Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Forumowiczów :)


Powoli przygotowuję się do wyboru i zakupu rybek do zbiornika 120x40.

Nie mam jeszcze sprecyzowanych gatunkow jakie chcialbym mieć, jednak zastanawiam się nad zakupem już dorosłych ryb. Co o tym myslicie? Lepiej.zakupić mlodziaki i czekac dluga, aż urosnal czy od razu dobrac dorosłe gatunki?

Czy ryby muszą byc wpuszczane.stopniowo z racji, że to nowy.zbiornik?

W planach mam zakup w sklepie DISCUS ZOO w Warszawie, szczerze to nie znam innych miejsc z pysiami w Warszawie.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Wszystko kwestia gustu.

Ja chciałem zawsze oglądać jak ryby mi dorastają, akwarystyka i cierpliwość idą w parze, jednak to na co Ty masz ochotę My nie zdecydujemy.

Do dojrzałego zbiornika i prawidłowo wystartowanego można spokojnie dać całą obsadę, będą wahania parametrów ale to naturalne i łatwe do opanowania.

Opublikowano

W planach mam zakup w sklepie DISCUS ZOO w Warszawie, szczerze to nie znam innych miejsc z pysiami w Warszawie.

Pozdrawiam :)



Hej kolego, w Discusie cena wysoka, a oferują kundelki. Proponował bym zamówić ryby z hodowli, przesyłką konduktorską. To na prawdę nie jest kłopot, ryby przyjadą w idealnym stanie, będziesz miał pięknie wybarwione F1, jak wybierzesz w promocji np. w Tan malu to będziesz miał w tej samej cenie co za niepewne kundelki w Discusie.

Opublikowano

Zakupując młodziaki,moim zadaniem będziesz miał więcej satysfakcji z obserwacji ryb tj.dorastanie,ustalanie hierarchii w stadzie,pokazy walk,wybarwianie,pierwsze tarła itd...


Sam tak zakupiłem swoje ryby,i nie żałuje decyzji ;) ...

Opublikowano
Hej kolego, w Discusie cena wysoka, a oferują kundelki. Proponował bym zamówić ryby z hodowli, przesyłką konduktorską. To na prawdę nie jest kłopot, ryby przyjadą w idealnym stanie, będziesz miał pięknie wybarwione F1


W Discusie nie mają wysokich cen i mają nie tylko kundelki. W hodowli też takie możesz kupić (hongi sweden, saulosi coral, fryeri iceberg, ff). Jeśli to masz na myśli, bo prawdziwych kundelków nigdy tam nie widziałem. Jeśli wiesz co kupujesz, to nie ma znaczenia gdzie.

Kupienie dorosłej obsady jest praktyczniejsze, ale na pewno droższe. No i trudniejsze :)

Opublikowano

Na moje zapytanie o pochodzenie i jakość ryb, odpowiedzieli, że mają różnych dostawców ryb, a za Saulosi chcieli 12zł. Wtedy zdecydowałem się poszukać ryb z innego źródła.

Opublikowano

Nie zawsze droższe, kupujesz już dobrany ilościowo harem i nie musisz dokupować co rusz ryby, by dopasować ilość tak by pasowało, jednak zakupy zawsze są loterią.

Opublikowano

Generalnie zaopatrują się na giełdzie w Łodzi, ale na pewno mają też innych dostawców. Sam pozbywałem się u nich swoich ryb :)...i kupowałem też :) Jest to na pewno jeden z najlepszych sklepów wyspecjalizowanych w pielęgnicach i nie jest to kryptoreklama :)

12zł. to nie jest dużo. Za potwierdzone!!! F1 musisz zapłacić ok. 40zł.

Opublikowano

Za potwierdzone F1 - rodowód imienny na moje nazwisko zapłaciłem w promocji po 12zł od sztuki, dostałem 3 sztuki w gratisie więc 36zł do przodu. Także 12zł za ryby z niewiadomego pochodzenia, a właśnie potwierdziłeś, ze od Ciebie (niczego nie ujmując Twoim rybom) także wzięli ryby, więc sprzedają co popadnie i od kogo się trafi, to troszkę wysoka cena. Kundelki można kupić także na OLX za 5-6zł.

Opublikowano
a właśnie potwierdziłeś, ze od Ciebie (niczego nie ujmując Twoim rybom) także wzięli ryby, więc sprzedają co popadnie i od kogo się trafi, to troszkę wysoka cena.


Nie kupują kota w worku, więc nie można powiedzieć, że kupują co popadnie. Rozmawiałem wielokrotnie ze sprzedawcami. To naprawdę są fachowcy, nie tylko sprzedawcy.

Wracając do tematu, masz gasperro sklepik na ul. Radzymińskiej, przy Ząbkowskiej. Podobno właściciel sprowadza ryby na zamówienie. Był jeszcze, bo nie wiem czy jest, sklep na Ursynowie, w którym można było trafić na ciekawe pyszczaki. Może kolega Pleziorro coś więcej wie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.