Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jeżeli przy 360 cm żałujesz miejsca na hamburga, to to już jest choroba ;))))


Nie będzie 360 tylko 320 a już wynegocjowałem miejsce na 400.

Okazało się, że za 400 trzeba dać dwa razy tyle co za 320 więc decyzja była niestety bolesna, ale łatwa.


A miejsca to w Malawi wszystkim żal, czytając forum pewnie tym przesiąkłem.

Ale poczytałem sporo i szczerze mówiąc te kaseciaki z forum to z Hamburgerem mają niewiele wspólnego.

Chociaż jak życie pokazuje działą ładnie.

Na razie postanowiłem postawić sobie 160x60x60 na klasycznym Hamburgerze i zobaczę jak to się spisuje.

Niemcy chwalą, a u nich to jest dosyć popularne, nawet na Malawi.


Miałeś na myśli klasyka czy "by Decorativo & Company" ?

Opublikowano

Miałem na mysli jakiś autorski projekt, hamburg jako wyciagany caly panel, tak aby nie ruszać gąbki w akwa przy obsłudze...

Kupiełm se 240 litrów i pewnie coś zbuduję na hamburgu :)

Opublikowano
Miałem na mysli jakiś autorski projekt, hamburg jako wyciagany caly panel, tak aby nie ruszać gąbki w akwa przy obsłudze...

Kupiełm se 240 litrów i pewnie coś zbuduję na hamburgu :)



No ja wczoraj w nocy dodałem klasycznego hamburgera do zbiornika 375l. Na razie chodzi równolegle z kubełkiem i zobaczymy co będzie jak dojrzeje.


Zrobiony jak najprymitywniej, zero bajerów.


Tak na marginesie - jak tylko zaczniesz się bawić w bajery i wyciągane panele to pomalutku hamburger idzie na bok, a zaczyna się z tego robić kubełek wsadzony do akwarium.


Mam zamwiony 500l i 200l - obydwa zamierzam postawi tylko na hamburgerze - klasyka, minimum techniki.

500l będzie na Malawi, 200 dla córki na towarzyskie z roślinkami.

Zobaczymy co z tego wyjdzie i jak coś fajnego to oczywiście opiszę na forum.

Teoretycznie powinien być praktycznie bezobsługowy przez conajmniej rok czy dwa.

Znany jest przypadek gdzie działał sobie 11 lat bez żadnych wymian i prania gabki - tylko podmiany wody.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.