Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ciekaw jestem tylko, czy to samo dałoby radę, gdyby nie mieć dziury i śrubunków w dnie, a wodę wyprowadzać z akwa rurką tak jak do kubła. Przypuszczam, że nie ma problemu...


Oczywiście Romku, tak jak yaro napisał tutaj:


Woda zasysana jest z akwarium plastikową rurą 3/4 cala na zasadzie syfonu jak w kubełku
Opublikowano

Ogólnie fajne rozwiązanie... ale szczerze mówiąc jakoś nie wierze w jego wydajność... mam w 3 lokalach takie filtry... i duże to to nie jest,


Wkład ma jakieś 25cm wysokości i 10cm średnicy... mniej niż jedna komora w sumpie i na pewno mniej niż dedykowane tej wielkości kubełki....


Na pewno fajnie, że nie ma dziur we dnie bo robiąc za transport dla Makoka przekonałem się ile jest z tym pierdzielenia... Warto to przemyśleć takie rozwiązanie... jednak sump to sump...

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

odświeżajac temat

moze nie jest wielki ten wklad ale powierzchnia z jaką sie styka wkład z wodą jest już olbrzymi.

Chodzi mi to juz kilka miechów i jestem zadowolony, NO2 = 0 NO3 usuwana jest przez hydroponike.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

pozwolę sobie odświeżyć i zadać parę pytań po czasie:

1. Jak się sprawdza jako biologiczny?

2. Czy od startu dokonałeś jakichś modyfikacji?

3. Jak wyglądają koszty eksploatacji po tym okesie? z praktyki

4. Czy są aspekty które pojawiły się już w użytkowaniu które byś zminił montując układ drugi raz?

5. jak kształtują się parametry wody na przestrzeni od podmiany do podmiany?

6. Możesz przypomnieć parametry główne zbiornika? ryby, rozmiar itp


będę zobowiązany...

przypomniałem sobie o tym, jak znalazłem przy okazji odpalania zbiornika u ojca filtr narurowy :P jak mu go zakosiłem i postanowiłem założyć do tego co mam obecnie jako prefiltr to zaczęło mi świtać że przecież zbudowałeś coś nowego i już mineło trochę czasu... zaczęła mnie zżerać ciekawość :twisted:

Opublikowano

1. Jak się sprawdza jako biologiczny?

2. Czy od startu dokonałeś jakichś modyfikacji?

3. Jak wyglądają koszty eksploatacji po tym okesie? z praktyki

4. Czy są aspekty które pojawiły się już w użytkowaniu które byś zminił montując układ drugi raz?

5. jak kształtują się parametry wody na przestrzeni od podmiany do podmiany?

6. Możesz przypomnieć parametry główne zbiornika? ryby, rozmiar itp



1. Rewelacyjnie, u mnie w akwarium, ale zaznaczę ze mam również hydroponikę NO2 = 0 ale i NO3 bliskie zreru.

2. Nie

3. Co tydzień wymieniam filtr 20 mikronów, zakupiłem jakieś dwa miechy temu 50 szt. po 3 zł, filtracja biologiczna jest na dwóch filtrach 50 mikronów i wymieniałem je doppiero po jednym razie - koszt 10 zł.

4. raczej nie, nie zmianiałem nic bo nie ma takiej potrzeby, chociaż mógłbym sobie podarować licznik wody, bo gdy filtry są już przybrudzone to po tym jak woda wypływa z rurki widać.

5. Podmiany robię co tydzień, rzadko co dwa, parametry bez zmian.

6. 200x60x60 - akwarium

Ps. Acei 1+3

Ps. Elongatus 'mpanga" 2 + 6

Petrotilapia tridentiger 1+ 3

Red-Blue 1 + 4

Maylandia Hayomailandi 1 + 5

Od początkowego stanu nie mam już:

Otoparynx - dostaem ostrzeżenie że nie wytrzymają przy takiej obsadzie :(

C. afra i M. maingano oddałem

uważam że teraz mam szansę na zoaczenie w pełnym wymiarze zachowania tych ryb co mi zostało, niestety wcześniej wyglądało to bardziej na dworzec kolejowy.

Opublikowano

zastanwiam się po tych odpowiedziach Yaro, czy nie będzie 3... :P

bo prawie wszystko mam, musiałbym dokupić tych pojemników ze dwa tylko i wkłady...


moja żona zamiast mi kupować FXa, mogłaby zasponsorować mi pewną śmiałą aranżację, którą widzę w nowym projekcie akwarium... :P


hydroponikę i tak zamierzam mieć, więc te narurowe wydają się być świetnym pomysłem, tym bardziej że sprawdzają się w 720l (myślałem że w mniejszym zdecydowanie i tu mnie zaskoczyłeś Yaro bardzo)


jeszcze jedno: biologa masz 50mikronów czy 5? zdaje się że wcześniej pisałeś że zakładasz drobniejszy?

jaki jest przepływ rzeczywisty w l/h z wodomierza? i na jakiej pompie/biegu?

Opublikowano

biolog 50 mikronow

drobniejsze już znacznie zmniejszają przepływ, a nie widzę potrzeby aby zatrzymywać aż tak drobną frakcję jak 5 mikronów.

pompa chodzi na 2 biegu a przepływ jest uzależniony od zanieczyszczenia filtrów.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

No to proszę mi to wyjaśnić.. bo już zgłupiałem...


najpierw przez bardo małe oczka grawitacyjnie spływa woda po to, by mega pompa od CO przepchała przez 2 kolejne o dużo większej średnicy?


Z reguły na początku daję się największe oczko aby pozniej schodzić coraz niżej...


yaro: proszę napisz mi dokładnie jaki masz model pompy... mam w domu jedną CWO i sie zastanawiam czy sie nada...


sorry za dużo dziwnych pytań ale musze być w 100% pewien, że to co zamawiam to to jest to ;P


Jeżeli sie to sprawdzi to w granicach 200pln zamknę się całkowicie jeśli idzie o filtracje w 800L baniaku ;D i to z półautomatyczną podmianą wody ;] Normalnie GENIALNE ;D



Aha proszę napisz coś więcej o wkłądach... na allegro są sznurkowe, gąbkowe...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.