Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem w szoku. Prowadziłem małe sauloskarium ( 10sztuk) a tu nagle gorąca prośba przyjaciela. Postanowił się przeprowadzić, i poprosił mnie o przechowanie jego pysiów ( 3szt fire fish wielkości ok 8cm, 4 szt acei wielkości 5-7cm oraz 4 szt rdzawych podrostków ok wielkości 4-6cm. Resztę łagodniejszych rozdał po innych znajomych, a ja nie do końca przekonany, zgodziłem się. Obecnie w akwa mam zupę rybną ale bez agresji, ryby grzeczne, wdzięczne i jak to w ich naturze wygłodniałe :)

Jedyne co to fire fish momentami ściga się po całym zbiorniku, ale tylko między sobą.

Odnośnie hasła jestem w szoku - jedna rybka acei po 3 dniach pływania w moim baniaku, inkubuje ikrę "pełną gębą". Od początku ich przebywania jedna ryba (bez widocznej atrapy jajowej) można powiedzieć bez przerwy "fedrowała" piasek przy jednym kamieniu, gdzie teraz przebywa inkubująca samica

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Do mojego kubełka dorzuciłem węgiel aktywny. Kubełek to unimax 250 i obecnie zawiera on jeden (górny) kosz z gąbką 45ppi (oryginał wyrzucony) i poniżej kosz z ceramiką. Mam do dyspozycji dwa puste kosze. Wiem że wiąże się to z częstszym otwieraniem kubła ale po ostatniej krzywej akcji opisanej poniżej, wolę dmuchać na zimne

A teraz pytania:

Czy ten węgiel powinien być po czy przed ceramiką? Czy to w ogóle ma znaczenie?

Czy producent węgla aktywnego ma duże znaczenie? Pytam, bo w nagłym przypadku kupiłem aquael w cen ie 23zł/1litr. Ostatnio widziałem w zoologu popakowany w litrowe woreczki jakiś bezfirmowy w cenie 10zł/1litr. A cena węgla seachem to ok 135zł/1 litr.

Warto zainwestować w ten seachem? Niby piszą że wydajny i długo działa, więc jak ktoś ma jakieś doświadczenia w tych sprawach to proszę o podpowiedź.

Edytowane przez mareckee
Opublikowano
4 minuty temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

dla mnie węgiel możesz wyciągnąć

Dla ciebie tak, ale rybkom może bym zostawił. W akwarium bez roślin, teoretycznie on nie wadzi niczemu. Nawet teoretycznie poprawia klarowność wody. No i prawdopodobnie po ostatniej podmiance wody, uratował mi prawie całą obsadę

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

W ostatnim czasie rozważam budowę takiego układu z użyciem drugiego kubełka do filtracji typowo mechanicznej:

prefiltr.jpg

Proszę o pomoc użytkowników takiego zestawu w następującej kwestii:

Jakiej wielkości zawory?

Czy wąż z zestawu będzie pasował do zaworów czy trzeba się zaopatrzyć w taki jak na zdjęciu?

Czy taki prefiltr spowalnia przepływ?

Czy po czyszczeniu prefiltra nie ma problemu z odpowietrzeniem układu?

Czy do akwarium o długości 100cm wystarczy hw 303a czy brać 304a?

Edytowane przez mareckee
Opublikowano

Witaj!

A nie lepiej by było jak byś zastosował ten prefilt http://allegro.pl/prefiltr-zewnetrzny-hw-603a-filtr-kubelkowy-wstep-i6745884478.html

Nie miał byś problemów z dobraniem zaworów itp...

31 minut temu, mareckee napisał:

Czy taki prefiltr spowalnia przepływ?

Zapewne w mniejszym czy większym stopniu spowolni on przepływ...

32 minuty temu, mareckee napisał:

Czy po czyszczeniu prefiltra nie ma problemu z odpowietrzeniem układu?

Nie powinno być problemów...

Po czyszczeniu prefiltra zalewasz go wodą przed uruchomieniem z połączonym kubełkiem,i powinno od razu ruszyć bez problemów ale 100% pewności nie mam...

39 minut temu, mareckee napisał:

Czy do akwarium o długości 100cm wystarczy hw 303a czy brać 304a?

Z mojego doświadczenia z takim samą długością zbiornika to brałbym HW-304A dlatego że z prefiltrem przepływ w nim zapewne spadnie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.