Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemanko! Z racji tego że nie chciałem zaśmiecać innym kolegom tematów,piszę osobnego posta....No i tutaj mam pytanko,dokładnie po zmianie oświetlenia na moduły Led białe zimne+RGB pojawiły mi się pierwszy raz glony,mianowicie co to za glony? Dodam że na zdjęciach 1,2 od lewej tak to wyglądało tydzień temu,kolor rdzawy czyli zapewne to okrzemki były,a na dzień dzisiejszy wygląda to tak jak na dwóch zdjęciach od prawej...Czy to dalej wygląda na okrzemek,na moje oko to podchodzi mi to pod brunatnice ale nie jestem pewny,no chyba że krasnorosty...więc pytam was koledzy ;) co sądzicie o tym?

post-15785-14695725569513_thumb.jpg

post-15785-14695725571774_thumb.jpg

post-15785-14695725573008_thumb.jpg

post-15785-14695725575595_thumb.jpg

Opublikowano
Andrzej no proszę Cię... Nie zachowuj się jak Bajron. To są okrzemki :P


Rozumiem twoje zażenowanie Mateuszu moim wpisem,ale chciałem wiedzieć czy na kamolach to cały czas okrzemki czy inny glon :P ...Ps.do Bajrona mi daleko :P taki mały żarcik hehe(bez urazy dla niego)

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
Witam, podpinam się pod temat, proszę o identyfikację i jak sobie z tym poradzić? Pozdrawiam


Twoje to akurat są sinice...

Prawdopodobnie masz zachwiany stosunek no3 (zerowe lub minimalne) do fosforu (sporo)

dla pewności możesz sobie sprawdzić te parametry...

Zmniejsz czas świecenia w zbiorniku,lub najlepiej nie oświetlaj baniaka przez parę dni lub nawet do tygodnia,a sinice usuwaj mechanicznie...Powinno pomóc...

Opublikowano
Twoje to akurat są sinice...

Prawdopodobnie masz zachwiany stosunek no3 (zerowe lub minimalne) do fosforu (sporo)

dla pewności możesz sobie sprawdzić te parametry...

Zmniejsz czas świecenia w zbiorniku,lub najlepiej nie oświetlaj baniaka przez parę dni lub nawet do tygodnia,a sinice usuwaj mechanicznie...Powinno pomóc...



NO3 mam ok 15-20 nie wiem jak z fosforem (PO4?) Jak obniżyć fosfor. Dodam, że na kamieniach mam sporo brunatnic, możliwe że przy takich glonach wyjdą sinice?

Opublikowano
NO3 mam ok 15-20 nie wiem jak z fosforem (PO4?) Jak obniżyć fosfor. Dodam, że na kamieniach mam sporo brunatnic, możliwe że przy takich glonach wyjdą sinice?


Kurde powiem tak,że nie chcę tobie źle doradzić jak obniżyć fosfor itp,albo naprowadzić na zły tor...

Brak oświetlenia+usuwanie mechaniczne,oraz podmianka wody by była dobra,oczywiście jeśli w kranie nie masz wysokiego poziomu fosforu(więc musiałbyś go zmierzyć),bo jeśli w kranówie go masz w wyższym poziomie,to podmianka nic nie da,a tylko zwiększy wysyp sinic,tak mi się przynajmniej wydaje...

Może ten temat tobie pomoże http://forum.klub-malawi.pl/tags/index.php/sinicami/


Mnie w innym baniaku po radach innych akwarystów z poza naszego forum pomógł brak oświetlenia na parę dni+usuwanie mechaniczne sinic,oraz podmianka wody...


Najlepiej to na ten temat musi wypowiedzieć się spec od parametrów itd deccorativo ,więc jego wywołuje do tablicy ;)

Opublikowano

Obecny:D

i też bym nie działał po omacku.:D

Jestem odmiennego zdania niż egon ale Pawle opisz ty rozlegle i kwieciście co to za baniak ile ryb od kiedy to pływa ile i czym świecisz co tam lałeś na roślinki i nie podawaj parametrów wody "około" tylko zmierz testami kropelkowymi i nie badziewiem tylko JBLem i podaj cyfrowo wyniki . pH, NO3, PO4

Nie stosujemy usuwaczy PO4 na pałę nie wiedząc ile tego jest bo może się okazać że nic nie trzeba usuwać PO4 a proporcje NO3/PO4 masz znakomite lub że NO3 trzeba podnieść :( a to nie są sinice:( tylko glon zielony.:D

Stale na piasku dolomitowym z Retne takie identyczne ja mam.:D ale moje roślinożercy czyszczą ten piasek do żywego więc tego zielonego na piasku jak na lekarstwo za to piasek przenoszony wszędzie. I nie mam takich nie tkniętych fałdek piasku????:evil: jak na twoich fotkach.

Na kamieniach mam krasnale a na piasku-dolomicie zielone + krasnale - ryby ten zielony piasek mulą bardzo a sinic przecież nie jedzą ? - czy się mylę? a co twoje ryby z tym piaskiem robią?:confused:


Przy okazji test na sinice by decco.

Wpuścić jednego Helmeta na ten piasek i zgasić światło. Jak pójdzie wierzchem czyszcząc piasek to znaczy że zielone , jak pójdzie kretem nie ruszając tego to znaczy sinice - proste i tanie. Jeden w 700l baniaka Pawła nie wyczyści z zielonych:D i zawsze da się w nocy złapać.

Opublikowano

Decco, odpowiadam. Kilka razy już pisaliśmy... Parametry : PH-8, NO3-20 (trudno jednoznacznie określić kolor) oba testy JBL. PO4 nie posiadam. Kubeł śmiga już prawie dwa lata, wcześniej w 240l, w lipcu jak mnie pamięć nie myli, przesiadłem się na 450l. Kubeł i resztę osprzętu uruchomiłem w nowym baniaku, wtedy pomagałeś mi w teorii co i jak. Czyli, 450l, parametry jw. Obsada jak w podpisie. Oświetlenie- belka ledowa beamswork ale ile to ma wat, nie wiem. Co do zachowania ryb, szczególnie saulosi i maingano chętnie przekopują dno ale czy żerują na tym, nie zauważyłem... Czyli najlepiej kupić kilka helmetow i zobaczyć czy to ruszą?

Opublikowano

No wiesz ja mam sklerozę zaawansowaną i nie pamiętałem wszystkiego.

Ale na duży baniak przesiadałeś w 08.2015 więc wszystko stabilne a piasek to dolomit Retne?


W rejonie Zagłębia na pewno masz kolesi z Helmetami :D - może ci ktoś pożyczy jednego do testu.

Wystarczy jak siądziesz jak ja z godzinkę przed baniakiem to przyuważysz czy biorą piasek w pyski z tych miejsc gdzie te zielone leży i bez Helmetów.

Jak kupisz więcej helmetów to tylko krasnale zostaną resztę wszamią te ślimaki - nie kupuj ich.

Jeśli okaże się że jednak biorą ryby ten zielony piasek to co kilka dni lekko palcami przegrzeb wtedy wygonisz te zielenice na skałki z piasku ale trzeba cierpliwości i systematyczności.

Jeśli nie biorą zielonego piasku - to niestety trzeba kupić test JBL PO4:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.