Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Jestem po wymianie rur w bloku z systemu NIBCO(klejonym) na zgrzewane pvc.

Czy miał ktoś problemy z systemem NIBCO w narurowcu?

Doświadczyłem zalania sąsiadów przez system klejony NIBCO w mieszkaniu (instalacja w tym systemie była w całym bloku).

Jak się okazało po ekspertyzach system ten nie nadaje się (w szczególności do ciepłej wody i wysokim słupie), rury pękają na złączach i stają się tak kruche, że pękają jak szkło.

W moim przypadku było tak, że uderzył(w zasadzie spadł bezwarunkowo) odłamek (2cm) skuwanej glazury w kuchni. Rurka rozleciała się w tym miejscu jakby wybuchła.

Ciekaw jestem jak wygląda to w akwarystyce?

Narurowca obecnie nie posiadam ale w przyszłości kto wie.

Obawiam się czy przy np. odkręcaniu korpusów nie dojdzie do uszkodzenia.

PVC zgrzewane wydaje się dużo bardziej elastyczne jeśli chodzi o naprężenia.

Jakie są Wasze doświadczenia?

Opublikowano

Mój narurowiec a jest klejony, jest ok.

Wydaje mi się , że do takiej sytuacji nie dojdzie, nasze instalacje są za małe i nie występują takie opory i naprężenia jak w całym bloku.

Po drugie, temperatura wody jest na poziomie 25-30, zbliżona do temperatury w pomieszczeniu - więc brak czynniku powodujących kruszenie materiału.

Inna sprawa , że faktycznie instalatorzy odchodzą od tego systemu i prawdopodobnie za jakiś czas całkowicie zniknie on z rynku.

Opublikowano
W moim przypadku było tak, że uderzył(w zasadzie spadł bezwarunkowo) odłamek (2cm) skuwanej glazury w kuchni. Rurka rozleciała się w tym miejscu jakby wybuchła.

IMHO za duże ciśnienie było w tej rurce (nie dostosowane do jej wytrzymałości) i dlatego taki efekt. W narurowcu, tak jak pisze imak73, nie ma aż takich ciśnień, ale gdybym był na Twoim miejscu to pewnie bym zrobił zgrzewaną instalację, bo rzeczywiście jest bardziej elastyczna, a i połączenia, z tego co wiem, są bardziej wytrzymałe.

Opublikowano

Ale przekrój mniejszy.

Systemy hydrauliki dedykowane do akwarystyki są klejone. To jest to samo co hydraulika wodociągowa. Niestety jak ktoś w bloku główny pion zrobił tych rurek to dał ciała. U nas piony są zgrzewane a wielu ludzi ma klejone w mieszkaniu. Nigdy nie było powodzi ani usterki.

Wracając do tematu w życiu nie zgrzewał bym, tylko kleił.

Opublikowano
Ale przekrój mniejszy.

Systemy hydrauliki dedykowane do akwarystyki są klejone. To jest to samo co hydraulika wodociągowa.


Jasna sprawa, wszystko się zgadza. Napisałem, że na miejscu yankesa bym zgrzewał, co by mu się koszmary w nocy nie śniły o wybuchających narurowcach:)

Opublikowano

Ja zgrzałem i sprawia solidne wrażenie, ale wyszło drożej niż myślałem ;) No i nie jest łatwo "na sucho" przymierzyć, bo się nie na wcisnąć rury w kolanko bez zgrzewania, więc o kuchę łatwo...

Opublikowano

Tylko klejenie! Nie wyobrażam sobie montażu narurowca za pomocą zgrzewarki. Nie ma o co wogóle się bać, należy dobrze odtluscic elementy klejone i Aleluja i do przodu ;-)

Opublikowano

Dla pewności, abyś spał spokojnie polecam ten klej


http://www.castorama.pl/produkty/instalacja/instalacje-wodne/akcesoria-zasilajace/chemia-instalacyjna/klej-uniwersalny-do-pvc-i-cpvc-0-1-l.html


Do tego oczywiście "czyścik" rur tej samej firmy.


Tylko uprzedzam łapie bardzo szybko, więc dokładnie musisz sobie wszystko ustawić, bo później, tylko cięcie rur :)


A i moja mała sugestia, zamiast stosować taśmy, przy łączeniu( przejściu) z PCV z korpusami polecam KONOPIE PAKUŁY LNIANE

Opublikowano

Lepszy jest sznurek loctite, albo jeszcze lepsza pasta uszczelniające loctite, możesz cofnąć, skręcić nawet samą ręką, będzie trzymać, uzywam tego często w pracy, w przemyśle i nigdy się nir spotkałem żeby cieklo, smarujesz, skręcasz, puszczasz wodę i mur beton bedzie trzymać. Do tego duża estetyka.


Wysłane z mojego SM-G800F przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.