Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam trochę bliżej niezidentyfikowanego materiału - pozostałość po przesyłkach (załącznik), miałem go pod kubełkiem w celu zminimalizowania drgań. Grubość ok 0,5cm przez rok odcisnęły się na nim nóżki filtra.

Pytanie dla zorientowanych - czy to jest właśnie spienione PCV? Mam tego trochę w różnych kawałkach, różnej grubości, wystarczy na połowę akwarium, akurat pod skały. Tylko czy nie musi być to na całym dnie?

Czy może lepiej wykorzystać styropian? też mam w kawałkach, ale grubasa 2cm

post-16625-14695726922774_thumb.jpg

Opublikowano

Na pewno nie jest to spienione pcv i tym bardziej nie zabezpieczy Ci szkła przed kamieniami, każda ostrzejsza krawędź to przetnie i efekt będzie taki jakby nic pod tym kamieniem nie było. Nie musi być na całym dnie, ale zależy jak będziesz miał ułożone kamienie. Zamów po prostu formatkę spienionego czarnego pcv grubości 3mm na całe dno i po kłopocie, koszt to groszowe sprawy. Styropian odradzam, ryby się dokopią i będzie go widać, a to żadna ozdoba, do tego mogą zacząć skubać i będziesz miał tego pełno w akwarium.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ok, teraz już wiem co to jest ;) Znalazłam taki pcv nawet na miejscu w Szczecinie, mają dwie opcje:


LIGHT: http://plyty.fabertec.pl/PCV-spienione-light-kolor-bialy

STANDARD: http://plyty.fabertec.pl/PCV-spienione-standard-kolor-bialy


cena pod wymiar na 240l. to 15zł za light i 19zł za standard (obie 3mm)


Ktoś ma pojęcie czym się różnią? Jest jeszcze taka informacja: "UWAGA! Materiał jest jednostronnie foliowany!" - to dobrze czy źle?

Opublikowano

Fabertec to bardzo dobre miejsce ;) tylko taka rada ode mnie - zamów czarne, wtedy jak ryby odkopią piasek, nie będzie Ci biel po oczach dawała. Nie wiem szczerze mówiąc na czym polega różnica, a jeśli chodzi o folię to jest to zabezpieczenie, zrywasz ją jak odbierzesz i wtedy jedna strona jest jak nowa, a ta nie zafoliowana może być lekko porysowana od transportu na przykład.... ;)

Opublikowano
Fabertec to bardzo dobre miejsce ;) tylko taka rada ode mnie - zamów czarne, wtedy jak ryby odkopią piasek, nie będzie Ci biel po oczach dawała. Nie wiem szczerze mówiąc na czym polega różnica, a jeśli chodzi o folię to jest to zabezpieczenie, zrywasz ją jak odbierzesz i wtedy jedna strona jest jak nowa, a ta nie zafoliowana może być lekko porysowana od transportu na przykład.... ;)


W moim przypadku chyba lepiej białe, bo taki też będzie piasek...

-- dołączony post:

Ja mam w drugim baniaku,na dnie jako podkład pod kamienie piankę co się daje pod panele i też się sprawdza...

W sumie to lepsze niż styropian,z resztą MatiK tobie już napisał czemu ;)...

Oczywiście spienione PCV też się nada...

Piankę mam dokładnie taką http://www.budocentrum.pl/podklad-pod-panele-5mm-fixprix,id6873.html



Taniość, ale czy ona z czasem nie będzie oddawać do wody jakiś toksycznych związków?

Opublikowano
W moim przypadku chyba lepiej białe, bo taki też będzie piasek...


Ja nie mam czarnego piachu, a uważam, że czarne wygląda lepiej niż miałoby to miejsce z białym. No ale to kwestia gustu... :)

Opublikowano
Taniość, ale czy ona z czasem nie będzie oddawać do wody jakiś toksycznych związków?


Nic mi nie wiadomo,ale nie powinien nic wydzielać do wody...

Mam go już jakiś czas i wszystko jest ok...

Opublikowano
tylko taka rada ode mnie - zamów czarne, wtedy jak ryby odkopią piasek, nie będzie Ci biel po oczach dawała.


Mateusz. Ja właśnie na dnie mam białe PCV bo czarne po odkopaniu bardzo kontrastowało z piaskiem . Ale to moja ocena.

Oczywiście przy jasnym piasku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.