Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Wylewany. Na to jest podobno warstwa styropianu i również jakiś strop gęstożebrowy + wylewka (tak przynajmniej zrozumiałem człowieka który nam wykonywał remont). Ogólnie stwierdził że utrzyma bez problemu.




Jak gestożebrowany to mozna spokojnie spać. Tylko przy drewnianym bym sie obawiał.

Opublikowano
Większy problem jest z tym jak to wnieść Firma Myciok z Mikołowa dowozi ale niestety nie zajmują się wnoszeniem. Zastanawiam się czy lepiej nie ogarnąć klejenia na miejscu

Bez przesady 200x60x60 będzie ważyć coś koło 120kg, więc jakiś rosłych 3-4 kolegów i wniesione. Moje ważące 95kg wniosło dwóch kumpli na 4 piętro :D

Opublikowano
Bez przesady 200x60x60 będzie ważyć coś koło 120kg, więc jakiś rosłych 3-4 kolegów i wniesione. Moje ważące 95kg wniosło dwóch kumpli na 4 piętro :D


Dwóch kumpli na 4 piętro - to nie kumple, to był Pudzian i jego klon.

Chłopie moje akwa ważyło 180kg i zamawiałem dźwig , a mieszkam na 3 piętrze. W ośmiu chłopa odbieraliśmy to z balkonu a do wrzucenia na stelaż wołałem kolejnych sąsiadów.


No tyle że w środku było dodatkowo tło wewnętrzne z bloczków suporex na które poszło ponad 30 sztuk. :D


Ale mimo to akwarium to nie worki z cementem czy ziemniaki.

Tu ciężar to jedno a gabaryty i trudność wnoszenia po schodach to drugie.

Miałem przyjemność :rolleyes: kumplowi "Robin" pomagać wnosić szkiełko na 3 piętro ważyło tylko około 90kg, było nas czterech po jednym na róg. I jak by nie kolejny sąsiad który wlazł pod akwarium i dźwigną na swoim kręgosłupie to utknęli byśmy na 1 piętrze.

Opublikowano
Dwóch kumpli na 4 piętro - to nie kumple, to był Pudzian i jego klon. Chłopie moje akwa ważyło 180kg i zamawiałem dźwig , a mieszkam na 3 piętrze. W ośmiu chłopa odbieraliśmy to z balkonu a do wrzucenia na stelaż wołałem kolejnych sąsiadów.


Jest różnica między akwarium 2metrowym a 2,5metrowym - nie chodzi o wagę a komfort wnoszenia. W moim bloku klatka jest szeroka na 2,5 metra, koledzy robili przystanek na każdym piętrze a do Pudziana im daleko. W mieszkaniu natomiast na stelaż zbiornik stawiałem z sąsiadem. Zakładam, że kolega szymon201 nie ma w domu schodów kręconych/spiralnych i da radę wnieść spokojnie.

Natomiast 2,5 metra i 180kg to już jest zabawa i rozumiem, że tylu chłopa miałeś, no ale nie jest to temat o wnoszeniu i przechwalaniu się kto co i jak. Autor sam podejmie decyzję, tylko najpierw zmierz czy na schodach zmieścisz się ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.