Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy Państwo,

Jeśli dubluje tematy to wybaczcie. Otwieram nowy, ze względu złożoność tematu w postaci kilku rodzajów pokarmu, która została mi jeszcze po poprzedniej obsadzie Mbuny.

Czy mógłby ktoś mądrzejszy ode mnie przyjrzeć się poniższemu schematowi żywienia mojej obsady:

Placidochromis Phenochilus Mdoka White Lips 3+5

Aulonocara Stuartgranti USISIYA 1+2

Aulonocara FireFish OB Blueberry 1+2

Copadichromis Borleyi 1+2

Labidochromis Caeruleus 1+2

 

Ryby wielkości około 4cm do 8cm.

Z racji tego że dużo w ostatnim czasie podróżuję przygotowałem Menu dla żony i córki aby się czasem nie pomyliły ;)

Proszę doradźcie czy ma to sens? Wkrótce chciałbym wprowadzić coś mrożonego, poproszę o rady również co byłoby najlepsze i jak wmontować to w poniższe Menu. Będę wdzięczny za info.

+Schemat Karmienia.jpg

Opublikowano (edytowane)

Wszystko jest ok. Jeśli ryby każdy z tych pokarmów jedzą chętnie, to tak trzymaj. Co do mrożonek, to ja nie podaję ich w ogóle. Jeśli masz pewne źródło, to możesz podawać. Niestety, niektóre drobnoustroje są w stanie przetrwać zamrożenie. Jeśli się zdecydujesz, to karm tylko mięskiem pochodzenia morskiego (solowiec, czyli artemia, kryl, lasonogi, kiełż morski, krewetka...itp), najmniejsze ryzyko przywleczenia czegoś. Póki ryby rosną, możesz karmić 2x dziennie, ale dorosłym wystarczy jednorazowe karmienie. Podajesz pokarm wysokiej jakości, więc podawaj go niewiele. Tropical Krill Chips ma różne opinie u akwarystów, dużo jest negatywnych. Ja podawałem, ale odstawiłem, bo dwie ryby mi padły, prawdopodobnie przez ten pokarm, ale zaznaczam, w żaden sposób tego nie zwryfikowałem...ruch zapobiegawczy, na podstawie przeczytanych opinii ;) ...to tyle ode mnie...

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, pozner napisał:

(solowiec, czyli artemia, kryl, lasonogi, kiełż morski, krewetka...itp)

uwzględniłem ją :) Możesz też spróbować kryla liofilizowanego, może będą chciały jeść. Moje nie chcą :( 

Edytowane przez pozner
Opublikowano
6 minut temu, pozner napisał:

uwzględniłem ją :) Możesz też spróbować kryla liofilizowanego, może będą chciały jeść. Moje nie chcą :( 

Twoja krewetka pochodzi z zoologa a moja jest dla ludzi z Lidla, :) dodam jeszcze ostrygi mają mało kalorii.

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję Panowie serdecznie za rady i poświęcony czas.

54 minuty temu, pozner napisał:

Tropical Krill Chips ma różne opinie u akwarystów, dużo jest negatywnych. Ja podawałem, ale odstawiłem, bo dwie ryby mi padły, prawdopodobnie przez ten pokarm, ale zaznaczam, w żaden sposób tego nie zwryfikowałem...ruch zapobiegawczy, na podstawie przeczytanych opinii ;) ...to tyle ode mnie...

Hmmm, też zdarzyło się mi czytać nie przychylne opinie pośród pozytywnych, u mnie wcinają go bardzo chętnie. Skutków negatywnych nie zauważyłem, jednakże należy dodać że nową obsadę mam od nie całego miesiąca więc tak krótki czas nie daje zbyt dużego pola do oceniania skutków karmienia danymi pokarmami.

Krewetki zakupię i powoli będę ją wprowadzał do diety.

Edytowane przez eazeo83
Opublikowano
14 godzin temu, pozner napisał:

 Tropical Krill Chips ma różne opinie u akwarystów, dużo jest negatywnych. Ja podawałem, ale odstawiłem, bo dwie ryby mi padły, prawdopodobnie przez ten pokarm, ale zaznaczam, w żaden sposób tego nie zwryfikowałem...ruch zapobiegawczy, na podstawie przeczytanych opinii ;) ...to tyle ode mnie...

Mi też dwie ryby padły jak ten pokarm włączyłem do menu. Gdy pierwsza padła to tylko mogłem przypuszczać, że przez ten pokarm i odstawiłem go na dwa miesiące potem coś mi znowu walnęło do głowy i podawałem i znowu zgon, to poszedł do kosza i od tamtej pory wszystkie pływają. 

Opublikowano

Swoją Non-mbunę obecnie karmię:

1/ OSI Prostar Maintenance (płatki) - bardzo często

2/ OSI Prostar Growth/Color (płatki) - dość często

3/ OSI Spirulina (płatki) - rzadko

4/ Tropical Soft Line Africa Carnivore (granulki) - często

5/ Tropical Soft Line Africa Herbivore (granulki) - bardzo rzadko

zamówiłem też u Mortisa - Northfin Cichlid.

Poza tym "od zawsze" używam:

6/ Tropical D-Allio Plus (płatki z czosnkiem) - często

7/ Krill płatki Tropicala lub JBL - średnio często

Nigdy nie robiłem "planów karmienia".

Karmię umiarkowanie, raz dziennie - nie biorę udziału w wyścigach "ile to urosły mi ryby" (ale nikogo nie agituję do umiarkowanego karmienia).

W przeciwieństwie do kolegów, którzy wypowiadali się wcześniej mam zaufanie do kryla.

Mam złe doświadczenia z mrożonkami, więc ich nie używam.

 

 

  • Dziękuję 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Podłącze się pod temat... jakie pokarmy polecacie jako główny pokarm a który dodatkowy do mojej przyszłej obsady... jak wygląda sytuacja z Tropical Soft Line  Africa Carnivore czy nadają się jako główny posiłek dla naszych rybek?

1. Placidochromis electra wielkość 4-5 cm 12 sztuk

2. Lethrinops albus 1+3 , 7-9 cm

3. Copadichromis borleyi 1+3 , 8-12 cm

4. Labidochromis caeruleus („yellow”)  3-4 cm 8 szt.

5. Sciaenochromis fryeri 1+3 , 6-8 cm

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • W akwariach non-mbunowych nigdy nie uchował mi się żaden narybek. Dokładne zero. ........... koszmar. Osobiście nie mógłbym patrzeć na taki tłok i obijające się o siebie ryby. Ale nie chciałem pisać wprost. Nie chcę nikogo krytykować, bo różne są upodobania. Lethrinops (grzebacz) i Copadichromis (toniowy) po 15 szt podrośniętej młodzieży, by wykreować układy kilkusamcowe.  Placidochromis i Otopharynx (bardziej środkowe rejony) po 5 szt mniejszych niż powyższe, by wykreować haremy, bo to większe ryby yellow - jak w poprzednim moim poście dalej:
    • U mnie w 540l jest około 25 ryb i uważam że jest ok. Nie ma efektu zaganiania całej obsady w kąt akwarium podczas tarła 😉
    • @tom77 witaj. Na podstawie Twojego dość szerokiego postu dobierałem obsadę Z tymi toniowcami jest problem jak sam zauważyłeś bo ciężko kupić i Borley M i VG. Nic w tej obsadzie nie musi być "must have". Jak każdy amator poszedłem w wygląd. Janusz akwarystyka musi mieć kolorowo.  Mam jeszcze 2-3 miesiące więc zbieram opinie.  Twierdzisz że będzie problem z wielosamcowoscia przy 5 gatunkach a ja rozważam jeszcze jakiegoś małego kilera do eliminacji narybku. Nie wiem tylko co przez to rozumiesz ? Że ciężko będzie o wybarwienia jednego czy dwóch samców czy może wręcz żadnego ?  W ogóle jako doświadczony akwarysta przy takiej obsadzie po ile ryb (docelowo) i w jakich proporcjach samiec-samica wpuscilbys do baniaka.  Pytałem o to w Malawi Polska na FB i dostałem odpowiedź że ok 50 ryb co moim zdaniem jest dużym przegienciem tylko że mi to może się tylko coś wydawać a takie przerybienie pozwoli na rozkład agresji.  
    • A mierzyłaś wodę z innych źródeł dla porównania?  I jak się trzyma obsada po tygodniu?  
    • Copadichromis borleyi Mbenji ma opinię najspokojniejszego wśród C. borleyi. Może ze względu na długie płetwy brzuszne. Wydaje mi się, że ryzyko niewybarwienia się Copadichromis sp.„virginalis gold” jest mniejsze niż ryzyko podgryzania przez yellowki długich płetw brzusznych C. borleyi Mbenji. Moje C. sp.„virginalis gold” zaskakiwały mnie większą asertywnością niż się spodziewałem. Choć i tak pewnie jednak będą na dole hierarchii, bo yellowki to jednak mbuna (choć adoptowana), L. albus jest asetrywniejszy niż np. L. sp.”red cap”, a Placek i Otopharynx są jednak znacznie większe. I miałbyś ryby o kształcie „wydłużonym toniowym”, a nie trzeci gatunek „dość masywny” (jeśli C. borleyi Mbenji, bo są jeszcze Placek i Otopharynx).Niestety w ostatnich latach trudno o C. sp. „virginalis gold” wysokiej jakości (relatywnie dużo żółtego i dobrze ciemna reszta). Generalnie myślę, że wybrałeś zgraną ekipę, ani kilerów, ani bardzo spokojne gatunki. Pewności oczywiście nie ma, bo to żywe stworzenia. Wielosamcowość w pięciu gatunkach jest moim zdaniem niemożliwa. Częściowo ryby same zdecydują. Częściowo zdecydujesz Ty (w funkcji swoich upodobań). 5 gatunków wielosamcowo, nawet w akwa 200x80cm to ………, ale sam zobaczysz.🙂 Odnośnie yellow – w swoim głównym akwarium 200x80cm zawsze stosowałem zasadę selekcji, że zostawiałem „szczurki” (trochę skarłowaciałe, dobrze wybarwione samce) i jakąś samicę, albo dwie. Dlaczego? Bo yellow z non-mbuną zawsze da sobie radę. Jednak to mbuna. A w drugą stronę, jeśli przydarzy się osobnik agresywny, bo będzie ganiał słabszą non-mbunę (a tego nie chcemy). Osobiście chodzi mi o komfort moich L. sp.”red cap”. Ale odbiegliśmy od tematu. Mając 70cm wysokości zbiornika, warto zróżnicować karmienie – dla grzebaczy dłonią granulki przy dnie, dla toniowych zaraz później wolno tonący płatkowy. Ale to na marginesie, bo to dział obsadowy. Zróżnicowane zachowania wymagają zróżnicowanego karmienia.  Wszystko powyżej to tylko moje zdanie. Powodzenia w hodowli.🙂
    • U mnie są w 540l, na razie jest spokój ale jak to u pyszczaków mbuna sytuacja może się zmienić z dnia na dzień.
    • @PawełB bo to nie takie proste. Ja mam copadichromis fire crest, czyli odmiana barwna virginalis i w tej chwili są słabo wybarwione a są 4 samce. W poprzednim akwarium było z tym znacznie lepiej. Muszę przetestować podniesienie temperatury. Ostatnio po takim zabiegu dostały kolorów na jakiś czas, ale potem znowu obniżyłem i po jakimś czasie zbladły.
    • Tu taka sprzeczność bo w takim szerokim wątku na tym forum dotyczacym obsady 200cm non mbuna autor pisze że ten gatunak z toniowców daje najwieksze szanse na kilka wybarwionych samcow.  No problem jest z tymi toniowcami bo jak ładny np  C. Kadango Red Fin to agresywny. Choć tu też zdania podzielone.  
    • No nie wiem u mnie samiec wybił  wszystkich swoich pobratymców. Fakt miałem wtedy 240l, w większym może by było inaczej.
    • Powód 1 - mniejsza agresja  Powód 2 - brak problemu z narybkiem, który w mojej obsadzie non mbuna jako jedyny przeżywał chowiąc się między kamieniami. Tu  dużo zależy od wystroju, u mnie było kilka zakamarków między kamieniami niedostępnych dla dorosłych 😉. Oczywiście dla wielu to może być zaleta. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.