Skocz do zawartości

Największe niespodzianki ze strony wyglądu czy zmian wyglądu pyszczaków.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatnio spotkała mnie znowu niespodzianka w kontekscie zmiany wyglądu jednego z moich pyszczaków. Takie zdarzenie zawsze jest dla mnie lekcją pokory. Sciaenochromis fryerii wybarwił się mianowicie po ponad 1,5 roku. Była to ryba fxxxxx ☺. Dostałem kilka młodych, ktore miały być rybami z linii iceberg od Fuljera. Miało to miedzy innymi finalnie zweryfikować to czy czasem nie jest to przynajmniej w części ryba z jeziora czyli wariant geograficzny Thumbi West. Ryby okazały się totalnie brzydkie, szare prawie czarne i żadna z nich nie miała zamiaru się wybarwić. Postawiłem ba nich krzyżyk a nie chcąc usmiercać trzymałem ot tak sobie te kilka sztuk dostało po prostu u mnie dożywocie. Jakim zaskoczeniem było dla mnie to jak jedna z ryb z dnia na dzień zaczęła się przebarwiać. Z początku były to tylko refleksy ale po około 2 tygodniach rybsko stało się niebieskie ☺. Nie jest to odmiana Thumbi West i za pewne ma w sobie i odmianę sztuczną i prawdziwe fręki, jednak ogromnym zaskoczeniem jest czas po jakim się wybarwiła oraz skala i tempo tego wybarwiania. Branie ryb z niepewnego źródła zazwyczaj tak się kończy. Jednak skoro juz jest to lepsza nuebieska niz czarna ;-) . Uroda ryb czasem skrajnie zaskakuje jeszcze w jeden sposób. Najczęściej ryby znamy z fotografii . Czasem fotka oddaje urodę ryb. Jednak najczęściej u non - mbuna tak nie jest. Po prostu refleksy na ciele znacznej ich ilości są nie do odtworzenia. Zrobiłem sobie weryfikację w głowie i gdybym miał wymienić 5 największych niespodzianek obu typów to mój ranking wyglądałby następująco:


1) Lethrinops lethrinus - ryba inna z każdej strony. Wybierając sobie ryby do akwarium dekoracyjnego zwróciłem na nią uwagę i siedząc z żoną zapytałem czy brać ją czy bodajże jakąś Aulonocara. Fotka w BTN nie szpecila ryby i była ona dość ładna ale nie zachwycająca. Żonie bardziej się podobał Lethrinops. Kupiłem i oniemiałem. Już lekko przebarwień samiec wykazywał potencjał. Obserwowany z każdej strony wydawał się inny. Turkus, błękit i niebieskosci były z początku śliczne by z czasem wręcz zginąć kolana. Fotka nue oddaje nawet połowy urody samca tego gatunku.


2) Dimidiochromis strigatus. Niby znałem ta rybę. Podobała mi się. Jednak w stosunku do swojego bliskiego kuzyna compressiceps była ubogim krewnym. Nie trafiały do mnie opinie, że to najpiękniejszy pyszczak i przydomek Sunset którym ta ryba bywa określana. No i wtedy pojechałem do Cichlidenstadl no i zobaczyłem cudo natury. 2 samce rywalizowały ze sobą w akwarium o samice trwało tarło. Ryby były cudne. Próbowałem to uchwycić aparatem ale słabe światło, brudne szyby i szczególnie odblaskowość tego gatunku na to nie pozwoliły. Coś nie sa mówi tego. Niespodzianka było to jak różnic się może samiec od samca z różnych źródeł.


3) Placidochromis phenochilus giselle . Przyznam, że ryba na fotkach wręcz mi się nie podobała. Jakim zaskoczeniem była subtelna uroda tego gatunku dostrzeżona w naszym akwarium Klubowym na zeszłorocznych targach ZB. Rybka jest opalizująca i bardzo ciekawą kolorystycznie. Przy dobrym świetle na pewno ucieszy oczy.


4) Kolega kupił swego czasu Protomelas sp. mbenji thick - lip. Rosły te krówki, rosły i przez ponad dwa lata się nie wybarwiły. No cóż pech, kolega ma same samice. Przychodzę pewnego dnia a tu w jego akwarium śmigają dwa piękne samce. Nie uwierzył bym, gdybym nie zobaczył ;-).


5) Wspomniana metamorfoza fryerii.


Czy przeżywaliscie tez takie dziwne metamorfozy i zaskoczenia u swoich ryb ?

Opublikowano

Ja w ostatnich dniach przeżyłem podobny szok przy wybarwianiu się samca Copadichromis Ivory Undu. Ci, co śledzili wątek poświęcony temu gatunkowi wiedzą ile czekałem na samca. Ryby podobnie jak Twoje Frejki mają około 1,5 roku a w zeszłym tygodni nieoczekiwanie wybarwił się samiec. Dosłownie z dnia na dzień dostał pełnych kolorów i zaczął pokazywać swój charakter przeganiając innych samców pozostałych gatunków. Ryby pochodzą z hodowli Malawian a tam prawdopodobnie znalazły się od Fuljera, także źródło raczej pewne.

Opublikowano

Mnie te ryby zaskakują co chwilę, za dużo by pisać :P a tak serio to już jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że większość tych porad odnośnie wybarwiania można sobie wsadzić do szafki pod akwarium, z Non-Mbuną nie miałem jeszcze styczności (a pewnie bym zgłupiał kompletnie), za to obserwuję już ponad rok swoje Mbuniaki i tutaj kwestia wybarwienia to też taka ruletka, że w zasadzie jestem pewien co do płci tylko wtedy, kiedy któraś z ryb inkubuje :D Jak czytam, że ktoś jest pewny samca, a potem po pół roku okazuje się, że ten samiec inkubuje to już mnie wcale nie dziwi... ;)

Opublikowano

Podam przykład moich Otopharynxów tetrastigma. Rok temu trafiła do mnie gotowa obsada, 2+4. Dwa samce, mimo niedużych rozmiarów (ok. 6cm.), były wybarwione...no, może podbarwione :) Jak się nie dawno okazało (prawie po roku), dwie z tych samic to samce. Wraz z wybarwianiem zaczęły im się wydłużać płetwy grzbietowe i odbytowe, a na czole uformowały się guzy tłuszczowe, częste u samców pielęgnic. Miały wtedy ok. 12cm.

"Obsada" pochodzi z niemieckiej hodowli Aqua Treff. Przy non mbunie niczego nie można być pewnym.

Opublikowano

4) Kolega kupił swego czasu Protomelas sp. mbenji thick - lip. Rosły te krówki, rosły i przez ponad dwa lata się nie wybarwiły. No cóż pech, kolega ma same samice. Przychodzę pewnego dnia a tu w jego akwarium śmigają dwa piękne samce. Nie uwierzył bym, gdybym nie zobaczył .


Dlatego właśnie Protomelasy to ciekawy gatunek, trudno jest określić płeć gdy ryby są jeszcze małe. Gdy połączyłem dwie odmiany tych pięknych ryb jeden samiec mimo że jest dorosły nie wybarwił się. Myślę że gdy usuną bym dominanta, natychmiast nabrał by kolorów. Dla mnie interesujące jest to jak wyciągam z grupy ryb wybarwionego samca który pływa w grupie szaraków a następnego dnia pojawia się kolejny samczyk który zaczyna się wybarwiać. Takie zachowanie jest odmienne do grup mbuna gdzie można już przy niewielkich rybach rozpoznać samce. Takie zachowanie ryb tłumaczę sobie tym że ten gatunek długo nie wchodzi sobie w paradę , przynajmniej gdy ryby są jeszcze niewielkie. I to jest ciekawe, jak posiada się szaraki z których po pewnym czasie ujawnia się zupełnie inna i barwna ryba. Mogę potwierdzić słowa przedmówcy, na ujawnienie pięknych barw trzeba nieraz czekać dłużej niż rok. Nie jest to z pewnością gatunek do szybkiego i kolorowego ,,odpalenia akwarium" jednak dla wytrwałych będzie perełką naszego zbiornika.

:D

  • Dziękuję 1
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.