Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W Rybniku jest http://www.aqua-tech.pl/ sam zamierzam odwiedzić tą hodowlę w niedługim czasie...


to chyba nie jest hodowla, bo nie mają żadnych ryb w ofercie.... rozumiem , że pewnie trzeba zamówić i sprowadzą

Opublikowano
to chyba nie jest hodowla, bo nie mają żadnych ryb w ofercie.... rozumiem , że pewnie trzeba zamówić i sprowadzą


Nie aktualizują ofert na swojej stronie,ale jak dawno temu tam dzwoniłem pytając o pyszczaki to mają kilkanaście gatunków u siebie w zbiornikach,przynajmniej tak mi oni powiedzieli...Choć zapewne tak jak piszesz raczej te bardziej wyszukane gatunki trzeba zamówić i sprowadzą....


Tak poza tym to przepraszam za OT...

Opublikowano

Popatrz sobie na allegro "pyszczak Bielsko". Znam tego Pana osobiście i ryby ma ok. Widzę, że w ofercie jest Maingano, a o Saulosi musisz zapytać. Kluczem do sukcesu są 3 rzeczy: 1. Ryby z dobrego źródła 2. Dbanie o parametry wody 3. Pokarmy dobrej jakości.


Zastanów się więc zanim postanowisz zaoszczędzić na rybach Bóg wie skąd.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
W Rybniku jest http://www.aqua-tech.pl/ sam zamierzam odwiedzić tą hodowlę w niedługim czasie...


Ps.Dobrze by było gdybyś w swoim profilu wpisał miejscowość gdzie mieszkasz,łatwiej coś polecić itd



Mieszkam w małej wsi 12 km od Rybnika i w podobnej odległości od Wodzisławia Śląskiego.

-- dołączony post:

Zastanawiam się nadal nad doborem? czy do mojego akwa tylko dwa gatunki, czy można dać 3 mniejsze haremy? Jeśli jednak 2 gatunki, to jakie z poniższych wybrać i w jakiej ilości:


Labidochromis Caeruleus, Pseudotropheus Saulosi, Iodotropheus Sprengrae, Melanochromis Auratus, Mylandia Lombardoi? To takie moje przykłady - chciałbym mieć ładne dość kolorowe rybki. Jestem świadom, że akwarium nie jest za duże, ale nie mam możliwości posiadania większego, dlatego tyle zastanawiania się nad obsadą. Maingano czy Demasoni, raczej dla mnie odpadają.


Proszę o dalsze propozycje

Opublikowano
Mieszkam w małej wsi 12 km od Rybnika i w podobnej odległości od Wodzisławia Śląskiego.

-- dołączony post:

Zastanawiam się nadal nad doborem? czy do mojego akwa tylko dwa gatunki, czy można dać 3 mniejsze haremy? Jeśli jednak 2 gatunki, to jakie z poniższych wybrać i w jakiej ilości:


Labidochromis Caeruleus, Pseudotropheus Saulosi, Iodotropheus Sprengrae, Melanochromis Auratus, Mylandia Lombardoi? To takie moje przykłady - chciałbym mieć ładne dość kolorowe rybki. Jestem świadom, że akwarium nie jest za duże, ale nie mam możliwości posiadania większego, dlatego tyle zastanawiania się nad obsadą. Maingano czy Demasoni, raczej dla mnie odpadają.


Proszę o dalsze propozycje


Masz podobny rozmiarowo baniak co Ja,więc tobie poleciłbym dwa gatunki bo na trzy gatunki niestety ten zbiornik się nie nadaje...

Tak więc moja propozycja jest taka-Pseudotropheus Saulosi, Iodotropheus Sprengrae sam mam taki układ i doskonale się sprawdza,zawiedziony na pewno nie będziesz...

Zapewne będziesz kupował młode ryby więc proponuje kupić po 10szt a potem zredukujesz ilość samców i zostawisz sobie układy po 1 samcu+4 samice,chociaż u mnie zostanie docelowa obsada w układzie saulosi 2+5 a rdzawy 1+4 więc mógłbyś spróbować też tak...


Co do Melanochromis Auratus, Metriaclima Lombardoi,Demasoni to niestety ta opcja odpada ze względu na agresywność gatunków i mały rozmiar baniaka...


Maingano ewentualnie możesz zamienić zamiast rdzawego,ale z nim tez różnie bywa...U jednych spokojny u drugich mały rozbójnik ;)...

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Metriaclima panowie, żadna maylandia.... powtarzamy setny raz.


Przepraszam za pomyłkę...Z chęci udzielenia porady dla kolegi po prostu nie zauważyłem błędu w nazwie ryby ;) ...


Ps.Już poprawiłem mój wpis...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.