Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium wraz z wyposażeniem zostało przedstawione tutaj

Na początek krótka historia. Pierwsze Malawi to było akwarium 300l o wymiarach 120x45x55h i zostało zasiedlone we wrześniu 2014 r. Pływały tam najpierw Maingano, Cobue i plastikowe Saulosi Coral. Koło maja 2016 dorosłem do pozbycia się batardów i zakupiłem 10 szt. Yellowów. Cała obsada wraz z większością wystroju "wzięła udział" w Warszawskich Dniach Akwarystyki. :)

W wakacje przyszło też zielone światło od żony na zakup większego baniaka o wymiarach jak w tytule. Ostatecznie przeprowadzka nastąpiła w drugiej połowie października 2016 i... ryby zniknęły. Tak wyglądało akwarium po tygodniu:

DSC07392.JPG

Operacji nie przeżył też jeden Yellow. Niestety, przez ciągle chowanie się ryb za późno zauważyłem, że ma zapadnięty brzuch a pokarm pobierał i zaraz wypluwał. Zastosowałem kurację ziołową Microbe Lift Herbtana i Artemiss ale niestety było już za późno. 

Nie przeżyły też Military Helmety. Prawdopodobnie przez to, że za dużo soli sypnąłem do wody RO/DI i mam pH 8,4. Mam nadzieję, że nie z powodu jakichś trujących związków z tła i kamieni DIY.

 

Ryby pomału zaczęły pływać po akwarium a raczej jego lewej stronie (po prawej mam filtr i falownik) ale wystarczył ruch w salonie i znów większość była schowana. :( 10 grudnia do obsady dołączyły - 8 szt. Protomelas Taeniolatus Boadzulu oraz 11 szt. Pseudotropheus Acei Luwala. To diametralnie zmieniło sytuację w akwarium o czym zresztą już pisano na forum. Młoda krew zdecydowanie ośmieliła starą gwardię i "odzyskałem" ryby. Teraz sytuacja wygląda jak na filmiku (wybaczcie mój strój domowo-roboczy, akurat wróciłem z garażu :) ):

 

W międzyczasie przeszedłem już ustępującą inwazję sinic, które to zresztą rybki lubiły sobie poskubać:

 

No i miałem niezłą walkę Maingano. Jeśli dobrze widzę to dwóch samic w tym jednej inkubującej. Przepraszam za niepewność, ale nie jestem dobrym obserwatorem :(

 

Jeszcze jedno. Na razie z całej obsady to w zasadzie tylko Acei skubią glony z kamieni (na piasku nic już nie ma). 

 

  • Dziękuję 9
Opublikowano

Powiem Ci, że ten spacer wzdłuż akwa to jak bym oglądał Top Model :)

Tak poważnie, to też mi się podoba. A propos skubania glonów, to jak im zrobisz ze trzy dni głodówki to zaczną szamać razem z modułami :)

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ach te żony, jak zakładałem 240l to na większe był szlaban chociaż fundusze były, teraz brak funduszy to na większe zielone światło mam.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
16 minut temu, Bezprym napisał:

Ach te żony, jak zakładałem 240l to na większe był szlaban chociaż fundusze były, teraz brak funduszy to na większe zielone światło mam.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 

Pożyczkę bierz, dopóki zielone się świeci, bo jak przejdzie na pomarańczowe to już nie będzie późne zielone tylko wczesne czerwone. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.