Jump to content

Jaką proponujecie obsade do Labidochromis sp. hongi?


pimpa
 Share

Recommended Posts

Witam. Wszędzie gdzie czytam nikt nie jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć mi na pytanie, które mnie fest nurtuje,a mianowicie jaka obsada do - Labidochromis sp. hongi? Ryby te bardzo mi się podobaja, mam baniak 240l, który powoli skladam do kupy. HONGI bedą w nim na pewno, tylko co dalej...., na początku obsada miała wyglądać tak:

1. Labidochromis sp. hongi (1+4)

2. Labidochromis caeruleus (1+4)

3. Cynotilapia afra (1+4), ale teraz to juz sam nie wiem, czekam na jakies podpowiedzi.

dzięki.

Link to comment
Share on other sites

wyczytałem w innym temacie ze hongi mogą krzyżować sie z Labidochromis caeruleus i w związku z tym nie należy ich trzymać razem. Nie moge niestety znaleźć potwierdzenia tego w zadnej ksiązce ani artykule.

Czy ktoś z Was hoduje hongi? Z jakimi innymi gatunkami? Możecie opisać jak sie zachowują? Wiem że to dośc "ostre" ryby.

Link to comment
Share on other sites

Witam, możliwości jest kilka jeśli chodzi o obsadę, na pewno w Twoim akwa 2 gatunki to maximum, nie sądzę by hongi krzyżował się z yellowkami, oczywiście jeśli stworzysz odpowiednią grupę haremową. Ja mam hongi wraz z demasoni i msobo, może zamiast yellow bardziej spodoba Ci się właśnie msobo?byłoby bardziej kolorowo, co Ty na to? :)

Link to comment
Share on other sites

Hongi z Caeruleusami dałyby radę, ale Afr tam nie wciskaj, bo to już za dużo na takie akwa. Co do krzyżówek-j.w. Jak stworzysz odpowiedni harem, będzie ok.

Link to comment
Share on other sites

dzięki Wam, postanowiłem, że sąsiadami moich hongów beda msobo magunga. Myśle, że sie nie pozabijaja, beda raczej tylko te dwa gatunki co by sie nie cisły. Pozdro i raz jeszcze dzięki.

Link to comment
Share on other sites

marcin wydaje mi sie , że dość kumiesz temat. Mam jeszcze jedno pytanie czy do tej obsady: pseudotropheus "msobo" magunga + labidochromis sp."hongi" mógłbym dorzucić np; red red lub red blue w niedużej ilosci?

Link to comment
Share on other sites

Wyręczę Marcina, ale jego wlasnymi słowami:


Witam, możliwości jest kilka jeśli chodzi o obsadę, na pewno w Twoim akwa 2 gatunki to maximum (...)


Dla trzech gatunków musialbyś mieć ponad 300 l., najlepiej 375 l.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Wystarczy łamanie lustra wody.  Nigdy nie używałem żadnego "  bulbulatora" ani " człap czapa". Możesz go schować  do szuflady i zapomnieć o nim.
    • łakuś
      A jeszcze jedno pytanie podczas używania protocaps wystarczy ruch tafli wody czy muszę mieć jakiś bulbulator? Pytam bo akwarium stoi w sypialni i nie wyobrażam sobie dzwięku napowietrzacza w nocy.
    • Robson79
      Jeśli na być żółto i niebiesko to na ten litraż proponował bym jednogatunkiwo Chindongo Saulosi. Zakupiłbym 20 sztuk maluchów i później zredukował nadmiar samców.  
    • pulpet
      Gotowej recepty nie ma. Zależy jakie ryby trafisz. Naczytałem się o Maingano wyrzynających w pień wszystko co się rusza, a u mnie asertywne, nie powiem, ale żadnych dramatów nie ma. Ryby mam ponad dwa lata i nie broją jakoś ponad normę. Baniak nie duży. Jak koniecznie chcesz dwa gatunki, to najlepiej klasycznie Saulisi i rdzawe, ale ja bym zrobił Saulosi jednogatunkowo z większa ilością samców. Będzie żółto -niebiesko jak chcesz. Taki baniaczek w układzie 3/10 i masz pięknie.
    • E0nNIk
      Kamienie są na pcv, piasku to na tym zdjęciu praktycznie nie było, tylko tyle co mi spadło jak sypałem trochę na silikon, aby nie rzucał się tak w oczy
    • ziemniak
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem to Saulosi oraz rdzawe. Maingano lubi być najbardziej charakterny z tej trójki. Rdzawe natomiast będą wolniej rosły niż Saulosi dzięki temu możesz uzyskać naprawdę ładne samce. Pamiętaj aby poszukać ładne i dobre jakościowo Saulosi.
    • matejk
      Ch. Saulosi + I. sprengerae ,  Ps. Interruptus  jednogatunkowo (roślinożerca) Ch. saulosi + Ps. cyaneorhabdos  Ch. saulosi jednogatunkowe  Ps. cyaneorhabdos  + I. sprengerae  Socolofi oraz demosoni nie do tego baniaka  
    • novi
    • Jacek_LDZ
      Witam wszystkich serdecznie. Wracam tu po kilku latach przerwy. Przeprowadzka i te sprawy spowodowały, że byłem zmuszony zlikwidować moje poprzednie akwarium. Obecne warunki pozwoliły mi wrócić do hobby i tak od 1,5 tygodnia dojrzewa sobie te niewielkie 240 l. Na prezentację przyjdzie pora w osobnym temacie. Tutaj jednak, chcąc uniknąć błędów, jakie niewątpliwie popełniłem te kilka lat temu chciałbym się zwrócić do Was o pomoc w wyborze obsady. Czasu jeszcze jest trochę, więc chciałbym wybrać gatunki z rozwagą. Tak jak pisałem akwarium to 240 zbiornik o standardowych wymiarach 120x40x50 cm, w środku polne otoczaki ~ 50-60 kg. Na czym mi zależy? Oczywiście chciałbym dobrać obsadę tak, aby poszczególne gatunki jak najlepiej do siebie pasowały zarówno temperamentem jak i wymaganiami pokarmowymi. Drugą kwestią, może nie najważniejszą ale jednak jest kolorystyka - tutaj chciałbym aby mył to taki mix koloru żółtego i niebieskiego/granatowego. Myślę o max 2 gatunkach. I teraz tak: Z żółto-niebieskich gatunków zastanawiam się nad: Chindongo saulosi, Pseudotropheus interruptus, Metriaclima msobo Magunga (ten chyba odpadł w przedbiegach po przeczytaniu co dzieje się wśród samic po kilku latach) Do któregoś z ww. chciałbym dobrać coś niebieskich gatunków, i tutaj myślę nad: Chindongo demasoni, Chindongo socolofi, Pseudotropheus cyaneorhabdos Z tych dwóch, nazwijmy to grup wyszły mi takie propozycje obsady: P. interruptus + C. demasoni; P. interruptus + C. socolofi, C. saulosi + P. cyaneorhabdos.  Ewentualnie biorę jeszcze pod uwagę połączenie P. saulosi lub P. interruptus z którymś gatunkiem z rodzaju Cynotilapia ewentualnie Iodotropheus sprengerae. Jak to wychodzi żywieniowo i kolorystycznie? Zależy mi na tym niebieskim kolorze, a takim zestawieniu chyba będzie go mało? Podpowiedzcie coś proszę, bo im więcej przeglądam tematów dotyczących obsady, tym nie ukrywam trochę większy mam mętlik w kwestii co do czego będzie pasowało Z góry dzięki za rady. Pozdrawiam.
    • Bezprym
      Po kuracji protocapsem węgla nie stosowałem, lek i tak z czasem usunie się podmianami a kuracja będzie skuteczniejsza. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.