Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Też bym powtórzył pomiary NO3,tak jak pisze Pleziorro...

Używasz może w twojej filtracji Purolite lub coś podobnego do zbicia NO3?

Opublikowano

Już o tym pisałem ale nie chce mi się szukać gdzie , no ale Wrocki nie posłuchali:(

Ostrzegałem bo w przeciągu IV kwartału ubiegłego roku w jednym z SUW nie pamiętam którym NO3 w kranówie skoczyło jak pamięć nie myli z No3 -5ppm do coś pod 35ppm.

Teraz te dane z internetu zniknęły a linki do tych danych są zablokowane.:sad: :sad: i po problemie:(


Zacznij kolego spokojnie i od początku.

Zmierz za dnia wszystkie parametry kranówy testami kropelkowymi jakie masz i podaj.

Jeszcze raz zmierz te same w baniaku też za dnia i podaj.


Prawdopodobnie Amquel od miesięcy ci ratował ryby przed masową śmiercią od zatrucia wysokim poziomem azotanów no ale wszystko ma granice - możliwe że wreszcie puścił i to by tłumaczyło ten nagły skok NO3 z 10 do 120ppm.


Jeśli potwierdzi się ten wysoki poziom NO3 w kranówie to szybciutko drugi korpus do ustrojstwa z Purolite A520E dokleić po tym z węglem i dopiero zrobić podmiankę 50% wody a po 2-3 dniach powtórzyć taką samą podmiankę ale już nie lejąc Amquela - to tak na szybko bez zmierzonych parametrów.

Dzis czyli od razu wlej Amquela prosto do baniaka licząc normalną dawkę na całą ilość wody w baniaku. Przed wlaniem zmierz NO3 w baniaku.

Zrób zdjęcia samego łba największej yellowki i wklej.

Opublikowano
Prawdopodobnie Amquel od miesięcy ci ratował ryby przed masową śmiercią od zatrucia wysokim poziomem azotanów no ale wszystko ma granice - możliwe że wreszcie puścił i to by tłumaczyło ten nagły skok NO3 z 10 do 120ppm.


....jak generalnie jestem pozytywnie nastawiony do Amquela to okazuje się jednak ,że potrafi być niebezpieczny ale nie sam w sobie tylko wtedy kiedy stosujemy go dla samego stosowania . A pisał Henryk ,żeby stosować w razie potrzeby a nie traktować go jako panaceum na wysokie NO3. Natury nie oszukasz...Piszesz ,że po podmianie NO3 wynosiło 10. A czy kiedyś mierzyłeś przed podmianą i czy nic Ciebie nie zastanowiło wtedy?

-- dołączony post:

W czym może byc problem ?


..musisz wyciągnąć wnioski. A odpowiedź brzmi: prawdopodobnie w tym ,że chciałeś oszukać naturę .

Opublikowano

Merlot zmierz jeszcze teraz w baniaku to NO3 bo po wyglądzie ryby nie widać objawów zatrucia wysokim poziomem NO3.

Andrzeju ja myślę że kolega ten Amquel stosował tylko jako uzdatniacz kranówy dublując tak na wszelki wypadek działanie węgla z ustrojstwa.

Moim zdaniem to nie było nacelowane na detoksykację NO3 w baniaku - wyszło tak przez zbieg okoliczności bo dawki wielkości tylko stosowne do podmianki.

Fakt faktem że prawdziwy poziom NO3 w baniaku jest wyższy niż ten ostatnio zmierzony a jeśli to się potwierdzi te 120ppm NO3 to jest już to dawka powodująca pojedyncze zejścia ryb rozłożone w czasie i tak kolega potwierdza.

Potrzebne będą dokładne info o tym jak było dotychczas czyli zarybieniu:D wielkości baniaka, systemie podmianek, jaka filtracja i kiedy czyszczona była, tylko w szczegółach.:D


Musimy znależć powód tak wysokich azotanów bo kranówa sama nie mogła tyle nawalić azotu ale do ustrojstwa korpus z puszką Purolite jak najszybciej dołóż.

Jeśli kranówa ma 10ppm to rób szybko podmiankę jak radziliśmy -50% minimum tylko przez węgiel już bez Amquela. ( zacznie wychodzić ten prawdziwy poziom NO3) za 2-3 dni powtórka -50% podmianka.

Opublikowano

Mam dwie teorie, ale nie wiem czy mają one wpływ.

1. Zacząłem podawać mrozony pokarm raz na 2tyg czy słabej jakości pokarm mrożony może być przyczyną.

2. Czy zbyt często oświetlenie akwarium, może wpływać na rozwój jakiś bakterii podnoszących azotany ?


Tutaj wrzucę jeszcze jedno zdjęcie, i przy okazji się pochwalę moim młodzieżowcem, u niego też raczej nie widzę żadnych, objawów.


https://zapodaj.net/e6cb31ec4e11d.jpg.html

Opublikowano

Oświetlenie nie

Mrożonki zależy jak je podajesz?? Ja bym nie ryzykował lepiej liofilizowane jak musisz ale przy obecnych karmach nawet w spirulinie masz domięszane :D mięcho ryb.

Opisz resztę o co prosiłem.

Mam ciche typowanie albo na przerybienie z małymi podmianami lub na szambo w filtrach ale nie wiem jaką masz filtrację. Może też być oba nieszczęścia naraz.

Opublikowano
Andrzeju ja myślę że kolega ten Amquel stosował tylko jako uzdatniacz kranówy dublując tak na wszelki wypadek działanie węgla z ustrojstwa.


.....tu masz rację Henryk bo kolega o tym pisze w poście nr 14. Przyczyną wysokiego NO3 może być wszystko a skutkiem śmierć ryb.. Ja nie chcę sugerować przyczyn bo trudno mi tak ... Ale chcę tylko zaznaczyć ,że nie można robić takich błędów jak kolega ..Bo gdyby mierzył NO3 też przed podmianą to by się zorientował ,że dzieje się coś złego tym bardziej ,że stosował coś co jednak ukrywało NO3.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.