Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Liczyłem się z tym że yellow są żółte i samice saulosi też, ale myślałem że będzie to najprostsza i w miarę spokojna obsada dla początkującego.

Cynotilapia Hara Gallireya Reef bardzo mi się podoba i zamieniłbym je z yellow-ami tylko czytałem gdzieś że są dość agresywne? Nawet lepiej byłoby z żywieniem bo wszystkie gatunki byłyby wszystkożerne.



Powiem tak, Hara może być agresywna i myślę,że jest szansa że właśnie tak będzie, z drugiej strony Saulosi to też nie jest taki spokojny typ. Uważam, że mając po jednym samcu Hary i Saulosi nie powinno być jakiejś tragedii. Oczywiście pyszczaki to ryby nieobliczalne więc różnie może się to skończyć. Rdzawy to raczej nie jest ryba terytorialna ale nie będę się szczególnie wypowiadał bo nie miałem jej nigdy w akwarium. Myślę, że AndrzejWałb lub Matik powiedzą coś więcej bo posiadają te rybki u siebie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja w moim 200l zdwcydowalem na saulosi i 'perlmutt' narazie wszystkie sa male wiec duzo nie podpowiem ale wygladaja razem ciekawie :)



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie wiem, czy Perlmutt i Saulosi na dłuższą metę będzie dobrym rozwiązaniem ze względu na dietę, Perlmutty podobnie jak Yellow są mięsożerne... Co do Rdzawych niby nie są terytorialne, ale nie dadzą sobie w kaszę dmuchać ;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Przy odpowiedniej diecie 50/50 lub 60/40 na rzecz mięsa myślę że powinno się udać. Zresztą taka dieta jest tu na forum polecana dla yellowka w obsadzie mieszanej więc dla perlmutta też będzie dobra.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jest polecana bo te ryby są dość "elastyczne" jeśli chodzi o żywienie... Co nie znaczy, że obie rybie strony będą zadowolone na dłuższą metę... Saulosi preferuje raczej zielone więc karmienie 60/40 na rzecz mięsa raczej bez śladu nie zostanie. A np. taki Yellow lepiej rozwija się na karmie mięsnej niż diecie mieszanej, wiem bo stosowałem drugą opcję przez rok, stosuję pierwszą teraz no i widziałem Yellow, które od małego są na mięsie ;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Po uzgodnieniach z moją połówką zostaniemy przy obsadzie:

Pseudotropheus saulosi

Cynotilapia Hara Gallireya Reef

Iodotropheus sprengerae

Na początek po 10 szt., później 1+4 lub 1+5.

Patrzyłem na mapkę z hodowlami, szkoda że najbliższa jest 200km Tan-Mal koło Gorzowa, ale to dopiero w lutym jak zbiorniczek dojrzeje :)


Dziękuję wszystkim za pomoc odnośnie obsady.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
    • Tak, to ten piasek. Normalny, zwykły piach, najbardziej naturalny, jaki może być.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.