Skocz do zawartości

Przeszczep biologi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
ps. Andrzeju, właśnie o tym piszę, 16 ryb z czego 3 dorosłe w 240l z bardzo lichą biologią, przeniesioną na piasku i gąbce... to duże ryzyko, ja bym najpierw odczekał kilka dni i pomierzył co się dzieje zanim bym wpuścił obsadę

..zgadzam się w zupełności!

Opublikowano

Jarek tydzień przed całą zabawą napisałem ci co kupić, po prostu zlekceważyłeś i jak pisze Plezi mogłeś ten AmQuel Plus mieć po 2 dniach. Oducz się szukania w najbliższym zoologu tylko od razu kupuj w uznanych sklepach akwarystycznych lub z allegro. Tak wszystko znajdziesz - to na przyszłość.


Tak pozostaje ci metoda podmian wody tak często by utrzymać NO2 na poziomie 0,2-0,4ppm ( popraw te 3ppm:D )


Pamiętam doskonale ten swój pierwszy start baniaka 112l ( mały więc zmiany parametrów błyskawiczne) na WA opisany na forum.

Najpierw sceptyczne opinie -potem jak było ku końcowi - czy utrzyma obsadę.


Po zakończeniu dojrzewania wpuściłem od razu dorosłe sauloski nie pamiętam ile ale od razu dorosłe i na przerybienie.

Mimo że woda dojrzała na dawce startowej WA 1mg/l to NO2 wyskoczyło na 0,2ppm by po kilku dniach biologia dostosowała się do nagłej zmiany warunków i NO2 wróciło na pierwszzy kolorek testu. Też się zdziwiłem ale eljot skomentował to że to normalne i spoko - tak było


Wszystko to jest ujęte w tabelę ale temat startu na WA gdzieś daleko i natłoku tematów więc nie szukam.


Myślę teraz że jakby wpuszczać po 1 rybie na tydzień to skoku by nie było ale kto tak się teraz będzie bawił.


Jarku zwaliłeś NO2 z 0,6 do 0,3ppm - teraz po 12h i po 24h sprawdz tendencję - moim zdaniem nie będzie już mocno rosło:D

Teraz nic nie rób z NO3 jak pisze Andrzej - czekaj na stabilizację biologii i potem ocenisz dalsze potrzeby.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

teraz po 15h spada, jest około 0,2-0,1 ppm

ryby na głodówce, jeżeli spadnie całkowicie zacznę mierzyć no3

i sypnę trochę jedzenia ale wiadomo nie tyle co wcześniej :)

Opublikowano
teraz po 15h spada, jest około 0,2-0,1 ppm

ryby na głodówce, jeżeli spadnie całkowicie zacznę mierzyć no3

i sypnę trochę jedzenia ale wiadomo nie tyle co wcześniej :)



i po strachu:D


jedna podmianka i poziom azotynów poniżej szkodliwości.

Zrób jak piszesz karm 2 x dziennie po tyle by zjadały w pół minuty i szukały jeszcze:D

nawet jak młode to raz w tygodniu rób głodówkę.

głodne ryby to zdrowe ryby

powodzenia w hodowli:D

  • Dziękuję 1
Opublikowano
i po strachu:D


jedna podmianka i poziom azotynów poniżej szkodliwości.



Ale kontroluj jeszcze przez kilka dni codziennie co się dzieje z No2 i No3.

Wygląda na to, że to co przeniosłeś z drugiego baniaka wystarczyło wraz z Biodigest.

Reszta tak jak pisze Decco, karmienie z umiarem, dzień postny wskazany.

Jak będziesz miał 0,05 to się nie przejmuj, mały baniak dużo ryb, u mnie przeważnie jest 0,05 , ale stabilne, nie ma tendencji do wzrostu, czasem bywa mniej.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witam, mam mały problem bo nie kupiłem całych testów no2 tylko refill i drukowałem skale no i nie wiem teraz

ef1da8c0bb6c7438med.jpg

dwa dolne to jbl no2 tylko inne zdjęcie z neta

na najniższym mam odczyt 0,1-0,05ppm

na środkowym jakby 0,05 ale bardzo baldą mam próbkę ale odcień jakby ten

a na skali z od no3 najbardziej pasuje jakby 5-10 tyle że kolor ledwo widoczny

możecie porównać ten kolor z orginałem no2?

Opublikowano
Witam, mam mały problem bo nie kupiłem całych testów no2 tylko refill i drukowałem skale no i nie wiem teraz


możecie porównać ten kolor z orginałem no2?



Wybacz ale traktujesz nas nie poważnie. Kup test NO2 i po problemie. Za błędy się płaci.

Brak oryginalnej skali kolorów do dowolnego testu = brak wiarygodnego odczytu.

Tam liczy się kolor ale i nasycenie koloru. Aparat czy scaner wprowadza błąd a drukarka i monitor multiplikują błąd wielokrotnie - wychodzi bezsens :rolleyes:

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A nie boisz się, że w tym gruzowisku będzie się zbierać syf ? niebrzydko jest ale może być mało praktycznie. A glon to faktycznie rasowy okrzemek, tylko, że u mnie nie zniknął :) dopiero Helmety go zjadły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.