Skocz do zawartości

Sklepy akwarystyczne w niemczech


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


W związku iż mieszkam w Świnoujściu i mam do granicy ze 3km od domu chciałem się zapytać czy macie jakieś doświadczenia w robieniu zakupów w niemczech. Zarówno w sklepach tradycyjnych jak i internetowych?


Cena Euro jest tak niska, że może się okazać to nie głupim pomysłem (jakieś biobale, może hqi itd)...


Zaraz posprawdzam ebay-a niemieckiego zeby mieć jakieś porównanie...


Ale jestem ciekaw waszych doświadczeń/opinii.

Opublikowano

w jednym z wątków czytałem, że cena urządzeń akwarystycznych na niemieckim e-bay'u jest prawie o 50% niższa niż u nas, więc w sklepach też powinno być taniej.


Pozdrawiam

Opublikowano

http://cgi.ebay.de/DIGITAL-PH-CO2-CONTR ... dZViewItem

Przy Euro=3.6pln ten komputer kosztuje 280pln+koszt wysyłki ;D Z tego co wyczytałem to ma PH, Redox-electrode and 2 calibration liquids w zestawie... wiec bije cenowo naszego skalara...



http://cgi.ebay.de/Eheim-Aussenfilter-2 ... dZViewItem

W przeliczeniu 880zika. u nas na allegro 1150pln ;D


To tak na początek....

Generalnie problem jest tylko z niemieckim bo go nie znosze i co gorsza nie za bardzo czaje...

Opublikowano

Ja mam jak najlepsze doświadczenia z niemieckim ebayem. Ceny bezkonkurencyjne, rynek olbrzymi. Kupowałem 2 miesiące temu kubełek i jestem super zadowolony: wylicytowałem Fluvala 304 za 20 Euro, plus przesyłka 20 euro, ale filtr był półroczny, część akcesoriów wogóle nie używana. Miałem fuksa, bo gdy przyszedł okazało się, że ma ślady małego wycieku spod uszczelki. Napisałem do gościa i zwrócił mi kasę za filtr i koszty przesyłki! No ale to jest ogólnie niemieckie solidne podejście. Oczywiście zależy od człowieka wiele, ale ogólnie to nie pierwsza rzecz, jaką tam kupiłem i zawsze bez zarzutu. Także polecam. Oczywiście dobrze znać niemiecki, bo to zawsze b. pomaga. Ja ogólnie gdybym miał jeszcze raz coś poważniejszego kupować to w RFN - nawet z przesyłką wychodzi taniej niż u nas.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Wysyłkę mogę zrobić do ahlbecku na poczte lub poprosić kogoś ze znajomych co ma tam jakieś biuro/firmę. Więc przesyłka bedzie taniutka.



Zadam jeszcze inne pytanie. Czy znacie jakieś duże sklepy internetowe? Pewnie znaleśc nie bedzie trudno ale może macie jakiś ulubiony czy coś takiego...


A moze macie namiar na jakiś mega fajny sklep w berlinie? To 2h drogi ode mnie (nie licząc piep!#@$ promu) a ze i tak często na lotnisko jeżdze to przy okazji mógłbym przywieść troche stuffu ;D

Opublikowano

Ja kupowałem używki, więc nie pomogę. Uważam jednak, że warto poszukać na rynku wtórnym - wielu ludziom akwa odwidzi się po 3 mies. i sprzedają wiele sprzętu za grosze. Poszperaj na ebay'u - naprawdę warto.

Pozdrawiam

Opublikowano

Romekjagoda właśnie przymierzam się do kupna nowego kubła... fakt faktem jest tam tanio ale jak dodasz do tego przesyłke to nie wychodzi na to samo co w polsce?? No chyba że tam jeździsz.

Opublikowano

Czester, ja za przesyłkę z Niemiec do Belgii (czyli koszt jak do PL) zapłaciłem w przypadku Fluvala 304 ok. 20 euro. Szczerze powiem, że nie liczyłem, czy to się opłaca w przypadku nowych sprzętów. Najlepiej na pewno, gdy kogoś się tam ma i można przesłać na adres w RFN, a potem ktoś Ci to podwiezie. Ja skupilem się na sprzęcie używanym i śmiem twierdzić, że jest taniej niż na polskim allegro. Rynek niemiecki jest dużo większy, a i społeczeństwo bogatsze, wiec ogólnie odsprzedają wiele rzeczy taniej. Myślę, że warto dobrze policzyć, bo jeśli różnica jest 3 PLN, to nie ma sensu. Ale jeśli jest to 50 PLN to już IMHO warto, bo za to można coś sobie dokupić.

Powodzenia w każdym bądź razie!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.