Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, deccorativo napisał:

Chyba Bactocaps F ??? to bakteryjny a tobie potrzebny na pasożyty z ukierunkowaniem na przywry.

Nie wiem ale bym się trzymał tego Microbe Lift Herbtana freshwater - uważaj bo najszybciej byś miał bo 24h od erybki ale oni mają reef&marine.

Przemku zamów gdzieś z allegro i kurierem oraz wpisz wysyłka na cito

Przepraszam za szybko piszę, chodzilo mi o kurację Protocapsem M.

Udało się mi zamówić preparaty Microbe-Lift w Planta Garden - jutro ma być.

Ja rownież wracam jutro zobaczymy co będzie się działo. Henryku - dzięki jak zawsze!

Edytowane przez eazeo83
Opublikowano

To dobrze choć z tego twojego przypadku płyną nauki - niestety ale one mnie też dotyczą  - przyznaję :(

Już sobie także obiecuję poprawę i  już też za radą Andrzeja zamówiłem:)-oba Artemiss i Herbtanę po 118ml każdego.

Może to działa podobnie jak Rutinoscorbin ale widać tylko po dzisiejszych 2 wpisach że przyszła taka pora roku na przywry:(.u nas.

Oba te preparaty naturalne , 2 lata ważności i do przechowania w temp pokojowej więc nie boli jak stoją w szafce a są do natychmiastowego użycia jak coś zauważysz.

U ryb czym szybciej zareagujesz tym większe szanse że obejdzie się bez start w obsadzie.

Jak masz oba a nie wiesz dokładnie co rybom dolega ale po rybach widać że chorują to dajesz jak pisał Andrzej egon codziennie i na przemian raz jeden raz drugi.

Kuracja jest super wygodna i bardzo wydajna bo 118ml przez 10dni do 240l baniaka - nie trzeba węgla usuwać a po kuracji koniecznie stosować jak po innych lekach, nie trzeba usuwać żywic i TMBT, robić podmian wody, wyławiania widocznie chorych ryb - lejesz prosto do baniaka i klawo - wszystkie ryby leczysz i od razu.

Ale jest uwaga - by nie mieszać z żadnymi innymi lekami więc gdyby żona wlała ten BactocapsF to już Herbtana odpada. No może nie wiemy czy wybuchnie czy tylko ryby wytruje wtedy wszystkie ale zaleceń producenta trzeba słuchać. cytuję

Cautions

  • Do not use with any other medications or treatments
  • Do not use with any algaecides or copper based products
  • Avoid contact with eyes. If contact happens, flush eyes thoroughly with cold water
  • Keep out of reach of children

 

 

Opublikowano
6 godzin temu, deccorativo napisał:

Oba te preparaty naturalne , 2 lata ważności i do przechowania w temp pokojowej więc nie boli jak stoją w szafce a są do natychmiastowego użycia jak coś zauważysz.

U ryb czym szybciej zareagujesz tym większe szanse że obejdzie się bez start w obsadzie.

 

Henryku to jest preparat na początkową fazę choroby lub podawany profilaktycznie. Jeżeli jest już parę zgonów to te preparaty pomogą tak jak choremu na raka witamina C. Są to nie tylko moje słowa ale słowa ichtiopatologa z którym rozmawiałem przeszło rok temu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Godzinę temu, marcin1ja1 napisał:

Henryku to jest preparat na początkową fazę choroby lub podawany profilaktycznie. Jeżeli jest już parę zgonów to te preparaty pomogą tak jak choremu na raka witamina C. Są to nie tylko moje słowa ale słowa ichtiopatologa z którym rozmawiałem przeszło rok temu.

Marcinie być może masz rację ale ja na swoich rybach nie chciałbym tego sprawdzać.

Więc moja rada jest teoretyczna ale oparta na praktycznych doświadczeniach kolegi który ma większe doświadczenie niż my obaj czyli Krzysztof pozner.  Amerykanie też nie piszą że to preparat do profilaktyki tylko że do leczenia i wymieniają konkretnie jakich chorób a ja im wierzę bo się na żadnym amerykańskim preparacie jeszcze nie zawiodłem.  Twój przykład z witaminą C i rakiem więc nie jest trafny a wręcz szkodliwy bo dyskredytuje ten lek ( młodziankowie czytają i zapamiętają Herbtana=rutionoscorbin i nie proponujesz innego skuteczniejszego.  Ten M L Herbtana jest między innymi na przywry i większość pasożytniczych chorób ryb i je leczy tak jak witamina C leczy awitaminozę czyli szkorbut.

pozner  wielokrotnie pisał w wielu miejscach i tu natychmiast także zaproponował te leki - zawsze pisał że stosował i z pozytywnym rezultatem dlatego zapamiętałem. Jak zechce to kiedyś może opisze w szczegółach - mnie wystarcza jego zdanie i doświadczenie.

Wiesz nie wiem czy jego ryby miały przywry czy inne pasożyty i czy zastosował profilaktycznie czy na ostatnie stadium choroby, ale ty poza enigmatycznym antybiotykiem - na przywry??? nic poza czosnkiem i dietą nie zaproponowałeś.

Obaj wiemy że szybkość działania po zauważeniu choroby u ryb ma zasadnicze znaczenie na skuteczność kuracji i jak rybie oczy wylazły od bloata to żaden Metronidazol czy Preys Coly już nie pomogą mimo że to antybiotyki a dokładnie parabiotyki.

Moim zdaniem dyskusja nic nie wniesie bo tak jak przy ludzkiej sepsie żaden lekarz dając najlepsze i najsilniejsze antybiotyki w szpitalu i kroplówką nie gwarantuje wyleczenia tak i my nie damy gwarancji Przemkowi że już żadna ryba mu nie padnie jak da ten rybi rutinoscorbin:D ale na pewno nie powinien czekać i stosować tylko dietę i czosnek - tak uważam..

 

Opublikowano
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Więc moja rada jest teoretyczna ale oparta na praktycznych doświadczeniach kolegi który ma większe doświadczenie niż my obaj czyli Krzysztof pozner.

A moja rada oparta jest na doświadczeniu ichtiopatologa, który ma większe doświadczenie od Ciebie ode mnie od Krzyśka razem wziętych. Gadasz tak jakby Krzysiek robił badania kliniczne na temat tego "leku". A to co marketingowcy nie wymyślą to już inna sprawa. "Lek" ten nie zaszkodzi ale na pewno nie pomoże śmiertelnie chorym rybą. Ewentualnie może zwiększyć szansę przeżycia pozostałym rybom.

Napiszę jedno, jeżeli ryby zaczynają zdychać to nie pomogą im magiczne naturalne preparaty ziołowe.

Opublikowano
A moja rada oparta jest na doświadczeniu ichtiopatologa, który ma większe doświadczenie od Ciebie ode mnie od Krzyśka razem wziętych. Gadasz tak jakby Krzysiek robił badania kliniczne na temat tego "leku". A to co marketingowcy nie wymyślą to już inna sprawa. "Lek" ten nie zaszkodzi ale na pewno nie pomoże śmiertelnie chorym rybą. Ewentualnie może zwiększyć szansę przeżycia pozostałym rybom.

Napiszę jedno, jeżeli ryby zaczynają zdychać to nie pomogą im magiczne naturalne preparaty ziołowe.


To co polecasz Marcinie. Każda rada się przyda!
Jestem po 3 zgonach. Objawy opisałem. Będę wdzięczny za każdą poradę!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
10 godzin temu, eazeo83 napisał:


To co polecasz Marcinie. Każda rada się przyda!
Jestem po 3 zgonach. Objawy opisałem. Będę wdzięczny za każdą poradę!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

Nie ma prostej odpowiedzi.

Może napiszę Ci co mi powiedział ichtiopatolog kiedy ja miałem problem ze zdychającymi rybami. Bez sekcji zwłok ryb świeżo po zgonie lub jeszcze przed zgonem nie da się jednoznacznie dobrać leczenia. Większość chorób i pasożytów objawia się u ryb, które są osłabione. W większość wypadków nie da się ich już odratować. Najważniejsze wtedy jest to aby zadbać o te ryby, które wyglądają na zdrowe. Jeżeli jest możliwość odizolować ryby chore od zdrowych. Wtedy do tych zdrowych można dodać te ziołowe specyfiki aby zwiększyć ich odporność. Dodatkowo dietę wzbogacić o czosnek.

Z mojego doświadczenia wynika, że to co ma zdechnąć to zdechnie. Ja jak już widzę rybę w stanie krytycznym dokonuje dekapitacji jej głowy. Jeżeli wszystkie ryby wykazują zmiany chorobowe to wtedy warto zastosować antybiotyk. W innym wypadku antybiotyk osłabi zdrowe okazy co może skutkować wtórnym problemem ze zdychającymi rybami.

Opublikowano

Tu opisałem swoje doświadczenia z tymi preparatami.

Zwróć uwagę Marcinie na to, że jedna z samic też już miała objawy chorobowe i z tego wyszła, tak więc nie jest tak, że tylko antybiotyk jest skuteczny, gdy ryba wykazuje objawy. Działanie tych preparatów jest takie, że blokują namnażanie się drobnoustrojów, a te, które już są, nie mając możliwości "żywienia" się, giną. Opisałem to w uproszczony sposób, ale tak one działają.

12 godzin temu, marcin1ja1 napisał:

A moja rada oparta jest na doświadczeniu ichtiopatologa, który ma większe doświadczenie od Ciebie ode mnie od Krzyśka razem wziętych. Gadasz tak jakby Krzysiek robił badania kliniczne na temat tego "leku". A to co marketingowcy nie wymyślą to już inna sprawa.

Na pewno ichtiopatolog ma większą wiedzę od nas, ale nie jest specjalistą od leków i też nie przeprowadzał badań klinicznych tego leku. Jego wypowiedź oparta jest na wiedzy ogólnej, nie szczegółowej. A takie podejście, że za wszystkim stoją marketingowcy, w prostej drodze może zaprowadzić do schizofrenii :) Poczytajcie sobie o tej firmie. To nie jest firma krzak. Ma bardzo duże zaplecze badawczo-naukowe. Oczywiście przy zaawansowanym stadium chorobowym te preparaty mogą nie pomóc, ale w takim stadium chorobowym to i antybiotyk nie pomoże. 

Moja propozycja jest taka. W ogólnym akwarium zastosować te preparaty. Ryby o zaawansowanych objawach przenieść do innego akwarium i zastosować antybiotyk. Jeśli nie ma innego akwarium, to już decyzja eazeo83 co zrobi, czy antybiotyk, czy preparaty. Ma tu przedstawione różne możliwości.

Opublikowano
3 minuty temu, pozner napisał:

Moja propozycja jest taka. W ogólnym akwarium zastosować te preparaty. Ryby o zaawansowanych objawach przenieść do innego akwarium i zastosować antybiotyk. Jeśli nie ma innego akwarium, to już decyzja eazeo83 co zrobi, czy antybiotyk, czy preparaty. Ma tu przedstawione różne możliwości.

Reasumując prawie to samo napisałem w poprzednim poście.

Opublikowano
4 minuty temu, marcin1ja1 napisał:

Reasumując prawie to samo napisałem w poprzednim poście.

Zgadza się, ale moja wypowiedź, w znacznej części, była reakcją na Twoje posty, bagatelizujące działanie tych preparatów Microbe Lift.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.