Skocz do zawartości

Filtracja w malawi po raz n-ty


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z racji tego, że jest to mój pierwszy post chciałbym wszystkich gorąco powitać:)

Obecnie jestem na etapie planowania zbiornika o wymiarach ok. 130x50x50 co daje nam wynik 325 litrów. Planuje, planuje i jeszcze raz czytam jak to wszystko ugryźć aby to miało ręce i nogi. Żona już nawet straciła nadzieję, że zbiornik w ogóle powstanie (nawet żartuje, że chyba szybciej spłacimy kredyt hipoteczny) jednak chcę cały setup zrobić porządnie. O swojej przygodzie z akwarystyką nie będę wspominał bo pewnie każdy z nas zaczynał tak samo.

Aktualnie dość poważnie myślę o filtracji. Wiem, że ta jest ściśle związana z obsadą oraz wielkością baniaka. O tym drugim już wspomniałem a pierwsze planuję dość "oklepanie" tj. saulosi oraz rdzawe plus może coś jeszcze. Jedno jest pewne - ma być kolorowo ale to też każdy z Was słyszał milion razy. Powracając jednak do głównego wątku czyli filtracji zastanawia mnie jedna rzecz. Można to wszystko oprzeć na następujących komponentach:

1. Aquael 2000 jako mechanik i kubełek jako biolog.

2. Dwa kubły gdzie pierwszy będzie pełnił rolę mechanika a drugi biologa.

3. Prefiltr z narurowca jako mechanik i do tego kubeł.

4. Wszystko na narurowcu.

5. Hamburg

6. Kaseciak

Gdyby zaistniała potrzeba dołożyć falownik.

Moje pytanie jest jednak inne. Zaznaczam jednak, że pytam bardzo poważnie. A czy ktoś stosował lub stosuje kaskady?:confused: Tak, tak kaskady. Dlaczego o tym myślę? Analizując filtry hamburskie oraz kaseciaki zauważyłem, że wszystko ogranicza się do jednej dużej gąbki lub kilku małych oraz ceramiki w skarpecie. Nie ma tutaj hektolitrów złoża. Widzę, że wiele osób przy budowie kaseciaka stawia aby to wszystko było maksymalnie kompaktowe a to drastycznie zmniejsza możliwości upchnięcia wszystkiego w środku. A gdyby oprzeć to np. na dwóch lub trzech kaskadach? Jedna z gąbkami (różna gradacja), druga np. z kulkami od JBLa Micromec a trzecia z obydwoma mediami? Na rynku przecież istnieją mocne filtry z możliwością upchnięcia nie małej ilości mediów w środku. Oczywiście trzeba by to wszystko wspomóc falownikiem lub dwoma. Co by to dało? Pustą szafkę, brak sprzętu w środku akwarium tj. widoczny tylko zasys a i dostęp będzie całkiem si. Dodam może jeszcze, że myślałem np. o dwóch kaskadach Hagena AquaClear 70.

Nie chcę tutaj wywoływać wojny albo usłyszeć nie bo nie a posłuchać opinii Was, którzy zjedli zęby na tym biotopie.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

Opublikowano

Szczerze wątpię aby kaskady ogarnęły mechanikę. Jednak zasys jest dość słaby chyba, że nie znam się na kaskadach. Pamiętaj, że pyski to brudasy. Będziesz często czyścił kaskady bo będą się po prostu zapychać a przepływ spadnie drastycznie. Pomijam fakt, że nie usunie ci z pewnością syfu z dna.

Chyba najlepszym do tej pory rozwiązaniem jest jednak narurowiec + falownik. Nawet kubeł z prefiltrem narurowym będzie już lepszy niż kaskada. Tylko, że wtedy kubeł musi mieć naprawdę spory przepływ aby przynajmniej przez tydzień nie zaglądać do prefiltra.

Osobiście proponuje jednak narurowca na pompie CO, system niemal doskonały a gdy jeszcze pracuje na gąbkach 45ppi lub watolinie to obsługa raz na 2 tygodnie w celu wypłukania gąbek lub wymiany watoliny.

Rozumiem, że może nastręczać problemy w klejeniu i składaniu ale ta filtracja jest warta grzechu. Odkąd mam narurowca + falownik ( ponad 2,5 roku ) to nie wiem co to odmulanie dna, podmiana wody wiaderkami, moczenie łap w akwarium. Woda czysta i pozostaje tylko obserwować ryby.

Opublikowano

No właśnie jeżeli chodzi o narurowca trochę przeraża mnie te całe klejenie, tutaj złączka, tam króciec itd. Chociaż to wszystko to raczej kwestia poprawnego zaprojektowania. A jeszcze jeżeli możesz mi powiedzieć jak rozwiązałeś kwestię połączenia pompy (nie wiem jaką posiadasz ale większość poleca Grundfosa) z rurami. Dokładnie chodzi mi o to, że w specyfikacji tej pompy jest napisane że in i out jest na 1.5 cala. Jakieś przejściówki z 1.5 na 1 a później z 1 na 3/4 czy jak?

Opublikowano

Przeczytałem uważnie i po pierwsze:

- wykorzystaj straconą nadzieję żony i koniecznie popraw na baniak 150x60x50h:D

argumenty

a/ przecież czeka na te ryby

b/ o będzie znacznie więcej ryb do wyboru i kolorowo

c/ prawie zupełnie bez wzrostu kosztów w stosunku do tego co żona klepnęła:D

d/ za zaoszczędzone koszty coś jej kupisz na co czeka:D


Bo każdy z tych 6 wariantów jest do zaakceptowania, róznice tylko w koszcie sprzętu i tu zdecydowanie wygrywa hamburg:D potem chyba kaseciak a potem daleko daleko wyżej pozostałe rozwiązania.

Nawet te 3x kaskada do akceptacji tylko że nigdy tego nie rozpatrywałem na poważnie.

Dlaczego - bo w naszych jamnikach przy rybach które uwielbiają silny prąd wody i walą g.. jak słonie ciężko chyba to ogarnąć bo biologia wyjdzie nawet bez tych kaskad - na gąbce i piasku w podłożu jak to w hamburgu jest.

Pozostaje 3x koszt i słaba mechanika a szczególnie cyrkulacja wody zamiatająca gówienka z kupy kamieni. Słyszę też 3x większy hałas jak przy innych rozwiązaniach a to męczy.

Ale możliwe że się mylę i ktoś z nas tak właśnie ma ale nie sądzę by to było Malawi:D

Opublikowano

No dobrze czyli rozwiązanie 6 odpada. Nie ma co wyważać otwartych drzwi bo skoro od wieków nikt tego nie stosuje to coś w tym jest.

Kwestię wielkości muszę przemyśleć a raczej "zmetrówkować" po przyjściu z pracy.

Po upadku ostatniej propozycji skłaniam się ku filtracji hambursko-kaseciakowej.

Opublikowano
No dobrze czyli rozwiązanie 6 odpada. Nie ma co wyważać otwartych drzwi bo skoro od wieków nikt tego nie stosuje to coś w tym jest.

Kwestię wielkości muszę przemyśleć a raczej "zmetrówkować" po przyjściu z pracy.

Po upadku ostatniej propozycji skłaniam się ku filtracji hambursko-kaseciakowej.



6 rozwiązanie to był kaseciak - odpadło 7 :D czyli 3x kaskada.


Jeśli ten twój baniak 200x60x60:D będzie stał jednym bokiem do ściany lub mebla to proponuję kaseciak narożny wszystkomający na pompie od Atman306 za 90zł i 2000l/h wypływ z rurki :D :D a skończywszy na Jebao DCT 6000 ale faktycznie na 10 biegu będzie tryskało 6000l/h :D :D :D no cena za technologię jest już wyższa ale wart tej ceny.

Do tego silny falownik z serii RW i po kłopocie nawet do tego twojego 250x70x70:D


tu masz projekt wiszącego kaseciaka narożnego (lewy) z wymiarowaniem dla pomp do DCT4000 ( dla DCT 6000 wymiar 180mm +30mm ) i koszt formatek do sklejenia ok 50zł oraz klej CosmoPlast500 -16zł gąbka ppi45 z 15zł i 2litry złoża lawy wulkanicznej ze 20zł pozostaje koszt pompy jaką wybierzesz i grzałki 300W no i falownika reszta kasy na prezent dla żony że zgodziła się na ten 300x70x70:D


3ac76659f942ef3fmed.jpg


af90617f0d7c1580med.jpg

Opublikowano

Bardzo dziękuję koledze za projekt:)

Faktycznie propozycja 7 a nie 6 odpada. Tak to jest jak ktoś w pracy przeszkadza;)

Szczerze powiedziawszy myślałem jeszcze nad innym rozwiązaniem. Dokładnie zakładając, że baniak będzie miał np. 150x50x50 to wkleić z prawej strony szybę na którą później nakleję czarne pcv tak jak na tło o wymiarach powiedzmy 30 szerokości i wysokości tyle ile akwarium a raczej do wzmocnienia. Z boku dać gąbkę 5 cm grubości i ppi45, resztę zasypać jako biloga a następnie pompa + grzałka. Front będzie tworzył całość z uskokiem a zasys byłby z boku (wydaje mi się, że taka powierzchnia gąbki będzie ok). Nie wiem czy opisałem to w miarę jasno ale wtedy odejdzie koszt formatek itd.

Dla jasności umieściłem załącznik z planem o jakim myślę - przepraszam, że w Paint.

post-16945-14695727427957_thumb.jpg

Opublikowano

Widzę, że deccorativo męczy wszystkich niestrudzenie panelem filtracyjnym. Do bólu.

Otóż tak, możesz zrobić panel filtracyjny ( kaseciak to nazwa nadana przez deccorativo systemowi staremu jak świat ;) ) sorki decco ale musiałem ;) ).

Panel filtracyjny ma jedną ogromną zaletę ( nawet jak przecieknie to i tak chałupy nie zaleje ).

Z drugiej strony to narurowca trzeba by naprawdę spartaczyć, żeby zaczął cieknąć.


Wracając do pompy CO. Zakładasz redukcje i po problemie. Tak naprawdę robiąc projekt narurowca będziesz wiedział czego i ile będziesz potrzebował. To nie jest wcale trudne.

Jest to co prawda sporo droższe rozwiązanie od panelu filtracyjnego ale system jest bardzo skuteczny, nie masz nic w akwarium tylko zasys i wylot.


Zgodzę się z decco żebyś stawiał jak największy możliwy baniak. Robisz to na lata a można się wku..ić gdy po roku od założenia usłyszysz w głowie " mogłem postawić większy ". Ja przerabiałem powiększanie 3 razy. Za 3 razem zdecydowałem się na największy możliwy baniak jaki mogę zmieścić między oknami. Szkoda, że nie zrobiłem tego za pierwszym bo sporo pieniążków zostało by w portfelu.

Opublikowano
Szczerze powiedziawszy myślałem jeszcze nad innym rozwiązaniem. Dokładnie zakładając, że baniak będzie miał np. 150x50x50 to wkleić z prawej strony szybę na którą później nakleję .


To co namalowałeś bardzo przypomina hamburga kolegi Sławka Meszka tylko on nic nie wklejał szyb postawił gąbkę w rogu po półokręgu za nią na rusztowaniu złoże a w środek wstawił pompę i grzałkę a dziurą w gąbce wylewa wodę.:D niezwykle proste i skuteczne a przede wszystkim tanie rozwiązanie -ale jak każde ma także wady.

Wklejenie szyb to jednak zabranie dna rybom i nic już nie zmodyfikujesz bo trzeba wsio rujnować a wyrwać wklejone szyby to całkowita rujnacja pracującego baniaka z rybami. Jakby cię naszło to stary kaseciak wyjmujesz bo wisi na wzmocnieniu wzdłużnym 5-10cm nad dnem i piaskiem i wstawiasz nowszy z formatek za 50 zł. bo klej starcza na sklejenie co najmniej 3 szt kaset.


Tak jak lufa każdego namawia na narurowca bo go ma i mu się sprawdza tak ja mam 2 kaseciaki w dwu baniakach i prawo także namawiać do tej filtracji kaseciakiem. Absolutnie nie powiem nic złego o propozycji lufy ani nie wypominam mu co propaguje.

Co do tego że nic nie wynalazłem nowego a jedynie zmodyfikowałem panel morski do kaseciaka widać na filmie makoka - to jest panel filtracyjny z kominem a kaseciak się jednak zdecydowanie różni zasadą działania filtracji. Kaseciak to filtr całkowicie grawitacyjny a pompa "widzi niebo" przelewając swobodnie wodę z jednej komory do drugiej jakim jest baniak dlatego pompy uzyskują zawsze max wydajność ile fabryka dała a zapychanie gąbki to spadek lustra i podnoszenie wody przez pompę o 1-5cm co nie ma widocznego wpływu na wypływ wody - jest stały i maksymalny dla zastosowanej pompy. Panel jak się gąbka zapcha gówienkiem- zwalnia aż do kawitacji bo mu rosną opory na ssaniu, natomiast w kaseciaku tylko spada niżej lustro wody a pompa śmiga tak samo szybko.

Ale nie mam nic na przeciw dowolnej nazwie tego co proponuję może być nawet "panel decco":D


Posłuchaj lufy od razu pomiń 3 zmiany baniaków i idz na największy który fizycznie tam się zmieści gdzie ma stać nawet jak to będzie 350cm - tylko myśl czy drzwiami wejdzie czy oknem.:D czy może kleić szkiełko trzeba na miejscu.

Opublikowano

Ehhh czyli zaczynamy zabawę od początku.

No nic. I tak nic nie zrobię dopóki sam nie podejmę ostatecznej decyzji jaki duży baniak stawiać. Pomierzę to wszystko jeszcze raz i się zobaczy. Będzie szkło to i filtracja się znajdzie a tak wracam do punktu 0.

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie a deccorativo za projekt:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.