Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesteście niesamowici z tą prędkością, ale znalazłem ten artykuł i rzeczywiście podali jak dokonywali tych pomiarów.
Rejestrowali ryby na kamerze cyfrowej Dxc 107P sony, prędkość 25 klatek na sekundę, czas ekspozycji 1/2000 s.
Unikając pytań na temat ważenia ryb, dodam że używali wagi elektronicznej bardzo dokładnej. Pomiary dokonywali z dokładnością do 0.1 mm. Badając te ryby używali ponad 20 samic, nie pytajcie jakiej produkcji była waga bo nie wiem.:)

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
18 godzin temu, Pleziorro napisał:

Szacun za obronę wpisu ! 

Choć prędkość kamery nie powala :) amatorski film z mojego akwarium nakręciłem 60fps ;) 

 

Tu nie ma czego bronić !!!

Napisałem kilka słów w kontekście podziwu dla skrupulatności przeprowadzonych badań i sprzętu, dzięki któremu można takie obliczenia w dzisiejszych czasach zrobić.

 

A w temacie - zauważyłem, że samice metriaclim nie mają żadnych problemów z podejmowaniem jedzonka (płatki) w trakcie inkubacji, 

Rekordzistką jest tutaj M. lombardoi - "wciąga" nawet bardzo duże płatki i być może dzięki temu potrafi wypluć ok. 40-50 maluchów.

To samo robią M. auratus, P. saulosi, P. c. Maingano i P. e. ngara. Ta ostatnia wymaga jednak pyłu, w który wpływa.

Samice I. sprengerae są - po okresie inkubacji - bardzo wychudzone, stąd mogę wnioskować, że podjadanie nie jest ich mocną stroną.

Nie zauważyłem podjadania u żadnej z Cynotilapii i Labeotropheusów, ale nie są one tak wychudzone jak rdzawe.

 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witam wszystkich zainteresowanych tematem.
O pobieraniu pokarmu przez samicę można wyczytać w wielu publikacjach. Jedni piszą że w ten sposób samica dokarmia narybek inni że  taki pokarm sama zjada. Ryby o których pisałem wcześniej według autora pobierają pokarm w ostatniej fazie inkubacji i ma to sens, młode wypuszczone są większe i lepiej radzą sobie na wolności. Trzeba pamiętać że ikra Tropheusów może mieć nawet 5 mm, młodych może  mieć do 20 szt.W  tym biotopie w pobieraniu pokarmu podczas inkubacji dominuje M. Lombardoi z małą różnicą że młodych wypuszcza do 50 szt, czy samica dokarmia siebie ? bo narybku raczej nie gdyż młode są niewielkich rozmiarów.Z tego co opisali posiadacze drapieżników one nie pobierają pokarmu podczas inkubacji, czy przyczyną takiego zachowania jest mnogość posiadanego narybku ? A może ryby z tego biotopu stoją na niższej półce niż ryby z Tanganiki. Może ryby uczą się tych zachowań, jak dla mnie temat nie do końca rozwikłany.
Doświadczenie Kuwamury jest dla mnie wiarygodne, nie pasuje mi jednak do tego biotopu.
Zapraszam do wyrażenia swojego poglądu:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.