Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy istnieje gdzieś granica urozmaicenia diety rybom? Jaka ilość pokarmów jest optymalna a jaka może jest już przesadą? Co o tym myślicie. Iloma rodzajami pokarmów karmicie ryby?

Opublikowano

Nie ma żadnej granicy, bo niby dlaczego miałaby być. Im bardziej urozmaicona dieta tym lepiej, ale jak to w życiu wszystko w nadmiarze szkodzi:) Ja mam 4 pokarmy suche i czasami daję krewetki i dla mnie to optymalny zestaw:)

Opublikowano

Też uważam ,że czym bardziej urozmaicona tym lepiej. Ja mam u siebie pięć suchych , mrożona małża ,kryl, oczlik. Dzielę to na 50/50 rano mięsko, a wieczorem roślinne . Mrożonkę podaję raz w tygodniu.

Opublikowano

Pytam dlatego że sam karmie ryby 8 różnymi suchymi i mrożonkami. Zastanawiałem się jak urozmaiconą dietę stosują inni i czy czasem nie przesadzam i czy warto zmienić coś jeszcze żeby pokarmy się nie dublowały

Opublikowano
Pytam dlatego że sam karmie ryby 8 różnymi suchymi i mrożonkami. Zastanawiałem się jak urozmaiconą dietę stosują inni i czy czasem nie przesadzam i czy warto zmienić coś jeszcze żeby pokarmy się nie dublowały


W takim razie spoko. Ważne by pokarmy były dobrej jakości i robić tak by nie przekarmiać. Tą ósemkę dobrze zbilansować i rybki będą zadowolone.

Opublikowano
Pytam dlatego że sam karmie ryby 8 różnymi suchymi i mrożonkami. Zastanawiałem się jak urozmaiconą dietę stosują inni i czy czasem nie przesadzam i czy warto zmienić coś jeszcze żeby pokarmy się nie dublowały


Obecnie sam karmie swoje ryby kilkoma rodzajami pokarmów...

Dlatego ja wybrałem taki sposób na urozmaicenie diety ryb,zawsze co jakiś czas zmieniam rybom kolejność podawania i to w zupełności wystarcza do ich prawidłowego zdrowego wzrostu oraz funkcjonowania...

Choć są tacy co karmią ryby jednym lub dwoma rodzajami pokarmów i to też wystarcza ;)...


Według mnie dobrze jest urozmaicać dietę ryb,bo z reguły każdy dobry jakościowo pokarm różnych firm,ma w swoim składzie inaczej zbilansowane procentowo składniki(jedne maja ich więcej,a inne mniej)...

Opublikowano

Możesz karmić ryby tyloma pokarmami iloma chcesz, ale moim zdaniem wystarczą 2-3. Przy rybach mięsożernych 2 suche, energetyczny i wybarwiający plus ew. mrożonki. Przy wszystkożernych dojdzie spirulina, a przy roślinożernych będzie spirulina plus czasami, dla urozmaicenia, suchy z domieszką mięsnego. Oczywiście mam na myśli pokarmy z wyższej półki, gdyż one mają wszystkie niezbędne składniki. Możesz karmić O.S.I, NF, czy innym tej klasy pokarmem. Różnią się one składem, ale nie ma to istotnego znaczenia. Sam zauważysz które pokarmy chętniej jedzą twoje ryby i tymi będziesz karmił. Podałem minimum, maximum nie istnieje.

Opublikowano

Karmię trzema i wystarczy. Wszystkie ze stajni Dainichi:) Pokarmy dla typowych roślinożerców, choć dostają też color supreme.

Opublikowano

Karmię NF i OSI także pokarmy z wyższej półki. Myślałem o wprowadzeniu jeszcze do diety pokarmów Dainichi. Ale chyba to już będzie przesada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.