Skocz do zawartości

Nieudane przenosiny ze 120l na 340l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...wlasnie zrobilen testy ponownie i zglupialem no3 i no2 wciaz 0 ale nh4 jak by spadlo przez noc. Obecnie jest 0.5 (przed podmiana ktora mimo wszystko zrobilem 50%).


Bakterie dodane podwojnie wg zalecen. Tak samo prime na caly zbiornik.


Czy to mozliwe ze jednak czesc bakteri przezyla i przez noc walczyla z amoniakiem ??



Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Wszystko zależy czy dzisiejszy pomiar NH4 zrobiłeś po wlaniu Prime czy przed wlaniem. Wczoraj zrobiłeś 50% podmiany i chyba dałeś wtedy Prime - on może jeszcze do dziś nadal zwalać NH4.

Jeśli przed wlaniem Prime to podejrzenie jest słuszne jeśli jednak po wlaniu Prime to on natychmiasyt usuwa cały amoniak i częściowo NO2 wraz z NO3 więc wnioskowanie że coś tam z biologii przeżyło - raczej bezpodstawna ale nie wykluczam:D .

Zobaczymy jak to się będzie rozwijało dalej - twoje zadanie - utrzymać NH4 i NO2 poza czerwonym polem paska kropelek JBLa.


Dzisiejsza chemia pozwala na takie błędy bez strat ryb - kiedyś nie do pomyślenia.

Opublikowano

Wczoraj mierzylem jakies pol godziny moze godzine po podmianie oraz dodanym prime. Natomiast dzisiaj byla to pierwsza czynnosc jaka wykonalem. Jestem dobrej mysli moze nie bedzie tak zle.

Opublikowano

Nh4 sukcesywnie spada. Obecnie 0.25.

No2 i no3 wciaz 0


Teraz moje pytanie czy z takim wynikiem rano podmieniac kolejne 50% wody ?? Mysle ze w takim wypadku razem z prime amoniak spadnie blisko zera. A bakterie beda glodne ;)


Czy moze lepiej dodac tylko seachem stability w zdwojonej dawce i czeka na efekty ??


Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Mala aktualizacja ryby mimo glodowki w dziwny sposob sie wyprozniaja. Chyba ze to nie odchody. Testy zrobione rano dzisiaj. No2 i no3 wciaz niewykrywalne. Nh4 ponizej 0.2 wiec dzisiaj odpuszczam podmiane. Dodam tylko bakterie


Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Takich wynukow to ja jeszcze nie widzialem. Wczoraj nie podmienialem wody a pomimo to nh4 spadlo do poziomu bliskiego 0 a dokladniej kolor pomiedzy 0.05 a 0.1 na testach jbl. Nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze no2 i no3 rowniez jest na zerowym poziomie. Czy ktos moglby zinterpretowac dla mnie te wyniki ??


Codziennie dodaje bakterie a rybki na glodowce. Zastanawiam sie nad tym czy jednak nie dac im czegos jesc

Opublikowano

Przeczytaj ponownie tym razem uważnie post nr7

czy masz ustrojstwo zrobione? bo trzeba podmiany bez Prime a z ustrojstwa.

Zamiast wklejać zdjęcia gówienek wklej wyniki pomiarów NO2 i NO3 bo żaden z tych testów nie pokazuje nigdy 0.

Już cię prosiłem byś podawał wyniki cyfrowe a nie pisał - ok 0.

Jak nie widzisz kolorów o czym często nawet nie wiemy, to wklejaj zdjęcia z góry w komparatorze stojącym na skali by było widać dno fiolek.

Odradzam karmienie ryb a wyniki zinterpretuje jak je podasz.

Na razie interpretuję stan w ciemno - po 3 dniach od wybicia biologii ,stan biologii zerowy - totalna katastrofa, ryby żyją tylko dzięki chemii:D :D :D wszystko rusza od początku i na razie to tylko na I etapie nitryfikacji co mnie bardzo martwi.

Opublikowano

Niestety nie zrobie ustrojstwa. W tym kraju ciezko cos znalesc a jak juz sie uda to kosztuje krocie a mi finanse niestety padly. Tak czy inaczej nie znalazlem nawet kadluba do ustrojstwa, wszedzie tylko gotowe zestawy RO.wyniki sa takie ze nawet nie mieszcza sie na skali tzn wgl sie nie zabarwiaja. Jedynie nh4 tak jak pisalem. Za chwile zrobie ponowne testy i wkleje fotki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.