Skocz do zawartości

Pierwsze 240L po przenosinach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
- no i owszem pochowały się ale to pewnie też związane jest ze stresem po przenoszeniu i nowym miejscem i ustawieniem?


....przyczyn może być bardzo wiele od parametrów począwszy do aranżacji i obsady włącznie. Zajrzyj do naszej galerii..może tam czymś się z córką zainspirujecie. Tomku..nie obraź się..ale powiem kolokwialnie ,że sztuczne rośliny to w naszym ( i nie tylko) biotopie to"siara":). A nóż widelec córka coś fajnego w galerii dojrzy ....

Opublikowano
Tomku..nie obraź się..ale powiem kolokwialnie ,że sztuczne rośliny to w naszym ( i nie tylko) biotopie to"siara". A nóż widelec córka coś fajnego w galerii dojrzy ....


Absolutnie się nie obrażam! Jutro roślinki robią out! Mam pozostałości w głowie po "gupikowym

akwarium sprzed nastu lat...


Oglądam galerię i widzę, że będzie musiało dojść do reorganizacji "widoku". Zastanawiam się tylko co jak wywalę połowę kamienia i zmniejszę ilość dziur, nie będzie to zbyt drastyczne? Może wstrzymam się z tym do pierwszej podmiany wody?

Opublikowano
Zastanawiam się tylko co jak wywalę połowę kamienia i zmniejszę ilość dziur, nie będzie to zbyt drastyczne? Może wstrzymam się z tym do pierwszej podmiany wody?
.


....powiem tak: im rzadziej wkładamy ręce do akwa tym lepiej. Tomku..zanim zredukujesz ilość kamieni i zanim wyrzucisz te rośliny zastanów się jak chcesz mieć zaaranżowane akwa. Chodzi mi o to abyś najpierw się przygotował logistycznie czyli np. zgromadził inne , nowe kamienie, przewidział ich ilość i ustawienie co wiąże się z prawidłową cyrkulacją a i tak nie zrobisz tego za jednym razem. Ale jak już to w miarę możliwości zrobić wszystko za jednym zamachem aby co chwila nie wkładać tam rąk. Każda zmiana w aranżu może generalnie spowodować zachwianie hierarchii w zbiorniku..ale z tego co widzę masz młode ryby to sobie spokojnie poradzśą. Zrób po prostu raz a przemyślanie a będzie OK.


....i tak jak piszesz : zrób to podczas podmiany.

Opublikowano

No to nastąpiła lekka zmiana, ogółem kamień za jakieś 3-4 miesiące pewnie też zostanie zmieniony.


NwMlZHT.jpg


Ogółem korzeń tylko i wyłącznie został bo zasłania rurę. Zielenina jako las dla maluchów.


Pytanie kolejne, czy zwiększenie obsady o Axelrodi i Hara Galireya to ok opcja?

Opublikowano
No to nastąpiła lekka zmiana, ogółem kamień za jakieś 3-4 miesiące pewnie też zostanie zmieniony.

Ogółem korzeń tylko i wyłącznie został bo zasłania rurę. Zielenina jako las dla maluchów.


Jeśli już planujesz zmienić kamienie to dwoma wysokimi kamieniami zasłonisz po bokach rurę z filtra z lewej strony,oraz filtr wewnętrzny(mechanika) z prawej,a z mniejszych brył ułożysz gruzowisko...

Opublikowano

Może być od mącenia wody? Ogółem po wczorajszych działaniach woda się zmuliła mocno, wiadoma sprawa.

Druga moja opcja to pokarm i zbyt duża ilość?

Opublikowano
Może być od mącenia wody? Ogółem po wczorajszych działaniach woda się zmuliła mocno, wiadoma sprawa.

Druga moja opcja to pokarm i zbyt duża ilość?


Obie opcje jak najbardziej wchodzą w grę...

Opublikowano
Może być od mącenia wody? Ogółem po wczorajszych działaniach woda się zmuliła mocno, wiadoma sprawa.

Druga moja opcja to pokarm i zbyt duża ilość?



...ale zwróć uwagę aby się pozbyć filmu. Nie wiem jak napowietrzasz wodę ale ten film bardzo Ci ogranicza i utrudnia napowietrzanie. Bez względu co jest przyczyną musisz się go pozbyć. Ale najpierw zaobserwuj czy zniknie samoistnie. Możesz to zrobić odpowiednio ustawiając wyloty filtrów co też wiąże się z cyrkulacją i łamaniem lustra wody ale przy okazji będziesz miał napowietrzanie. Jest to przypadłość "świeżych" zbiorników. Jeżeli nie zniknie to też ogranicz karmienie, możesz dołożyć jakiś mały falownik, możesz założyć skimer itp...Ważne aby się go po prostu pozbyć.

Opublikowano

Faktycznie był film. Dodałem "buzowanie" powietrzem Aquelowi i z tego co widzę wyredukowało mocno już go. Wylot z biologa mam ustawiony tak, żeby właśnie robiło falę - trochę do góry. Ogółem prąd jest spory bo Aquel ma dyszę w tym samym keirunko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.