Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
51 minut temu, deccorativo napisał:

A po co wyłączasz pompę????:D  daj sobie na 1 bieg i powolutku gąbkę do góry:D po co się śpieszysz?

Ja wyłączam i mi prawie nic z gąbki nie spada, a wyłączam z prostego powodu, żeby jednak to co spadnie nie zostało zassane w złoże co skróci mi czas do jego płukania, obecne plan płukań to około 5-6 miesięcy i tego się trzymam.

Może tak jak Decco pisze, powinieneś ostrożniej tą gąbkę wyjmować.

Opublikowano (edytowane)

W innym temacie pojawiły się pytania do tej foty

ATT01265.jpg

to jest typowy turbo kaseciak zupełnie bez przegrody nawet takiej wsuwanej.

jak widać nie ma szczelin wlotowych bo cały zasys to jedna szczelina po całej długości kasety w dnie i ma szerokość 4mm więc światło wlotu wody jest 14cm ;)x 0,4 cm  czyli 5,6 cm2  dla porównania te co robiłem czyli 5 szczelin 5cm wysokie i 2 mm szerokie dawały  okno 5cm2.  Jeśli teraz zgodnie z zasadami cyrkulacji wody damy i wylot wody po skosie po powierzchni na szybę przednią a cyrkulator poziomo dołem wzdłuż piasku  to w tym rogu pod kasetą będzie całe g.. z baniaka się zbierało więc zasys dołem jak najbardziej tam potrzebny.

 

Dnia 25.10.2016 o 08:45, Pleziorro napisał:

Mam pewne (niepotwierdzone) obiekcje, co do łatwości obsługi takiego zestawu, gąbka 14x5x50 to będzie kawał ciężkiej nasiąkniętej gąby, która nie będzie tak hop-siup wskakiwać do naszej sztywnej kasety. Dodatkowo będzie musiała podpierać pompę i złoże - zakładam że w jakiejś siatce, może się okazać że po wyjęciu do czyszczenia już nie będzie tak łatwo włożyć, i zacznie się walka z przesuwającym się w przód złożem oraz pompą. Nie widzę także miejsca na wylot pompy, który także będzie przeszkadzał w pracach konserwacyjnych. To są moje spostrzeżenia jako doświadczonego i praktykującego kaseciarza :).

Czekam na wyjaśnienia poruszonych zagadnień, najlepiej poparte jakimiś fotkami.

Wiesz Rafał jak będziesz kleił 20sty kaseciak to sam dojdziesz do paru drobnych patentów.:D

Pierwsze to wiedza i doświadczenie kolego więc zdradzam wszystkie.

Jak zamawiasz gąbkę to trzeba wiedzieć ale i pamiętać że gąbkę WodaTech tnie co do milimetra wg twojego zamówienia i robi to na sucho.

Każda gąbka docięta na wymiar i na sucho a zanurzona by nasiąkła natychmiast zwiększa swoje wszystkie wymiary :D - o ile ?

- a ta 14cm szeroka od razu ma 14,3cm czyli ok + 2% więc komora dla niej nie może być 14cm tylko musi być 14,4cm i wtedy trzeba gąbkę łapać by dna w kasecie nie wytłukła.  Po to także są listwy prowadzące gąbkę od strony pompy by ją woda taką lużną docisnęła do tych prowadnic i uszczelniła przepływ. I tak najwięcej syfu jest na górze gąbki mimo że wloty na dole ? nie wiem dlaczego i najwięcej po bokach gdzie luz między ścianą i gąbką.

Pozostałe twoje obiekcje wymagją faktycznie fotek i tu się odkrywam po całości.:D

Pierwsze na dnie komory pompy ląduje ruszt jak widzisz do gąbki ruszt ma spory odstęp  - ta żółta linia to szczelina w dnie czyli zasys wody do kasety ma wymiar 14,4x0,4cm czyli okno 5,76cm2

Resized_20161027_141845.jpeg

komora pod pompę Atman306 ma 7,9 x 14,4 cm więc 1 litr TMBT oraz 1 litr Matrixa w siatkach po warzywach z Lidla zajmą na wysokość łącznie 17,6cm a z rusztem powiedzmy 19cm  na to stawiasz pompę z peszelem fi 20mm

wygląda to teraz tak

20161027_144939.jpg

jak już wszystko zapakowane do komory pompy czyli złoża i na tym goła pompa z peszelem to robimy taką kratkę 13x18cm  z tej samej siatki co ruszt na dnie i wsuwamy przed prowadnice czyli do komory pompy o tak niemal aż do dna.

Złoża i pompa nigdy więc nie dotkną gąbki ani nie będą przeszkodą w jej wkładaniu i wyjmowaniu. Po prostu zamiast ruchomej przegrody z pcv dajemy siatkę.

ATT01429.jpg

na koniec wkładamy gąbkę i jak widać ani nie zaczepia o złoża ani nie przeszkadza wyprowadzić peszel

20161027_145101.jpg

no to teraz już wszystko wiecie ale do każdej pompy , grubości peszela trzeba te wymiary dostosować

 

Edytowane przez deccorativo
  • Dziękuję 1
Opublikowano

To ja mam jeszcze dwa pytania:

1. Co będzie kiedy wylot ustawimy wzdłuż tylnej szyby (tak miałem dotychczas wszystkie filtry (kaseciaka jeszcze nie miałem)) i myślałem, że jest dobrze ;)

2. Gdzie można nabyć taką kratkę na ruszt i przegrodę? Z czego ona jest?

Opublikowano

co do cyrkulacji wody w baniaku nie ma jednolitej teorii bo wiele zależy od ilości i ustawienia kamieni choć są pewne ogólne zasady które stan Staszek wyłożył na przykładzie swoich narurowców.  Ogólnie zasys filtra mechanicznego powinien być tu gdzie najmniejszy ruch wody

IMHO czy woda będzie krążyła zgodnie ze wskazówkami zegara czy przeciwnie nie ma wielkiego znaczenia choć gówienka z przodu baniaka są bardziej widoczne niż te z tyłu za kamieniami ale gówno to gówno - powinno siedzieć w filtrze mechanicznym a nie na piasku w baniaku.

Drugie co ja zauważam to ważna jest cyrkulacja ogólna wody w baniaku więc raczej rób tak by dwa prądy wody z dwu różnych stron się nie zderzały po środku akwarium a raczej jeden wspomagał drugi , jak dobrze rozkręcisz ruch wody to zawsze odchody trafią w to miejsce gdzie jest najmniejszy ruch wody i tam zasys ustaw.

Co do tej siatki to jest taka najlepsza - zielona powlekana ja kupiłem tylko ocynkowaną ale jakoś nie widzę by nasza wodą ją zbytnio gryzła

http://allegro.pl/siatka-hodowlana-zgrzewana-12x12mm-1-20m-zielony-i6089734184.html

niestety koszt przesyłki wyższy niż wartość towaru

 

Opublikowano (edytowane)

Henryku

Skoro mowa o usprawnieniach, to po co stosować perforowane peszle i wyprowadzać wylot górą?
Nie lepiej przebić się przez boczną ścianę kasety na gładkich złączkach?
Ja na goły gwint wylotu DCT4000 wcisnąłem odciętą rurę mającą koniec kielichowy. Takie cuś można kupić np. w Castoramie (...)
Do tego kolanko calowe oraz wylot również na cienkościennej rurze PCV. Tylko ten odcięty fragment (...). Pasuje on idealnie na wcisk do calowego kolanka.
Maksymalnie wtedy wykorzystuje przekrój (fi32mm) i nie ma żadnych karbowań, gdzie mógłby się zbierać syf i spadać przepływ.
Ja mam bardzo małe doświadczenie w temacie, ale tak zrobiłem i uważam że w ten sposób "wyciskam" maksimum przepływu z pompy, na dowolnym biegu.
Rozmawiałem kiedyś z Sebastianem, który też tak zrobił i potwierdził co tu piszę. 
Jeśli ktoś się boi że nie będzie mógł regulować wylotem (też się nad tym zastanawiałem), to po zewnętrznej stronie kasety może tą cienkościenną rurkę dowolnie sobie ukształtować.
W ostateczności można użyć dłuższego fragmentu tej złączki ZCL32 - link wyżej, wtedy tego karbowania będzie jak na lekarstwo.
Ponadto nie trzeba się wtedy martwić czy od góry rura się zmieści przy wzmocnieniu akwarium.

WP_20161027_001.jpg

WP_20161027_004.jpg

Edytowane przez troad
Opublikowano

Oczywiście każdy ma swoje usprawnienia i te wyprowadzenia wody na rurach i kolankach są super wszystkie.

Ostatnio robię testy pomp do kaseciaków więc wszystkie mają peszele pozakładane i wygięte w dól by nalewać na czas wodę do 20 litrowej miski.  Peszele nie są perforowane tylko karbowane i może te karby stawiają opór dynamiczny płynącej wodzie ale coś chyba tyle co jedno kolanko na rurze - jak stan pisał nie zauważalne zmniejszenie przepływu.:D

Może to moje przyzwyczajenie z tym peszlem ale tak opanowałem dowolne kierowanie bez kolanek wodą za ich pomocą że już tak pozostanie ale absolutnie nie dyskredytuję rozwiązań na rurach i kolankach a także na rurach ssawnych które są gładkie w środku a karbowane na zewnątrz i się nie załamią tyle że nie pamiętają zagięć więc wszystkie zakończenia muszą być mocowane .

Natomiast wyprowadzenie rury przez otwór z boku a nie górą niemal dwa lata temu kosztowało mnie śmierć eretmodusa cyanostictus samiczki - pozostał mi samotny samczyk. Te ryby to akurat takie jak kluseczek by wejść w fi 1"

Uważaj bo twoja pompa ma funkcję feed a przez 10 minut jak pompa stoi to nawet kilka wścibskich ryb może wpłynąć w taki okrągły otwór 1" i się na kolanku zakleszczy jeśli nie dopłynie az do komory wirnika, jak pompa ruszyła u mnie to dopiero na drugi dzień zauważyłem że coś słabo woda leci - jak ją wydobyłem to pożyła jeszcze dzień i padła.

Od tej pory tylko górą robię wyloty wody.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Wystarczy koniec rurki (wylot) zrobić odpowiednio wąski i ryby nie wpłyną. Albo zastosować jakąś kratkę. U mnie pewnego razu Atman 306 wypchnął peszel, który jak sądzę nie do końca dobrze zamontowałem po czyszczeniu, a następnie wylał sporo wody z akwarium - akurat byłem w pracy jak się to stało. Myślałem potem właśnie nad puszczeniem wylotu bokiem, ale tymczasowo przykleiłem peszel i tak tymczasowo jest już ze 3-4 miesiące :)

Opublikowano
42 minuty temu, pstryk napisał:

Wystarczy koniec rurki (wylot) zrobić odpowiednio wąski i ryby nie wpłyną.

Nie po to ściąga się wszystkie złączki fabryczne od pompy i robi maksymalnie duży przelot żeby go potem zwężać ;)

Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, deccorativo napisał:

Złoża i pompa nigdy więc nie dotkną gąbki ani nie będą przeszkodą w jej wkładaniu i wyjmowaniu. Po prostu zamiast ruchomej przegrody z pcv dajemy siatkę.

ATT01429.jpg

 

 

 

Czy można zamiast przegrody z siatki hodowlanej, której przesyłka przekracza wartość towaru zastosować matę do zlewu, np:

http://allegro.pl/x-mata-do-zlewu-z-przyssawkami-mozna-docinac-28x32-i5861789138.html

lub kratkę malarską, np:

http://allegro.pl/kratka-malarska-duza-27x30-blue-dolphin-i5730937333.html

No i jeszcze jedna myśl, kratka dla gołębi:

http://allegro.pl/ruszt-kratka-plastikowa-do-cel-legowych-dla-golebi-i5732441675.html

Edytowane przez led4grow
jeszce jedna myśl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.