Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak czytałem;) Do tego postu też się odniosłem w sprawie zmiany PH przez CX5.

Bardzo mi się podobają zarówno Twoje kamulce jak i Sir_Yaro, jednak ja chcę zrobić tak jakby fragmenty tła w stylu AFSTYLE i Barcia.

Opublikowano

Możesz odworować kawałek faktury kamienia i odciskać na tym co robisz. PH zmienia się tylko na początku po dokładnym odmoczeniu nie ma wpływu na wodę w akwarium.

Ps. Zarówno formę jak i gotowe odlewy możesz ciąć i tworzyć dowolne moduły np. Osłonę filtra.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Może zamiast siatki tynkarskiej użyć do wzmocnienia taśmy do łączenia płyt gipsowo kartonowych, Jest dość elastyczna i można by ją położyć pasami zachodzącymi na siebie?

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

 

 

W temacie ucichło, ja też przez długi czas głosu nie dawałem, bo i czasu mało i chęci niewiele więcej. W końcu po sezonie wakacyjnym poczyniłem tło do mojego akwarium CA (wymiary 95 x 45 cm). Technika działania dokładnie taka sama jak opisana w poście nr 1, z tym, że tym razem odpuściłem pianę montażową, bo samo tło waży około 3 kg. Tym razem do zrobienia formy posłużyłem się jedynie pogiętymi w odpowiedni sposób papierami (wypukłości, wklęśnięcia).  Na całość weszło około 5 kg betonu (było dużo rycia, szlifowania, zdzierania i stąd dużo odpadu). Do wzmocnienia najbardziej narażonych na spękanie elementów użyłem siatki na ziemniaki :) Etapy pracy przedstawiam poniżej na zdjęciach.

 

Przeglądnąłem również temat http://forum.klub-malawi.pl/moduly-skalki-diy-t20544.html . Muszę przyznać, że Wasze moduły robią wrażenie. Kolega Troad, szacunek za wytrwałość. Technika odlewów jest o tyle lepsza, że można dokładnie odwzorować konkretny kamień czy korzeń i to jest super, ale wychodząc z założenia, że koszty mają być minimalne, szmatki też dają radę. A poza tym można poczuć się trochę jak Bernini :lol:1a.jpg2.jpg1.jpg2a.jpg3.jpg5.jpg6.jpg

 W akwarium prezentuje się nieco inaczej niż na sucho. Woda, oświetlenie powodują, że kolory wyglądają nieco inaczej.tło ca.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez barcid
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Barcid po prostu super! Jesteś w tym rewelacyjny! Aranżacje baniaków masz z najwyższej półki.
Spróbowałem Twojej techniki i wiem że nie jest to łatwe. Ty właśnie masz kunszt rzeźbiarski oraz zmysł estetyczny więc możesz się poczuć jak barokowy artysta. Zazdroszczę i podziwiam :)
Na moim przykładzie widać że wytrwałość to nie wszystko.
Jak się ogarnę z kilkoma sprawami to wrócę do tematu, zwracając większą uwagę na aranżację akwarium, bo jak słusznie koledzy zauważyli nie wyszło mi to najlepiej.
Jeszcze raz gratulacje i pełen podziw.
A tak przy okazji.
Widziałem że pozbywasz się Mdok i reszty obsady.
Szykuje się jakiś nowy projekt Twojego Malawi?

Opublikowano

Kurcze, mam problemy z postami. W poprzednim nie umiałem w odpowiedniej kolejności załączyć zdjęć, teraz jak klikam na "dodaj odpowiedź" pojawia mi się poprzednio napisany post. Muszę go usunąć, żeby cokolwiek wrzucić. Co robię nie tak?

Wracając do meritum, dzięki za super opinie. Dużo radochy daje myśl, że ludziom się podoba nasza praca.

W planach mam postawienie jeszcze jednego akwarium, na razie waham się czy będzie to Malawi, Tanganika a może Centralna Ameryka. Jakieś tło i kamulce pewnie też wymodzę.  Akwaria roślinne zlikwidowałem z braku czasu, ciągła gonitwa z nożyczkami itp. Czarne wody też poszły niestety (preparowanie twardej wody to zajęcie nader irytujące).

Troad zmiana obsady następuje z przyczyn dosyć przykrych. Mdoki okazały się tyleż piękne, co upierdliwe w obejściu. Najpierw wykończyły samicę Copadichromisa (co prawda była od początku lekkim popychadłem). Potem dostało się Sciaenochromisom, głównie samicy. Następnie został wykończony samiec Aulonocaray Jacobfreibergi. Jeden z samców Mdoki skończył jako chips wyskakując sobie po jednej z bójek na dywanik (nie zdążyłem odratować). W baniaku kipi od testosteronu, 2 samce szaleją samica się nudzi. Z zalotów nici, bo za każdym razem któregoś z zawodników coś tudzież ktoś rozprasza. W związku z powyższym idą w dobre ręce do jednego kolegi z naszego forum. Mam nadzieję, że u niego będzie im lepiej. Do pozostałych gatunków, mam nadzieję dobrać coś odpowiedniego, czas pokaże co. W zależności od obsady baniak pewnie trochę się zmieni:P

Opublikowano
16 minut temu, barcid napisał:

Mdoki okazały się tyleż piękne, co upierdliwe w obejściu.

Miałeś trochę za małe (130cm) akwarium.

Odnośnie tła - 

1 godzinę temu, spiochu napisał:

Ach, czemu mi brakuje takiego talentu? :(

Nic dodać, nic ująć - BOMBA !!!!

W żadnym innym biotopie (poza Malawi) Twoje zdolności nie będą tak cenne;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.