Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Próbuje podłączyć filtr hw303 po dłuższym czasie spoczynku i troszkę a nawet bardzo sie z niego leje. Uszczelka na głowicy wyglada jak nowa i jest ładnie elastyczna. Wszystko dobrze podpięte. Pompka do pierwszego zassania dość mocno sie opiera wiec zalałem sam dziada od góry przez węża :) W czym moze byc problem?

Jeszcze jedno pytanie. W głowicy przy OUT widzę, ze komora jest czymś tak jakby zaślepiona. Tak ma byc?

IMG_3373.JPG

Edytowane przez Grz3si3k91
Opublikowano

 Woda wypływa spod pokrywy? 

Komora powinna być zaślepiona. Zdejmij pokrywę, bardzo dokładnie ułóż kosze, tak aby pokrywa praktycznie opadła i można by było ją delikatnie zamknąć zatrzaskiem. To jest delikatny sprzęt więc wszystko rób delikatnie, nic na siłę. 

 

Opublikowano

Dokładnie spod pokrywy. Wcześniej nie miałem z nim takich problemów :) Wezmę wiadro i zrobie kilka testów pod prysznicem bo parkiet w pokoju juz krzywo na mnie patrzy :D 

Opublikowano

A może trochę wszystko się zeschło i trzeba poczekać na pracującym filtrze, aż wszystko wróci do normy, ale to już trochę ryzyko bo za jakiś czas coś może puścić. 

Jak Paweł wspomniał nasmarój uszczelkę. 

Opublikowano

Jeśli bardzo cieknie, to może nic nie dać. U mnie na wystawie na SGGW, pamiętasz Karol, lekko przeciekał filtr. Po powrocie do domu wstawiłem go do miski i po kilku dniach przestał przeciekać. Wytworzyło się odpowiednie podciśnienie i filtr się uszczelnił, tyle że u mnie się sączyło. 

Opublikowano (edytowane)

Wlasnie skończyłem próbę pod prysznic i muszę powiedzieć, ze cieknie spod zaworów i ogólnie spod głowicy... teraz pytanie czy warto cos z tym robić?

Ostatnio jak filtr pracował to nic nie ciekło ani nie sprawiał kłopotów. Mysle, ze od leżenia w szafie wiele stać mu sie nie mogło?

Edytowane przez Grz3si3k91
Opublikowano

Spróbuj wymienić uszczelki. Póki cały czas pracował, było wszystko ok. Po wyschnięciu uszczelki mogły się zdeformować, nie są przecież tak sprężyste jak nowe. Po ponownym zamknięciu nie układają się dobrze. Mogą wyglądać na dobre, ale już takie nie są.

Opublikowano
2 godziny temu, pozner napisał:

Jeśli bardzo cieknie, to może nic nie dać. U mnie na wystawie na SGGW, pamiętasz Karol, lekko przeciekał filtr. Po powrocie do domu wstawiłem go do miski i po kilku dniach przestał przeciekać. Wytworzyło się odpowiednie podciśnienie i filtr się uszczelnił, tyle że u mnie się sączyło. 

Tak pamiętam,i tu masz rację ciśnienie wypycha uszczelki i może pozatykać miejsca nieszczelne.

2 godziny temu, Grz3si3k91 napisał:

Wlasnie skończyłem próbę pod prysznic i muszę powiedzieć, ze cieknie spod zaworów i ogólnie spod głowicy... teraz pytanie czy warto cos z tym robić?

Ostatnio jak filtr pracował to nic nie ciekło ani nie sprawiał kłopotów. Mysle, ze od leżenia w szafie wiele stać mu sie nie mogło?

Zobacz jak przedstawia się cenowo uszczelka i zawory.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Mortis napisał:

Zobacz jak przedstawia się cenowo uszczelka i zawory.

W około 40zł się kolega zmieści za wszystko...

https://www.plantagarden.pl/sunsun-hw/2399-sunsun-uszczelka-do-filtra-hw-303a-i-hw-303b.html

https://www.plantagarden.pl/sunsun-hw/2186-sunsun-zlaczka-do-wezy-do-filtrow-hw-303a-i-hw-303b.html

Edytowane przez egon44

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.