Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Dnia 8.09.2016 o 14:33, deccorativo napisał:

Miałem nadzieję że uważnie czytasz ale na przyszłość zapamiętam że nie za zbytnio:D

Znajdź na forum drugiego, który myśli tak jak Ty ;)

 

Profil będzie 180 mm. Plecami do dołu, górą rynna i nią puszczona woda lub chłodzenie wiatrakami. 

Wstępna przymiarka (czekam jeszcze na 4 diodę white.

001K.jpg

 

Proszę  oceńcie schemat podłączenia diod. Diody RGB z rezystorem na kanale czerwonym. Diody white parami połączone szeregowo. Wychodzi mi spory opornik na kanale R 22ohm 5W? Czy dobrze to wyliczyłem? Liczyłem tutaj 

 

20160915_092221.jpg

Edytowane przez bobanr
Dodano schemat.
Opublikowano (edytowane)

A mógłbyś się przyjrzeć schematowi? Mój pierwszy w życiu więc pewnie nie bez wad. 

Edytowane przez bobanr
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

I moja belka również zaczęła świecić. Czekam jeszcze na szalki od kolegi z forum i będę zakrywał diody. Nie mogę się doczekać kiedy belka zawiśnie nad akwarium i wówczas okaże się ile jest warta. Jedno co mogę powiedzieć, to że wpatrywanie się w światło jakie emitują te diody jest tak zniewalające jak kokpit USS Enterprise ze Star Trek'a.

Pierwsze próby świecenia z mocami na poziomie 40% nie powodują rozgrzewania profilu, ciepło czuć pod dłonią. Dokładnie pomierzę pirometrem jak to wygląda podczas pracy. 

Połączenia uszczelniałem jedynie mufami termokurczliwymi z klejem w układach podwójnych: pierwsza 4 [mm] 4:1; druga 4,8 [mm] 3:1. W warunkach akwariowych przekonam się czy jest to wystarczające.

W stosunku do ww. schematu, zmieniłem tylko zasilanie diod białych. Dostały wydzielony przewód "plusowy".

 

Pomiary:

- natężenie prądu przy 20% mocy diody RGB, ~55-60 mA na kanał (miernik Kyoritsu 1009)

- moc układu, max ~113 W (RGB ~77 W, białe ~39 W) dla 80% - 90 W, moc w planie dziennym 45 W (miernik Omron, taki domowy watomierz)

- natężenie światła 60 cm od listwy, ___ lux 

20160921_182648.jpg

20160922_210215.jpg

20160923_205847.jpg

28.09.2016

Doszły szalki więc idziemy dalej:

 

20160928_160808.jpg

20160928_085446.jpg

Edytowane przez bobanr
Dodano zdjęcia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.