Skocz do zawartości

Przestraszone ryby po redukcji obsady


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Po redukcji obsady zostawiłem tymczasowo 2 gatunki  Cyrtocara mooriiNimbochromis venustus.

Podczas wyławiania zrobiłem troche zamieszania, ale bez przesady. Od tamtego momentu (ok miesiąc) ryby są bardzo płochliwe, Cały czas przebywają w jednym narożniku. Chętnie jedzą i ładnie rosną 

Od jakiegoś czasu nie zapalam im światła, ale i to nic nie pomogło. Dodam że wcześniej pływało u mnie 5 gatunków od urodzenia.

Jakieś pomysły ?

Opublikowano

Pomysł masz dobry, z tym, że staraj się o ile to możliwe nie płoszyć ryb podczas gdy w pokoju jest jasno. Po przesiadce na większe akwarium moje ryby się bardzo zestresowały i nawet na początku ciężko mi było karmić, bo się chowały jak widziały moją sylwetkę na tle okna :(.

Ja zasłaniałem rolety do karmienia, potem wyjechaliśmy na 2 tygodnie na wakacje i karmił teść, a po porwrocie jakieś miesiąc z hakiem, ryby nagle nabrały śmiałości i teraz już po prawie 3 miesiącach jak wkładam rękę to skubią palce, a przy pracach konserwacyjnych już nie uciekają w panice. Także spokój i cierpliwość i powinno być OK.

Opublikowano

...pomijając stres co Ci opisał Pleziorro to również bardzo często przyczyną jest mała obsada i na dodatek np. agresywny samiec alfa czego doświadczyłem u siebie. Dopiero po dołożeniu samic wszystko wróciło do normy. Ale musisz dać sobie trochę czasu..bo często problem ten niknie równie nagle jak się pojawia. Ja świadomie zrobiłem małe przerybienie metodą prób.

Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejWalb napisał:

...pomijając stres co Ci opisał Pleziorro to również bardzo często przyczyną jest mała obsada i na dodatek np. agresywny samiec alfa czego doświadczyłem u siebie. Dopiero po dołożeniu samic wszystko wróciło do normy. Ale musisz dać sobie trochę czasu..bo często problem ten niknie równie nagle jak się pojawia. Ja świadomie zrobiłem małe przerybienie metodą prób.

A to łatwo zaobserwujesz wieczorem przy pogaszonym świetle w pokoju, poobserwuj ze 30 minut zachowanie ryb, moje w opisanym powyżej przypadku, jak tylko nie widziały mojej sylwetki to zachowywały się bardzo naturalnie. Jeśli u Ciebie będą wciąż pochowane i przestraszone a na dodatek zobaczysz gonitwy dominującego samca za innymi rybami, to masz odpowiedź. 

Opublikowano
17 minut temu, Pleziorro napisał:

Jeśli u Ciebie będą wciąż pochowane i przestraszone a na dodatek zobaczysz gonitwy dominującego samca za innymi rybami, to masz odpowiedź. 

...właśnie tak było u mnie. Stąd była moje decyzja o dodaniu samic i problem zniknął. Ale przyczyny mogą być różne ( stres) a czasami jeszcze nakłada się jedno na drugie i wtedy ryb nie widzimy tylko same akwa:)

Opublikowano

Wystarczy jedna strachliwa ryba w akwarium i reszta ryb zarażona jest tym strachem. U mnie są 2-3 ryby, które mam już od ponad 2 lat. One nawet nie boją się siatki w wodzie. Ostatnio przy wyławianiu jedna skubała mnie po ręce.

Wprowadź do akwarium jakiś nowy spokojny gatunek. Reszta ryb szybko się przekona, że nic im nie grozi.

Opublikowano
36 minut temu, marcin1ja1 napisał:

Wystarczy jedna strachliwa ryba w akwarium i reszta ryb zarażona jest tym strachem. U mnie są 2-3 ryby, które mam już od ponad 2 lat. One nawet nie boją się siatki w wodzie. Ostatnio przy wyławianiu jedna skubała mnie po ręce.

Wprowadź do akwarium jakiś nowy spokojny gatunek. Reszta ryb szybko się przekona, że nic im nie grozi.

Ryby od małego pływały razem 5 gatunków. Tak mi się tez wydaje że brakuje im teraz przywódcy.

Nie mogę wprowadzać nowego gatunku bo nie po to robiłem redukcje.

Przyszłościowo zostaną tylko Morii lub Venustus.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.