Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam jak w tytule bardzo proszę o pomoc , od pewnego czasu u moich pyszczków pojawia się narosl na pletwie która po pewnym czasie przeradza się w duzy guz , po pewnym czasie ryba zdycha - stracilem już kilka ryb od których choroba ta się zaczela , pseudotropheus acei .


Zbiornik 500litrow , parametry wody NO3 50mg/l , no2 1mg/l , gh 8, ph 7.7 temperatura 27 stopni , dwa filtry zewnętrzne eheim 600l/h


Karmienie : sera granugreen , tropical malawi flakes , spirulina tropical 36 i 6 %


Zalaczam zdjęcia i z gory bardzo dziekuje za jakiekolwiek wskazówki , może ktoś widział już cos podobnego ..?


Leczylem już bactopur direct bez rezultatu

post-17098-14695728267277_thumb.jpg

post-17098-14695728270303_thumb.jpg

post-17098-14695728270552_thumb.jpg

Opublikowano

No2 na krytycznym dla życia ryb poziomie !!!

No3 też wysokie

Filtracja leży i kwiczy, ryby zdychają.


Kiedy zbiornik zalalany i ile masz w nim ryb i jakie ?

Czym robisz testy wody ?


To tyle na wstępie


ps. I tych zdjęć nie wrzuciłeś

Opublikowano

Jesteś pewien, że dobrze zbadałeś parametry wody. Takie NO2 to tragedia, NO3 niewiele lepsze. Jeśli parametry prawdziwe trzeba je szybko poprawić, zacznij od szybkiej podmianki wody po 30% codziennie. Zamieść jakieś zdjęcie chorej ryby.


Tapatalknięte

Opublikowano

Hej witam ponownie , test pewnie nie zbyt dokładny 6 w 1 z tetry ale powtorzylem i po podmianie jest0 na no2 , co do no3 to nadal 50 . wode podmieniłem i będę to kontynuowal zgodnie ze wskazowka , co do ilosi ryb to około 30 -40 , mieszkam w Londynie wiec woda tutaj jest tragiczna i wymaga ciaglej interwncji , widzieliście może cos takiego u ryby ...?

Opublikowano
Hej witam ponownie , test pewnie nie zbyt dokładny 6 w 1 z tetry ale powtorzylem i po podmianie jest0 na no2 , co do no3 to nadal 50 . wode podmieniłem i będę to kontynuowal zgodnie ze wskazowka , co do ilosi ryb to około 30 -40 , mieszkam w Londynie wiec woda tutaj jest tragiczna i wymaga ciaglej interwncji , widzieliście może cos takiego u ryby ...?


No to troszkę już lepiej to wygląda, można zająć się chorobą. Na przyszłość dobra rada, używaj testów kropelkowych JBL, są najdokładniejsze.

Wysokie No3 świadczy o zalegającym brudzie lub niezbyt częstych podmianach wody, to na pewno możesz poprawić bez większego nakładu finansowego.

Ja nie mam doświadczenia w chorobach ryb, ale na pewno te zdjęcia nie nadają się do oceny, są zbyt niskiej jakości.

Opublikowano

Wygląda to jak jakieś zmiany nowotworowe, ale jeśli kolejne ryby tak wyglądają, a potem zdychają, to może to być jakiś pasożyt, lub bakteria. Jak długo masz te ryby? Jak szybko po zakupie pojawiły się te objawy? Poza poprawą jakości wody, ale to chyba nie jest przyczyna, mogę zaproponować Ci zastosowanie preparatów firmy MicrobeLift; Artemiss (na bakterie) i Herbtana (na pasożyty). Kuracja tymi preparatami obciąży, co najwyżej, Twoją kieszeń, ale kalkulując wartość ryb i to co wydałeś na ich wychowanie, może warto spróbować? Ja jestem zadowolony z efektów ich działania.

Opublikowano

Bardzo dziekuje za wskazówki , tez obawiam się ze to zmiany nowotworowe natomiast nie powinny raczej się zarazac wiec daje nadzieje ze pasożyt , nie mam dostępu do tej firmy tutaj a może zna ktoś odpowiednik tych lekow MICROBE-LIFT na przykład jbl , sera , tropical , kordon te mogę mieć od reki a koszty nie maja zadnego znaczenia wiec proszę o podpowiedz . pierwsza ryba długo plywala z taka kulka na pletwie później to urosło zrobilo się paskudne , zaszly jej oczy mgla i zdechla było to około 6 miesięcy temu , następnej wyskoczylo podobne tylko ze na pysku i zdechla probowalem metronidazol + bactopur direct i z sery mycoptur nie pomoglo nic , wiem ze tutaj sa ludzie z duza wiedza wiec poprosiłem o pomoc . tak czy inaczej dziekuje Wam za podpowiedzi

Opublikowano
dwa filtry zewnętrzne eheim 600l/h


Czy to jest cała filtracja na 500l??Jeśli tak to znaczy że nie posiadasz w baniaku ani filtracji mechanicznej ani cyrkulacji i cały syf albo zalega w kontach akwa albo w kubłach!!Więc tak-do wyboru-(zamiast dalej inwestować w leki,chemię,bakterie etc):

1-prefiltry do kubełków(najlepiej zewnętrzne-narurowe)-wypchane watą akwarystyczną+cyrkulator do baniaka

2-wewnętrzny mechanik z gęstą gąbką-2000l/h

3-hydroponika

4-reaktor purolite


Również mieszkam na wyspach i wiem-woda jest fatalna-w swojej 200l szklance z 9 pysiami posiadam kubeł(1400l/h)z prefiltrem,wew 2000l/h oraz hydroponikę 1m napędzaną skimerem-podmianki i tak raz na 2-4 tyg robię!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.