Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najpierw zamówiłem gąbkę o wymiarach dokładnie takich samych co szerokość komory wewnątrz. Ponieważ deccorativo w którymś z wątków napisał, że lepiej zamawiać gąbkę o 4mm mniejszą od szerokości komory (ponieważ pod wpływem wody powiększa się) to zamówiłem drugą dokładnie 4mm krótszą niż komora.

Opublikowano

Albo wciśnij ta na maksa do domu aby jak najwięcej powietrza z niej usunąć ;)
Czy mi się wydaje czy Ty nie masz żadnej przerwy pomiędzy gąbką a ścianą z zasysem i ścianą z tyłu?

Wysłane z telefonu

Opublikowano

Grześ najpierw to ty zrób turbo-kaseciaka.;) bo piszesz o czymś czego nie masz.

1/ Wyjmij tą przegrodę i wrzuć do szafki - wtedy pojawi ci się komora śmieciowa przed gąbką oraz komora eljota za gąbką.

teraz ich nie masz , gąbka pracuje tylko powierzcnią szpar wlotowych i oknem 5x10cm na dole więc zapewne poziom wody w komorze pompy masz dziwnie niski??? nieprawdaż?

Jak juz to zrobisz to wyjmij gąbkę rencami zatop ją w akwarium i tam pod wodą kilkakrotnie ściśnij by z niej wyleciało wszystkie powietrze - i wsadz do kasety na swoje miejsce.

Dla wyjaśnienia

- turbo-kaseciak to kaseciak bez przegrody i bez wymuszonego pełnego przepływu wody przez złoże biologiczne.

 

 

Opublikowano

W takim razie pomyliłem wersje klasyczną od turbo :-) Komorę śmieciową 0,5 cm mam przed gąbką. Pokombinuje jeszcze z wyjęciem przegrody. Spróbuje jeszcze wycisnąć gąbkę i zobaczę czy wypłynie.

Czemu w wersji turbo zrezygnowano z tej przegrody ? Czy wymuszenie obiegu dolnego nie jest lepsze ? 

Opublikowano

Panowie, tą przegrodę dołożyłem dlatego bo w poniższym wątku deccorativo opisał to jako usprawnienie wersji turbo. Zrobiłem to dokładnie tak jak opisał deccorativo.

 

 

Opublikowano

ale ta wyjmowalna przegroda to usprawnienie kaseciaka standard a nie turbo.

Wyjmowalna przegroda pozwala załadować kaseciaka standard wklejonego na stałe całego pod wzmocnienie wzdłużne - pisałem Grzes że pokonałem ten problem bo to było duże utrudnienie.

Wyjmij tą przegrodę całkiem i nic więcej nie kombinuj. jak gąbkę odpowietrzysz a nie będzie przegrody to woda sama gąbkę dociśnie do tych wąskich prowadnic i nie będzie ci wypływała nawet jak jest lużno w kasecie.

Tak na prawdę ojcem tego kaseciaka turbo jest Seba bo to on chyba pierwszy tak zrobił.

Przez złoże biologii wystarczy jak przepływa 500l/h a nie musi cała woda z pompy 2000l/h .

Tak moim zdaniem wyjmowalna przegroda jest potrzebna wtedy gdy pod pompą mamy TMBT bo to potrzebuje co najmniej 1000l/h przepływu.

 

Opublikowano

Wycisnąłem porządnie gąbkę i wyjąłem przegrodę. Gąbka teraz siedzi na miejscu. Po wyjęciu przegrody poziom wody w filtrze dalej o ok 10 cm niższy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.