Skocz do zawartości

"Problemy i ich rozwiązywanie podczas uruchamiania akwarium 200l"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dolej wody do pełna

oki ;)



OT- mam prośbę do moderatorów- może dałoby się zmienić nazwę tego wątku na "Problemy i ich rozwiązywanie podczas uruchamiania akwarium 200l"? Bo trochę mi się wątek rozjeżdża- zakładałem go pytając o fale w baniaku a teraz pytam i rozwiązuję wiele innych tematów nie związanych stricte z falami :)

...dziś jeszcze opłacę składkę członkowską i chciałbym zostać klubowiczem :)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam wszystkich :)

Czekałem z opisem swoich przygód związanych z startem zbiornika aż do dziś. Czekałem po to żeby w jednym poście zmieścić i streścić swoje perypetie.

Zaczynamy:

W listopadzie 2015r. zrodził się w mojej głowie plan realizacji swoich marzeń związanych z akwarystyką, które były gdzieś tam z tyłu głowy:)

Zamarzyłem sobie akwarium o pojemności 112L i że postawię je na komodzie :), miało to być "piękne" zielone akwarium z gupikami, etc. Jednak szybko projekt ewoluował i ewidentnie stwierdziłem- MALAWI!!! Gdy projekt dostał akcept od żony i reszty domowników zacząłem czytanie, zbieranie informacji i kompletowanie wszystkich rzeczy potrzebnych do startu z tym rodzajem akwarystyki. Oczywiście zbiornik nagle spuchnął z 112L do 200L :). Jego miejsce już było na szafce pod akwarium( żałuję że nie zrobiłem jej sam) w salonie, w reprezntacyjnym miejscu-żebyśmy go zawsze widzieli.

Gdy już nakupiłem(tak mi się wydawało) potrzebne akcesoria postanowiłem dobrze wypoziomować szafkę i akwarium.




Jak to początkujący akwarysta biegałem w około zbiornika i szafki z poziomnicą parę godzin i chciałem wypoziomować co do milimetra(tak jak w książce napisane). Nieudawało mi się to za chiny, robiłem błąd za błędem. Błędy jakie popełniłem przy ustawianiu akwarium i szafki to:

1) postawiłem szafkę na platformie z niby regulowanymi nóżkami z marketu budowlanego LM. Śruby regulacyjne pod ciężarem powbijały się w metalowe nóżki dosłownie jak w masło. Skutkiem tego było 10mm różnicy poziomów między jednym rogiem akwa , a drugim i szybkie zlewanie całej wody

2) między platformą z nóżkami a dnem szafki dałem paski dętki- zdawało mi się że będzie robiło za antypoślizg. Niestety to tylko wpłynęło na późniejsze niestabilne ustawienie akwarium.

3)Na blat szafki przykręciłem jeszcze jeden blat, 18mm płyta meblowa( nie dawałem wiary w zapewnienia producenta że spokojnie taka konstrukcja wytrzymuje ciężar mojego akwa, nawet z naddatkiem), no chciałem być mądrzejszy. Dodam że blat również kupiony i cięty na wymiar w markecie budowlanym.

4) na dorobionym przeze mnie blacie położyłem płat styropianu 2cm

5) pod niby nóżki regulacyjne podkładałem jakies kawałki sklejki, itp

6) Wniosek jest taki że jak nalałem do akwarium wody to był niesamowicie niestabilny i przy nawet delikatnym kroku obok tworzyło się tsunami w akwarium- nie mogłem tego zaakceptować.

Po cennych radach forumowiczów udało mi się poprawić niestabilność akwarium. Co zrobiłem w celu poprawy stabilności:

1) Kupiłem aluminiowe nóżki, które poradził mi Pleziorro i wkręciłem je w dno szafki.

2) Wywaliłem platformę z nóżkami niby regulacyjnymi, paski dętki i styropian spod baniaka. Po tych zabiegach akwa stoi jak wmurowane :)

3) zamiast styropianu dałem 6mm pianki pod panele( spokojnie 4mm by wystarczyło

) w celu zniwelowania ewentualnych punktowych nierówności.



Gdy już szczęśliwy wypoziomowałem i zalałem zbiornik zupełnie przypadkiem zadałem jakieś pytanie na forum odnośnie pianki( coś mi jakoś źle leżała- błachostka) i się okazało że blat, który przykręciłem na oryginalny blat producenta nie jest zabezpieczony przed wilgocią. A że te płyty meblowe uwielbiają wilgoć i wodę i potem potrafią spuchnąć i się wybrzuszyć to musiałem drugi raz zlewać wodę i odkręcać blat.


Poraz trzeci zalałem zbiornik- Super! sobie myślę, wystartuję już ładnie biologia, dodam bakterii nitryfikacyjnych i już będzie woda dojrzewała :) Było tak :) owszem, przez dwa tygodnie. W międzyczasie dowiedziałem się że kupiłem złe testy kropelkowe firmy Zoolek, które nie są precyzyjne i są do bani- musiałem czym prędzej zaopatrzyć się w testy JBL kropelkowe, ponieważ są bardzo precyzyjne i ogólnie polecane praktycznie przez wszystkich na tym forum. Po dwóch tygodniach znalazłem niepochlebne opinie na temat akwarium które posiadam. Okazało się że ma zbyt krótkie wzmocnienia wzdłużne i takie konstrukcje lubią pękać, a to raczej nie jest miłym doznaniem jak ma się całą wodę na podłodze.


Postanowiłem dmuchać na zimne i wzmocnić moje akwarium poprzez naklejenie poprzecznego wzmocnienia(szerokość 10cm, grubość 1cm, długość trzeba samemu zmierzyć). I znowu zlewanie wody :( W tej sytuacji miałem świadomość że już dwa tygodnie mi woda dojrzewała i nie chciałem tego zmarnować. Wodę tym razem zlałem do wcześniej zakupionych wiader i pojemników( które nigdy nie miały styczności z detergentami żadnymi) i przez 4 dni( czas schnięcia silikonu) woda była filtrowana przez filtr biologiczny, żeby biologię ratować jak tylko się da.


Bóg nade mną czuwał. Po czterech dniach wlałem na powrót wodę do zbiornika. Przez dwa dni były jakies dziwne skoki i wahania parametrów wody. Aż tu nagle, gdzie kompletnie nie spodziewałem się zrobiłem pomiary i zbiornik był praktycznie dojrzały :) Nie zostało mi nic innego jak kompletowanie obsady( po przestudiowaniu zachowania poszczególnych gatunków padło na Saulosi i Sprengerae).


W międzyczasie czekałem juz na elementy potrzebne do konstrukcji filtra kasetowego ( WIELKIE DZIĘKI DLA DECCORATIVO za watek o kaseciaku- swoja drogą żeby go przeczytać dokładnie to 3 dni trzeba zarezerwować :) ). Dzięki Pleziorro i jego wersji narożnego kaseciaka postanowiłem bazować na tejże właśnie konstrukcji( PLEZI JESTEŚ DOBRYM CZŁOWIEKIEM) i skleić własny filtr. Kaseciaka napędzam pompą Atman306. Z wielką radością pozbyłem się filtra kubełkowego AquaNowa NCF1000L, który w połączeniu z prefiltrem HW602 był mega cienki i niewydajny. Syfy przepływały obok zasysu jakby niby nic. Gdy uruchomiłem kaseciaka to oczom nie mogłem uwierzyć jak pięknie zasysało wszystko- jak odkurzacz :)

Troszkę się miałem z wibracjami, które przenosiły się na obudowę poprez pracę pompy, ale poradziłem sobie z tym wkładając kawałki gąbki między pompę a ścianki i przy wylocie z pompy(Jest już ok teraz).

Aż nadszedł czas żeby umówić się z Panem Jarkiem z FishMagic w celu kupna ryb. :) Nie chcę siać jakiejś reklamy albo coś, ale rybki wszystkie ładne i energiczne, a przede wszystkim zdrowe.



Po wpuszczeniu ryb i ich aklimatyzacji "wstępnej" w akwarium zabrałem się za modernizację oświetlenia. Póki nie zrobiłem jeszcze pokrywy według własnego projektu to postanowiłem zrobić lekką prowizorkę :)

Efekt jaki jest teraz to:


Trochę nie podoba mi się jeszcze ułożenie kamieni.

Jak Wam się podoba?

post-16855-14695728271691_thumb.jpg

post-16855-14695728275308_thumb.jpg

post-16855-14695728278482_thumb.jpg

post-16855-14695728282481_thumb.jpg

post-16855-14695728285122_thumb.jpg

post-16855-14695728287008_thumb.jpg

post-16855-14695728289939_thumb.jpg

post-16855-14695728293306_thumb.jpg

post-16855-14695728296172_thumb.jpg

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Opcja pierwsza się u mnie sprawdzała ( wlot na krótszym boku wylot na dłuższym), ale wszytko zleży od układu skał.
    • Hej mam oświetlenie na diodach cree RGBW. mam ich w sumie 16 szt. podłączone są do zasilacza 24V, 10A. I do leddimmer pro (chyba wersja 1) działało 8 lat:/ Całośc lutowałem sam, a do kazdego koloru osobno lutowałem kabel (dla mnie masakra robota nie robie tago na codzień) . Co jakiś czas jakoś zahaczyłem o kabelek i musiałem go dolutowywać . W wyniku kolejnej takiej akcji gdzieś przegiołem z temperaturą lub coś zwarłem bo się całość wyłączyła na bezpieczniku(bo nie chciało mim się z prądau odłączać :/) . Aktualnie nie działa jak powinno. Jak testuje kolory to działają ale wg mnie za słabo. Do meritum... jak mam znaleźć przyczynę że coś nie świeci bez wymieniania po kolei wszystkiego?  Albo jeszcze lepiej, może zaproponujecie inny rodzaj oświetlenia najlepiej opartego na gotowych paskach led bez koniecznośći ich lutowania które podłącze do leddimmer. akwarium duże 300 na 70 na 80 Dzięki
    • Hej, na dniach będę robić filtr kasetowy dwukomorowy do akwarium 160l. Który układ wybrać żeby zachować jak największą cyrkulację wody i wydajność filtra?   Ewentualnie są jeszcze takie opcje ale tu filtr nie jest pod wzmocnieniami i musiałabym coś wymyśleć żeby nie wypływał (nie chce przyklejać) 
    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.