ze skałami pobawić, tak je uformować by zasys był nie widoczny a jednocześnie także spełniał swoją funkcję zostaje jeszcze cyrkulator i ew grzałka, macie jakieś patenty?

Dodam tylko, że chciałem obkleić, jak spora część jak już się dowiedziałem, czarną folią  tylną ścianę bez tła strukturalnego chyba, że coś tanio znajdę ale te, które mi się podobają to koszt pond 250 zł o do takiego baniaka 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.