Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

Zbiornik dojrzały więc zacząłem już szukać miejsca na zakup swojej obsady. W polecanych hodowlach jest ww. Luk&Raf z Częstochowy. Niestety na forum praktycznie nie ma żadnych informacji o nich.

Dzwoniłem do nich i praktycznie nie prowadza detalu. Zakup min. 30 szt. Ale to akurat mi nie przeszkadza z uwagi ze zarybiam cały zbiornik.

Ma ktoś jakieś doświadczenia z nimi? Był ktoś na miejscu? Zainteresowałem się nimi bo są w "polecanych" i przy okazji ceny mają odpowiednie jak dla mnie.

Opublikowano

Jakieś 6-7 lat temu kupowałem u Nich Ps. saulosi i L. yellow. Ryby wyrosły na piękne okazy. Co do detalu, to wtedy też nie sprzedawali, ale oficjalnie. Nieoficjalnie wtedy było to możliwe. mieszkam w Częstochowie i byłem nawet w Ich hodowli. Bardzo duże pomieszczenie, wiele zadbanych zbiorników. Ja poznałem tylko jednego właściciela - bardzo miły człowiek. Zdecydowanie polecam.

Opublikowano

Dzięki Robert bardzo cenne uwagi. Nie będziesz może przejazdem i przy okazji zajrzeć jak to wygląda teraz?


Wysłane z mojego LG-H955 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jeśli "zajrzeć i zobaczyć jak to teraz wygląda" to nie bardzo. Dlaczego? Po prostu wtedy gdy kupowałem u nich ryby, wcześniej dzwoniłem i umawiałem się. Od tego czasu nie miałem sposobności kontaktowania się z Nimi. To nie są moi znajomi, więc opcja: zadzwonię i umówię się na oglądanie hodowli raczej odpada. Czy dobrze zrozumiałem, że chodzi Ci o to żebym po prostu pojechał obejrzeć hodowlę?

Opublikowano

Bardziej sprawdził dostępność poszczególnych gatunków, pokolenie itd.

Przez telefon nie mogłem uzyskać takich informacji. Właściciel mówił o braku czasu i brakiem sprzedaży detalu. Zapraszał do siebie na spokojną rozmowę. I zakupu ryb "hurtem" ;-)


Wysłane z mojego LG-H955 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ja tam prawdopodobnie będę ale dopiero za jakiś miesiąc,wiem że dostępne napewno mają w tej chwili yellowy saulosi maingano i metriaclima pulpican bo o nie pytałem.

Opublikowano

Co do pokolenia to zdecydowanie wiem, że w tej hodowli nie ma mowy o F1 czy nawet F2. Przy czym nie chodzi o to że jest to jakaś tajemnica. Po prostu właściciel nie czaruje, że ma takie a takie pokolenie. Mówi otwarcie, że są to pokolenia tzw. hodowlane. Zapewniam, że materiał genetyczny jest dobry, bo ryby od nich były naprawdę ładne. Pary rozpłodowe nie przypadkowe. Właściciel mówił Ci, że nie ma czasu dlatego, że pracuje (na etacie) a potem jeszcze zajmuje się hodowlą, przy której jest sporo pracy (zapewniam). Jeżeli zapraszał na rozmowę to o to właśnie chodzi! U mnie też tak było.

Opublikowano

Dzisiaj sobie pogadaliśmy, czekam właśnie na wiadomość z dostępnymi gatunkami bo nie ma Mbamby która mnie interesowała.

Bardzo sympatyczny człowiek a i cena całej obsady nie zabije mnie finansowo.

Do wysyłki pakuje w styropianowy box i nie liczy sobie za wysyłkę i pakowanie 70zł.

Tak ze hodowce wybrałem, czekam jeszcze tylko na rozpiskę i poproszę czym zastąpić mbambe.


Wysłane z mojego LG-H955 przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.