Skocz do zawartości

Metoda Ballings, korekta parametrów wody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

:D

To jest kompletnie bez sensu ;) Popatrz sobie jakie stosunki wapnia i magnezu są w kranovicie, a następnie jakie są w Tandze. To ma sens tylko przy zerowej wodzie, albo gdybyś miał kranówkę o takim stosunku istotnych kationów jak w Jeziorze (co jest oczywiście niemożliwe). Jeśli mineralizujesz kranówę to nie jest to nawet półśrodek, ba - to nie jest ćwierćśrodek :P W takim układzie poprzestań na sodzie, bo taka mineralizacja nic nie zmienia ;)

Opublikowano

Na dzień dzisiejszy używam soli firmy Microbe Lift, poniżej ktrótki opis:


8.5 pH Buffer - bufor dla pielęgnic afrykańskich do utrzymywnia pH wody na poziomie 8,5


Preparat do utrzymania odczynu wody na poziomie 8,5 oraz podwyższania twardości węglanowej. Zapewnia optymalne warunki do hodowli oraz rozmnażania zwierząt i roślin preferujących odczyn wody na tym poziomie. Preparat zapobiega nagłym skokom pH oraz ich wahaniom przy okazji podmian wody utrzymując pH na żądanym poziomie. Tym samym minimalizuje ryzyko negatywnego wpływu wahań odczynu wody na zdrowie i życie ryb. Zawiera mieszankę 4 soli sodu oraz potasu.

Odpowiedni do użycia z:

- wodą kranową

- wodą z akwarium

- wodą do podmiany wody



pH w naturalnym środowisku afrykańskich pielęgnic:

Jezioro Zakres pH Średnie pH

Victoria 8.0-8.8 8.40

Malawi 8.5-8.6 8.55

Tanganika* 8.6-9.1 8.86

*zastosuj podwójną dawkę preparatu aby otrzymać nieznacznie wyższe pH dla pielęgnic z Jeziora Tanganika.



Składniki:

Zawiera unikalną mieszankę czterech soli sodu i wodorowęglanów. W połączeniu z podstawowymi pierwiastkami śladowymi obecnymi w naturalnym środowisku życia pielęgnic afrykańskich preparat stwarza idealne warunki do hodowli i rozrodu tych ryb.



Dawkowanie:

1. Aby podwyższyć pH i utrzymać je na poziomie 8,5:

- dodaj 1 łyżeczkę (5g) preparatu na każde 115l wody

2. Aby obniżyć pH i utrzymać je na poziomie 8,5:

- obniż pH wody przy użyciu ogólnodostępnych środków (np. Microbe-lift pH Decrease)

- dodaj 1/2 łyżeczki (2,5g) preparatu na każde 115l wody

- sprawdzaj pH regularnie i w razie konieczności koryguj przy użyciu preparatu


No właśnie. Moja woda w akwarium miała pH= 7,6 kH=6. Nie chciałem wsypywać pełnej dawki na cały zbiornik 1000l, bo bałem sie skoku pH z 7,6 na 8,5, więc dodałem najpierw 10g, czyli ok 20%. Po 24 godz nic sie nie zmieniło. Dodałem 20g ok 40%, po następnych 24 godz. stale takie samo pH=6,7 natomiast kH wzrosło o jeden stopień kH=7. Dzisiaj dodałem kolejne 40g czyli ok 80%, zobaczymy co jutro będzie. Nie wiem jak ten środek działa. Gdybym miał pusty zbiornik, to dałbym całą dawkę bez problemu, ale przy rybach się boję, a części dawek nie działają. W przypadku bufira Seachema wręcz wskazane było małymi dawkami podnosić pH.

Ręce opadają, nie wiem, czy nie odpuścić sobie tego i faktycznie nie podnieść sodą bufora kH tak to 10 i pH na ok 8.

Opublikowano

Głównie chodzi o to, że stosowanie takiego bufora na kranówie to jak montowanie spojlerów do malucha ;) Jeżeli tylko niewielka część mineralizacji wody w akwarium będzie pochodzić od bufora, efekt również będzie mizerny.

BTW, jak już Tanganika to KH możesz windować do 16-18, tylko wtedy się przekonasz, że ten oryginalny bufor jednak tak tanio nie wychodzi ;)

Opublikowano

Greekzi ma o tyle rację z tym spojlerem do malucha że ten ML Bufor/Stabilizator pH i KH to jednak kompletny spojler a propozycja zamiany na sodę to jak założenie rynny w miejsce spojlera:D

Może się zgodzisz ze mną ale bym pojęcie mineralizacji wody zostawił do podnoszenia GH a pojęcia buforowanie,bufor, pHplus, pozostawił dla podnoszenia pH wraz z KH.

Już koledzy potrafią mineralizować wodę dając Azoo African Cichlid Salt bo mają za niskie pH:( i piszą że nie działa wcale:D


Wojtku robisz rzadkie i małe podmianki więc po jednorazowym podniesieniu buforem pH wraz z KH potem już jak to się ustabilizuje to będzie samo się utrzymywało na takim poziomie jaki sobie wyznaczyłeś.

Jedyna moja rada to nie ciągnij tego pH za bardzo wysoko od kranówy bo to jak ci napisał Greekzi - kosztowne to jest.


Myślę że za mało dajesz jednorazowo tego buffera jak stosowałem Seachem Tanganyika Buffer i on jest "mocniejszy" od tego ML 8,5 a dawkowanie było

"płaska łyżeczka od herbaty (5g ) na każde 40-80l wody w systemie." rozpuścić w ciepłej wodzie i wlać po całej powierzchni baniaka ty możesz w sump. po 24h pomiar i ponowienie aż do uzyskania właściwego poziomu pH

Dopiero taka dawka 5g/50l u mnie dawała po 24h widoczne podwyższanie pH o 0,1-0,2 i KH już nie pamiętam o ile ale tu nie było problemu przekroczenia jeziorowego poziomu.

Chyba kierując się ostrożnością i słusznie dawkujesz zdecydowanie za mało- na dobę można podnosić pH o 0,2 a tym nie masz przy tym dawkowaniu żadnej mierzalnej zmiany pH.

Opublikowano
Greekzi ma o tyle rację z tym spojlerem do malucha że ten ML Bufor/Stabilizator pH i KH to jednak kompletny spojler a propozycja zamiany na sodę to jak


Ale rynna tańsza :D :D




Może się zgodzisz ze mną ale bym pojęcie mineralizacji wody zostawił do podnoszenia GH a pojęcia buforowanie,bufor, pHplus, pozostawił dla podnoszenia pH wraz z KH.


Z grubsza tak, tylko trzeba pamiętać, że w zależności od stosowanych soli, mogą one np. podnosić KH, a nie ruszać GH, mogą podnosić GH, a nie ruszać KH, mogą podnosić je obydwa i wreszcie nie ruszać żadnego z nich, niemniej każdy dodatek będzie zwiększał przewodność/TDS. W zależności od doboru konkretnych substancji osiągnięty efekt będzie inny - w każdym razie można mineralizować bez buforowania, ale buforowanie zawsze już będzie mineralizacją :)

Opublikowano

A tak przy okazji, możecie polecić jakiś konduktometr EC/TDS, czy TDS nie jest potrzebne?

Jest trochę tego na rynku. Niektóre są już za 60zł, inne za 200zł jeszcze inne również pH mierzą, itd.

Opublikowano

Dzisiaj zrobiłem kolejny pomiar, dla przypomnienia cytuję historię podawania buforu Microbe Lift:


Moja woda w akwarium miała pH= 7,6 kH=6. Nie chciałem wsypywać pełnej dawki na cały zbiornik 1000l, bo bałem sie skoku pH z 7,6 na 8,5, więc dodałem najpierw 10g, czyli ok 20%. Po 24 godz nic sie nie zmieniło. Dodałem 20g ok 40%, po następnych 24 godz. stale takie samo pH=7,6 natomiast kH wzrosło o jeden stopień kH=7. Dzisiaj dodałem kolejne 40g czyli ok 80%, zobaczymy co jutro będzie.


Zmierzyłem to po 3 dniach. Niestety pH ani drgnęło, cały czas 7,6. Albo ten preparat jest do kitu, albo ja mam już bufor - m. in. sump zawalony grysem koralowym - i nie da sie pH podnieść.

Opublikowano

Zmierzyłem to po 3 dniach. Niestety pH ani drgnęło, cały czas 7,6. Albo ten preparat jest do kitu, albo ja mam już bufor - m. in. sump zawalony grysem koralowym - i nie da sie pH podnieść.



Szkopuł jest jeden - taki bufor, czy jak piszesz "preparat" nie służy do podnoszenia KH i pH, ale do ogólnej mineralizacji wody. Wzrost bufora wodorowęglanowego, a tym samy pH wynika tylko z obecności w nim węglanów i wodorowęglanów - czy i ile ich tam jest, tego producent zapewne nie podaje, ot tajemnica firmy. Zatem tylko węglany i wodorowęglany będą powodować efekt, jakiego oczekujesz - czyli wzrost pH. A z pewnością nie są to jedyne składniki tego preparatu. Jedne będą podnosić KH, inne GH, inne i KH i GH, a jeszcze inne ani KH ani GH, niemniej będą wzbogacać wodę o konkretne jony. Jeśli ufać producentowi, stosunek poszczególnych składników jest taki, aby imitować warunki panujące w konkretnym jeziorze.

Dlatego Ci tłumaczyłem, że mineralizacja kranówki przy użyciu tego "bufora" to bezsens.


Chcesz podnieść samo KH - stosuj wodorowęglan lub węglan, najlepiej sodu - wtedy nie podniesiesz twardości.



Co do mierników TDS czy pH. Generalnie pyszczaki są rybami dobrze tolerującymi dużą przewodność, świadczy o tym ich dobre znoszenie większych twardości. Chcąc zapewnić warunki idealne oczywiście konduktometr się przyda, niemniej w przypadku stosowania kranówki i tak balans poszczególnych jonów jest zaburzony, więc mija się to z celem.

pH metry są najbardziej użyteczne w bardzo kwaśnych wodach, gdzie testy kropelkowe są mało dokładne, a my balansujemy na granicy bufora. W przypadku Malawi czy Tangi zupełnie wystarczające są testy kropelkowe, bo pH tu jest stabilne, zatem i sytuacja bezpieczna.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Szkopuł jest jeden - taki bufor, czy jak piszesz "preparat" nie służy do podnoszenia KH i pH, ale do ogólnej mineralizacji wody. Wzrost bufora wodorowęglanowego, a tym samy pH wynika tylko z obecności w nim węglanów i wodorowęglanów - czy i ile ich tam jest, tego producent zapewne nie podaje, ot tajemnica firmy.


Na jakiej podstawie to stwierdzasz?


Microbe Lift akurat to podaje na swojej stronie bez żadnej tajemnicy do czego służy i co zawiera. http://microbe-lift.pl/prod.html

cyt."

Microbe Lift

8.2 pH Buffer - bufor do utrzymywnia pH wody na poziomie 8,2 w akwariach słonowodnych


Składniki: wodorowęglan sodu, węglan sodu, boran sodu, węglan potasu, wodorotlenek i węglan magnezu.



Microbe Lift

8.5 pH Buffer - bufor dla pielęgnic afrykańskich do utrzymywnia pH wody na poziomie 8,5



Preparat do utrzymania odczynu wody na poziomie 8,5 oraz podwyższania twardości węglanowej.

- wodą kranową Uwaga woda nie może mieć chloru!!!


*zastosuj podwójną dawkę preparatu aby otrzymać nieznacznie wyższe pH dla pielęgnic z Jeziora Tanganika.



Składniki:

Zawiera unikalną mieszankę czterech soli sodu i wodorowęglanów.



Dawkowanie:

1. Aby podwyższyć pH i utrzymać je na poziomie 8,5:

- dodaj 1 łyżeczkę (5g) preparatu na każde 115l wody

"


Czy tak Wojtku stosowałeś w swojej Tanganice czyli 2x 5g tj dwie łyżeczki na 100l wody w systemie licząc w to sump? Co to znaczy u ciebie -dawka 80% ? od czego liczona?

Już ci pisałem i w rozmowach telefonicznych mówiłem- za małą dawkę jednorazowo stosujesz

nie słuchasz zaleceń producenta, tylko piszesz że nie działa - bo nie może:rolleyes: .


Ja z wody RO robiłem Tanganikę znacznie silniejszym bufferem bo Seachem Tanganyika Buffer który podnosi pH 9-9,5 i nawet jak dawałem max dawkowanie zalecane to mi podnosiło pH po 0,1-0,2/na 48h.

Jak zbuforujesz wodę to pierwszy pomiar po 24h bo jak zmierzysz od razu po wlaniu to nie ma żadnego wzrostu w testach pH.

Opublikowano

deccorativo, tyle że podanie składu jakościowego bez ilościowego to dla mnie żaden skład ;) Niemniej z pełną szczerością przyznaję, że i tak podziwiam że podano użyte składniki, bo w różnych akwarystycznych preparatach ze świecą tego szukać :)


Microbe Lift

8.5 pH Buffer - bufor dla pielęgnic afrykańskich do utrzymywnia pH wody na poziomie 8,5



Preparat do utrzymania odczynu wody na poziomie 8,5 oraz podwyższania twardości węglanowej.

- wodą kranową Uwaga woda nie może mieć chloru!!!


*zastosuj podwójną dawkę preparatu aby otrzymać nieznacznie wyższe pH dla pielęgnic z Jeziora Tanganika.



Składniki:

Zawiera unikalną mieszankę czterech soli sodu i wodorowęglanów.


Ostatnie zdanie jest trochę tajemnicze, ale ja to rozumiem w ten sposób, że są tam 4 sole sodu I wodorowęglany (l.mn. sugeruje, że co najmniej 2). Jakie to mogę być sole? O azotany, fosforany i wodorofosforany nie podejrzewam tego specyfiku. Mogą być siarczany,wodorosiarczany, chlorki, węglany. Nie przypuszczam, że jakieś rzadsze sole. Wodorowęglany - na pewno sodu, i może potasu? Pytanie po co w takim razie nam taka mieszanka, skoro i tak nie zapewnia ona mineralizacji podobnej do tej w Jeziorze (przy mineralizacji RO), a jest o wiele droższa niż zastosowanie zwykłej sody?


Cały czas mi się wydawało, że rozmawiamy tutaj o jakimś kompleksowym mineralizatorze, a nie tylko KH+.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.