sylwester.april Opublikowano 30 Marca 2016 #1 Opublikowano 30 Marca 2016 Cześć. Nie mogę się doliczyć jednego malucha. Nie wiem czy przypadkiem nie wciągnąłem jej z piaskiem przy odmulaniu dna w poniedziałek. Wczoraj dostawiałem kamienie i mialem obawy że mogłem przygnieść lub zakopać w piasku - kurczę, sprawdzałem po akwarium i nie widzę ani żywego, ani martwego. Już spisałem maluszka na straty Mam pytanie - czy jak nie daj Boże leży martwy i nie uda mi się go znaleźć t to czy jak się będzie rozkładał to czy coś się stanie złego z wodą i rybkami? Kaseciak jest czysty i nie ma tam żadnej ryby -sprawdziłem. Zasadnicze pytanie- czy zwłoki nie zniszczą zdrowia innych ryb i wody?
egon44 Opublikowano 30 Marca 2016 #2 Opublikowano 30 Marca 2016 Siemanko! Czasami możemy się zdziwić w jakie szczeliny mogą wcisnąć się maluchy,więc może jest schowany i go nie zauważyłeś... Jeśli już ryba by umarła,to może być tak że inne ryby zrobiły sobie z martwej ryby posiłek... Po prostu oskubały ją do zera... U mnie został tylko niecały szkielet ryby,który po zauważeniu przeze mnie usunąłem z baniaka... Zasadnicze pytanie- czy zwłoki nie zniszczą zdrowia innych ryb i wody? Sam miałem taki przypadek,i nie zauważyłem jakiś negatywnych zmian u innych ryb,oraz w wodzie... Także bez obaw...
imak73 Opublikowano 31 Marca 2016 #3 Opublikowano 31 Marca 2016 Jeśli padła w środku - a jak piszesz jest to maluszek, to nic złego się nie dzieje. Inne ryby (jak pisze egon44) zjedzą ją do ostatniej kosteczki. A jeśli ci wyskoczyła - i był to faktycznie maluch to nawet nie poczujesz - po prostu wyschnie na skwarek. Zdarza się - najlepiej by było znaleźć miejsce zaginięcia i uniknąć tym kolejnych niespodzianek.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 31 Marca 2016 #4 Opublikowano 31 Marca 2016 ...pogrzeb palcami w piasku i pod kamieniami przy podmianie...Nieraz tak znajdowałem swoje "zaginione " ryby a przy okazji usuniesz strefy beztlenowe:)
sylwester.april Opublikowano 31 Marca 2016 Autor #5 Opublikowano 31 Marca 2016 Wczoraj przekopywałem cześć baniaka i nic nie znalazłem. Jak kamfora....
Pleziorro Opublikowano 31 Marca 2016 #6 Opublikowano 31 Marca 2016 U mnie jeden Hongi zabłądził za dekorację, tak się wcisnął zapewne z pomocą współbratymców, że już tam pozostał. Dopiero jak wypłynął kawałek kręgosłupa to odsunąłem tło i zobaczyłem resztę kostek. Parametry wody miałem wtedy bardzo złe, w wyniku stosowania metody sartu "na gotowe złoże" także nie wiem jak bardzo rozkład tej ryby wpływał na pogorszenie Nh4/No2/No3, w każdym bądź razie pozostałe ryby nie ucierpiały na tym zgonie. ps. Odmulasz piasek ? po tygodniu z hakiem od zarybienia, z nudów czy kaseciak i cyrkulacja słabo działają ?
sylwester.april Opublikowano 31 Marca 2016 Autor #7 Opublikowano 31 Marca 2016 Odmulałem " z nudów". Ryba się znalazła, byla w skałach. Okazała się być chora ( stawiam na bloat) i potem zdechła. Reszta ryb jeszcze bez oznak.
Pleziorro Opublikowano 31 Marca 2016 #8 Opublikowano 31 Marca 2016 Jakie objawy ?, bo jak znalazłeś martwą to mogła już spuchnąć i wypchnęło jej oczy.
egon44 Opublikowano 31 Marca 2016 #9 Opublikowano 31 Marca 2016 Odmulałem " z nudów". Ryba się znalazła, byla w skałach. Okazała się być chora ( stawiam na bloat) i potem zdechła. Reszta ryb jeszcze bez oznak. Jeśli znalazłeś ją w skałach,to mogła się tam zaklinować i tyle... Skąd takie przypuszczenia że mogła być chora?
sylwester.april Opublikowano 31 Marca 2016 Autor #10 Opublikowano 31 Marca 2016 Jeśli znalazłeś ją w skałach,to mogła się tam zaklinować i tyle... Skąd takie przypuszczenia że mogła być chora? Spuchnięty brzuszek i wyłupiaste oczy, słaba
Rekomendowane odpowiedzi