Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja mam coś takiego :

STEROWNIK ŚCIEMNIACZ DO TAŚM LED RGB (5793432642) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img10.allegroimg.pl/photos/400x300/57/93/43/26/5793432642@@AMEPARAM@@10@@AMEPARAM@@57/93/43/26@@AMEPARAM@@5793432642


Proste skuteczne tanie , urządonko to pracuje u mnie również wyśmienicie w roli :

Regulatora obrotów 2 wentylatorów pokrywy .

Regulatora prądu „TwinStar”

Regulatora oświetlenia nocnego 2x10w led

Wszystko zasilane ze zbędnego zasilacza PC

Opublikowano
I wszystkie te Power LEDy szlak trafi ze względu na wilgotność jaka panuje nad akwarium. Nie łatwiej zainwestować w gotowe moduły LED.


Wiesz to z doświadczenia czy tylko gdzieś słyszałeś?. U mnie belka na diodach led cree świeci już z półtora roku, powiem tylko że diody nie mają żadnej osłony. Kilka nawet swego czasu się odkleiło, ponieważ były przyklejone tylko na pastę termo przewodzącą .



By światełko barwą białego dobrać sobie do własnego widzimisie to i białe muszą być regulowane.


Tutaj zgodzę się z deccorativo. Możliwość sterowania każdym kolorem jest przydatna, chociażby płynne wysterowanie zmierzchu i świtu.

Więc na twoim miejscu jeszcze bym to przemyślał..

Sam właśnie z pomocą decco próbuję podpiąć moją lampkę pod sterownik Romka.

Więc powodzenia w budowie, liczę na to że wkrótce pochwalisz się efektami swojej pracy.

Opublikowano

Białych jak pisałem nie będę regulował. Potrzebuję z nich maksimum mocy z uwagi na to, że w akwarium jest dużo roślin. Barwę będę chciał dostosować regulacją czerwonego i niebieskiego.

Opublikowano
Białych jak pisałem nie będę regulował. Potrzebuję z nich maksimum mocy z uwagi na to, że w akwarium jest dużo roślin. Barwę będę chciał dostosować regulacją czerwonego i niebieskiego.


Już teraz wiem dlaczego chcesz PowerLedy a nie zwykłe moduły.


Wiesz to z doświadczenia czy tylko gdzieś słyszałeś?. U mnie belka na diodach led cree świeci już z półtora roku, powiem tylko że diody nie mają żadnej osłony. Kilka nawet swego czasu się odkleiło, ponieważ były przyklejone tylko na pastę termo przewodzącą .


A ile lat masz takie oświetlenie?


Cały czas mówimy tutaj o pokrywie a nie o belce.

Opublikowano
A ile lat masz takie oświetlenie?


Cały czas mówimy tutaj o pokrywie a nie o belce.



Tak jak napisałem wyżej lampka świeci już 1,5 roku nad akwarium i ma się dobrze, jest to konstrukcja własna.

Diody power led muszą być zamontowane na radiatorze ( belce, rurze kwadratowej alu, płaskowniku lub kawałku bachy alu która odprowadzi ciepło z ledów).

Jeśli kolega apper ma odpowiednią wentylację pod pokrywą to power led nic się nie powinno stać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.