Skocz do zawartości

Dojrzewanie zbiornika


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W dniu dzisiejszym z rana zrobiłem kolejne testy NO3 i NO2:


NO3 nie mogę dopasować koloru i wychodzi mi w przedziale 5 - 10

NO2 wynik dokładnie 0,05 czyli tak jakby zaczęło spadać, coś szybko zbiornik wystartował 25 sierpnia.

Kolejny test będę mógł zrobić dopiero w poniedziałek bo nie ma mnie w Warszawie.


Czy tak ma się zachowywać dojrzewanie zbiornika, co o tym sądzicie?

Opublikowano
W dniu dzisiejszym z rana zrobiłem kolejne testy NO3 i NO2:


NO3 nie mogę dopasować koloru i wychodzi mi w przedziale 5 - 10

NO2 wynik dokładnie 0,05 czyli tak jakby zaczęło spadać, coś szybko zbiornik wystartował 25 sierpnia.

Kolejny test będę mógł zrobić dopiero w poniedziałek bo nie ma mnie w Warszawie.


Czy tak ma się zachowywać dojrzewanie zbiornika, co o tym sądzicie?


Witam.Co do parametrów to na początku będą ci skakać,to całkiem normalne przy starcie akwarium,z czasem No2 powinno spaść do zera,a No3 może być w przedziale 10-40 które likwidujemy za pomocą podmianek wody.A jak słusznie Patryk1009 napisał a testy na NH4/NH3 masz?Poza tym to nic nie napisałeś jakich testów używasz,jakiej firmy.Czy wlałeś bakterie na starcie?

Opublikowano

Yhh.. najpierw odnotowujesz skok NH3/NH4(co pomijamy bo nie masz testów) Dalej wraz ze stopniowym spadkiem pierwszych z dwóch parametrów odnotowujesz wzrost NO2 (oznacza to ,że cykl nitryfikacyjny wszedł w fazę pierwszą) później wraz z malejącym NO2 odnotowujesz wzrost NO3 gdy NO2 będzie poza czułością testu a NO3 się ustabilizuje znaczy to ,że cykl dobiegł końca i można bezpiecznie wpuścić ryby.Do czasu całkowitego zamknięcia się cyklu nie wolno podmieniać wody warto też znać parametry kranówy(NO3)

Opublikowano

,,Zamieszczone przez deccorativo

Na forum KMT mam kolegę nowego który właśnie wystartował baniaczek na Seachem Stability i Prime.


Ruszył na WA + Prime+ Stability 25 sierpnia a 31 przysłał mi pierwsze wyniki.


Nie jest to błyskawiczny start i zobaczymy jak dalej pójdzie ale podobnie jak uzdatniacz Kordona AmQuel ten Prime nie neutralizuje całego NO2 a to oznacza grożbę dla ewentualnie wpuszczonych ryb.

Dawka WA - standard - 1 mg/l NH4


wyniki takie.


"


deccorativo

Woda w kranie ma takie wyniki:


NO3 - 1

NO2 - 0,01

PH - 7,6


Zbiornik zalałem 25.08, a 31.08 woda w akwarium:


NO3 - 5

NO2 - 0,1

PH - 7,6


Mógłbyś jakoś to zinterpretować


Jedyne co widać na tym przykładzie że dwa etapy nitryfikacji ruszyły jednocześnie bo po 6 dniach wzrost i NO2 i NO3. Ten niski NO2 jest wart odnotowania bo ja po tygodniu startu na WA miałem 0,8 - zobaczymy dalej.


W czwartek jak obiecałem ruszę testowy baniaczek na Stability i Azoo Aquaguard zobaczymy przy okazji róznicę międzi tymi uzdatniaczami kranówy.

Witam wszystkich na forum i pozwolę się podpiąć pod temat,


Na początku dodam, że jestem początkującym akwarystą i wiedzę jaką posiadam jest naprawdę na niskim poziomie. Postanowiłem mieć ładne z prawdziwego zdarzenia akwarium i zaczęło się na forum Tanganiki. Po przeczytaniu kilkunastu postów na forum zainteresował mnie temat napisany przez deccorativo odnośnie startu na WA i stąd powyższe wyniki.


Jutro(03.09), umieszczę kolejne testy NO2 i NO3. Wyniki umieszczę abyście zerknęli i ewentualnie zinterpretowali mój pierwszy start zbiornika na WA, Stability i Prime.


Niestety wypadł mi również wyjazd i następne, będę mógł zrobić 07.09.,,


Temat dotyczy powyższego postu ale przez przypadek źle odpisałem i został utworzony nowy post

-- dołączony post:

warto też znać parametry kranówy(NO3)


Test kranówy NO3 - 1

Opublikowano
Jedyne co widać na tym przykładzie że dwa etapy nitryfikacji ruszyły jednocześnie bo po 6 dniach wzrost i NO2 i NO3. Ten niski NO2 jest wart odnotowania bo ja po tygodniu startu na WA miałem 0,8 - zobaczymy

Nie wiesz jakie wartości miałeś "amoniaków" więc według mnie wszystko ok. NO2 jest niewielkie więc przypuszczam ,że i skok jonów amonu nie był duży co z tego wynika? Że prawdopodobnie ten stability ma lipną pożywkę.Fakt jest zarówno wnioskiem interpretując to co podałeś proces ruszył bardzo szybko.

Opublikowano
Nie wiesz jakie wartości miałeś "amoniaków" więc według mnie wszystko ok. NO2 jest niewielkie więc przypuszczam ,że i skok jonów amonu nie był duży co z tego wynika? Że prawdopodobnie ten stability ma lipną pożywkę.Fakt jest zarówno wnioskiem interpretując to co podałeś proces ruszył bardzo szybko.


Stability nie ma pożywki, więc trudno tutaj pisać o "lipnej" pożywce.

Opublikowano

Jakoś umknął mi ten temat Daniela.

On startował na WA ze standardowym poziomem 1 mg/l NH4 więc test na sumę NH3 i NH4 bo tak mierzą testy jest zbytecznym wydatkiem.

Kto go ma może tylko widzieć szybki spadek od wartości 1 mg/l do krańca skali jeśli to czuły test JBLa. Najczęściej wystarcza tydzień i nie ma co mierzyć NH4 bo stale jest poniżej czułości testu.

Dlatego skupiamy się na NO2 bo to ma typowy garb w pomiarach.

Na starcie NO2 było nie wykrywalne po 6 dniach Daniel miał NO2 -0,1 a po 10 dniach ma 0,05 mg/l.

Dlaczego tak słabo zaznaczony wzrost a teraz spadek NO2 ano dlatego że kolega użył Seachem Prime - poczytajcie tam wyrażnie napisane - że neutralizuje amoniak azotyny i azotany.

Działa podobnie jak Kordon Amquel ale chyba zdecydowanie silniej "maskuje" dla testu i ryb azotyny NO2.

Marcinie ja mam już Stability a za twoją podpowiedzią zakupuję Prime :D


Przez ten uzdatniacz Prime i azotyny NO2 i azotany NO3 są zneutralizowane i nie wykrywają ich testy.

Danielu moim zdaniem zbliżasz się szybko do zakończenia startu i dojrzewania zbiornika i zapewne jak w poniedziałek wrócisz do Warszawy i zrobisz pomiary to będzie to najszybszy start biologii na WA.

Przypomnę że najszybszy wynik to 14 dni.

Przez to że ten nowoczesny uzdatniacz Prime neutralizuje dla ryb i amoniak ale i NO2 to pozwala wpuszczać niewielką ilość małych ryb nawet teraz bo poziom NO2 = 0,05 mg/l jest już bezpiecznym poziomem dla ich zdrowia. W tym sensie rozumiem ten wpis w ulotce Stability.Co nie oznacza że bym tak zalecał.

Raczej poczekaj jak NO2 spadnie do poziomu 0,025 a to już za moment.:D i wpuszczaj ryby kolego:D :D :D

Oczywiście nie chodzi tu o bicie rekordów ale raczej doświadczenia które można będzie wykorzystać do ratowania ryb w przypadku ich wpuszczenia do surowego zbiornika co jak wiecie dość często się trafia .

Danielu może w wolnej chwili byś ujął ten start w tabelkę wtedy wszystko jak na dłoni:D

Ciekawe też będzie jak zachowa się NO2 po wpuszczeniu ryb i jak silna powstaje ta biologia.

Mając Prime zawsze można zneutralizować ten wzrost NO2 jaki się zwykle pojawia po wpuszczeniu ryb zaraz po zakończeniu startu. Oczywiście jak odczekamy jeszcze 2 tygodnie to już nie powinno być widocznych wahań NO2.

Opublikowano
Jakoś umknął mi ten temat Daniela.

On startował na WA ze standardowym poziomem 1 mg/l NH4 więc test na sumę NH3 i NH4 bo tak mierzą testy jest zbytecznym wydatkiem.

Kto go ma może tylko widzieć szybki spadek od wartości 1 mg/l do krańca skali jeśli to czuły test JBLa. Najczęściej wystarcza tydzień i nie ma co mierzyć NH4 bo stale jest poniżej czułości testu.

Dlatego skupiamy się na NO2 bo to ma typowy garb w pomiarach.

Na starcie NO2 było nie wykrywalne po 6 dniach Daniel miał NO2 -0,1 a po 10 dniach ma 0,05 mg/l.

Dlaczego tak słabo zaznaczony wzrost a teraz spadek NO2 ano dlatego że kolega użył Seachem Prime - poczytajcie tam wyrażnie napisane - że neutralizuje amoniak azotyny i azotany.

Działa podobnie jak Kordon Amquel ale chyba zdecydowanie silniej "maskuje" dla testu i ryb azotyny NO2.

Marcinie ja mam już Stability a za twoją podpowiedzią zakupuję Prime :D


Przez ten uzdatniacz Prime i azotyny NO2 i azotany NO3 są zneutralizowane i nie wykrywają ich testy.

Danielu moim zdaniem zbliżasz się szybko do zakończenia startu i dojrzewania zbiornika i zapewne jak w poniedziałek wrócisz do Warszawy i zrobisz pomiary to będzie to najszybszy start biologii na WA.

Przypomnę że najszybszy wynik to 14 dni.

Przez to że ten nowoczesny uzdatniacz Prime neutralizuje dla ryb i amoniak ale i NO2 to pozwala wpuszczać niewielką ilość małych ryb nawet teraz bo poziom NO2 = 0,05 mg/l jest już bezpiecznym poziomem dla ich zdrowia. W tym sensie rozumiem ten wpis w ulotce Stability.Co nie oznacza że bym tak zalecał.

Raczej poczekaj jak NO2 spadnie do poziomu 0,025 a to już za moment.:D i wpuszczaj ryby kolego:D :D :D

Oczywiście nie chodzi tu o bicie rekordów ale raczej doświadczenia które można będzie wykorzystać do ratowania ryb w przypadku ich wpuszczenia do surowego zbiornika co jak wiecie dość często się trafia .

Danielu może w wolnej chwili byś ujął ten start w tabelkę wtedy wszystko jak na dłoni:D

Ciekawe też będzie jak zachowa się NO2 po wpuszczeniu ryb i jak silna powstaje ta biologia.

Mając Prime zawsze można zneutralizować ten wzrost NO2 jaki się zwykle pojawia po wpuszczeniu ryb zaraz po zakończeniu startu. Oczywiście jak odczekamy jeszcze 2 tygodnie to już nie powinno być widocznych wahań NO2.



Super odpowiedź bardzo dziękuję i coraz więcej zaczynam rozumieć jeśli chodzi o start zbiornika

:D


Po powrocie do warszawy zrobię tabelkę z moim startem i umieszczę na forum

Opublikowano

Witam,


W dniu wczorajszym zrobiłem kolejne testy mojego zbiornikia i o to wyniki:


NO3 - 10

NO2 - 0,01


Jak widać jest to chyba najszybszy start jak dotąd na WA i produktach firmy Seachem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.