Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rok temu, Harisimi, ówczesny prezes Klubu Malawi, zaproponował mi do obsady mojego pierwszego Malawi rybę, którą po Dimidiochromis strigatus, uznał za najpiękniejszą rybę z jeziora Malawi. Jeśli nie przekręciłem jego słów, które słyszę od roku (:) - to nic się nie zmieniło :) >>> Lethrinops lethrinus to ryba o niewyobrażalnej wręcz urodzie :) Ktokolwiek widział D. strigatus, ten wie, że pisząc w ten sposób o L. lethrinus - nie przesadzam. Harisimi z żalem wspominał także, iż ryba ta jest bardzo rzadko dostępna, i że jak tylko się pojawi w handlu, to ją kupuje nawet pomimo faktu, że jego obsada jest już dopracowana i nie ma miejsca dla nowego gatunku. Podkręcony w ten sposób, nie mogłem się doczekać kiedy to w końcu L. lethrinus będzie dostępny.


Któregoś dnia dzwoni Harisimi i oznajmia mi, że Malawian posiada nasze wyczekiwane L. lethrinops i możemy zamawiać :) Wzięliśmy wszystkie :) Było to 2-3 tyg temu. Teraz mogę opisać to cudo, bo są już u mnie w domu od soboty (jest wtorek).


Po co ten przydługawy wstęp? Po to, aby spróbować uświadomić Wam, jakim skarbem jest L. lethrinus. Pomimo rocznej przygody z Malawi, miałem już sporo gatunków, widziałem jeszcze więcej, ale takich cudów jak D. strigatus i L. lethrinus, nie widziałem...


Bohater:

lethrinus02wtmk.jpg

źródło: http://www.malawicichlidhomepage.com


Na razie nie umieszczam swoich zdjęć, bo nie są najlepszej jakości.

Zakupiłem 8 sztuk. Jak na razie wychodzi na to, że mam 3 samce i 5 samic. Samce wybarwiają się, mimo iż nie maja łatwo w moim akwarium (sporo agresywnych ryb) Samce są fenomenalne. Kolorystycznie podobne do D. strigatus, ale strigatus jest bardziej "zielony" - ale nie taki jak ten lethrinus na zamieszczonym zdjęciu. Lethrinus, natomiast bardziej niebieski. Może to kwestia młodego wieku.

Zresztą, jak nie raz pisał i mówił Harisimi, są ryby z Malawi, których nie da się sfotografować. U mnie na strigatusie mój Nikon gubi autofocus:) trzeba ręcznie, bo inaczej nie ma szans :) Próbowałem tez robić zdjęcia L. lethrinops.... :) Najwyraźniej moje umiejętności nie pozwalają na zrobienie zdjęcia tym rybom:) Prawdziwe klejnoty.

Obecnie najwieksze ryby (samce) maja u mnie 7-9 cm, może 10. A powinny urosnąć do 18-20 :) Więc jeszcze wszystko przed nimi.

A co z samicami? Okazuje się, że samiczki także ładnie się prezentują. Posiadają pasek wzdłuż ciała, ale gdy się wybarwiają, to pasek znika (jak plamy u samic T. intermedius). Maja metaliczny połysk.


L. lethrinus nie ma typowego pyska lethrinopsów. T. intermedius takowy posiada, a lethrinus nie. Nie przeszkadza mu to natomiast trzeć z samicami lethrinusa:) O tak Mój stary samiec T. intermedius trze z samicami L. lethrinops. Oczywiście nic z tego nie ma bo są za młode. W sumie na nie zapatrzył się też S. fryeri i samica lethrinusa to była pierwsza samica, którą wybzykał (oprócz samca strigatusa, samca Kawangi i pewnie wszystkich innych samców w moim akwarium :)

Samicami zainteresowały się też 2 samce O. tetrastigma :) Niezły burdel mam w tym akwarium. W sumie to tylko crabro puka swoje samice, a reszta jest wyzwolona :)


A teraz suche fakty:

Występuje w całym jeziorze, od 0 do 20m głębokości.

Długość: do 20 cm

Żyje nad piaszczystym dnem, ale też wśród Vallisnerii :) oraz Ceratophyllum demersum. Kopie w piasku w poszukiwaniu bezkręgowców.

Nie jest zagrożony wyginięciem.



Linki:

http://www.cichlid-forum.com/profiles/species.php?id=1103

http://www.fishbase.org/summary/2151

http://www.malawi-guru.de/malawisee/fischverzeichnis-malawisee-buntbarsche/fischverzeichnis-nonmbunas/fischverzeichnis-nonmbuna-lethrinops/771-artentafel-lethrinops-lethrinus.html

http://www.aquamalawi.com/html/lethrinops_lethrinus.html

http://www.iucnredlist.org/details/61036/0

http://www.malawi-dream.info/Lethrinops_lethrinus.htm


A teraz UWAGA :) !!!

Wszystkie zdjęcia i linki nie oddają urody tej ryby :) Nie wiem dlaczego, ale u mnie wygląda ona inaczej :) Jest po prostu ładniejsza, mimo że młodsza :) Coś niesamowitego.


A tu ciekawostka:)

http://aquajura.pl/viewtopic.php?t=1841

Prawdziwy L. lethrinus :) nie mam pojęcia jak można pomylić te 2 zupełnie odmienne ryby.


Z tego miejsca chciałbym jeszcze raz podziękować Harisimi, oraz Malawianowi. Cena była rewelacyjna :) a radość nieoceniona:)


Przepraszam też, za tak mało profesjonalny post, ale niem am czasu (jak zwykle) - trzeba planować nowe akwarium :) i pracować na nie :) Będę aktualizował ten wątek, bo lethrinopsy są karmione krylem liofilizowanym, to będą rosły jak na drożdzach :) tak jak inne rybole - kochają kryl :) I jeszcze raz na koniec napiszę i powzdycham do piękna tych ryb :) Pomyślcie o niej, bo tak jak polecam T. intermedius, O. tetrastigma, to teraz z czystym sumieniem polecę L. lethrinus do spokojnego akwarium.

Temat będzie aktualizowany (w miarę możliwości:)

  • Dziękuję 3
Opublikowano

To moja ukochana ryba ale za pewne nie byłoby jej w naszych zbiornikach ( tez kupiłem ☺) gdyby nie nasz Zbyszek ( crav) . Moja aktywność na forum jest bliska zera. Dzięki jego pamięci do nazw, dowiedziałem się, że ryba na którą "polowałem" jest w ofercie Malawiana. Dostałem od niego cynk a pamiętajmy, że niekoniecznie Letrinops to jego ulubiony typ pyszczaka ( pamiętał po prostu o koledze ☺) . Szybka akcja, wieczorny SMS i mamy je ☺. Dzięki Zbyszek !!!


Co do samej ryby to polowałem na nią dobre kilka lat. Miałem nawet zamówione ale jakoś się nie udało. Stwierdzenie, że nie da się oddać urody tej ryby na fotce jest jak najbardziej zasadne. To po prostu klejnot. Mieni się barwami i w ciągu dnia oglądasz kilka wersji tej ryby. Moje stare zdjęcia tego na pewno nie oddawały . Może cykl by je ktoś z wyższymi umiejętnościami np. Stasiu czy Mars ale i tak rybsko trzeba zobaczyć. Fotka poglądowa:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6809

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Zatem dziękuję crav !!! :) Nie mogę wyjść z podziwu. Ciekawe jak się wybarwia podczas tarła. Strigatus staje się pomarańczowawy i czernieje na dole. Strigatus podczas tarła powoduje szczękoopad i zawsze klękam przed akwarium :) - na prawdę... a trze dosyć często. Lethrinops lethrinus ma ciekawy zadziorny pyszczek. Jak pisałem, zupełnie inny niż zaokrąglony pysk innych lethrinopsów i Tramitichromis intermedius.

Robię obecnie porządki w akwarium, walczę z przytwierdzeniem roślin:) i postaram się umieścić zdjęcia. Choć nie wiem jeszcze co muszę zrobić, żeby zdjęcia wyszły. Trzymajcie kciuki.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.