Skocz do zawartości

Błyskawiczny, bezpieczny i prosty start zbiornika ???


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hehe. Jak będziecie dla mnie źli to zabiorę swoje zabawki i wyjdę z piaskownicy :)

Olobolo, wyluzuj i bierz się za pisanie. Przekonaj niedowiarków, pokaż, że wszystko było ok. Jestem ciekaw wniosków.

Tylko proszę, bez kwiecistej mowy, zwięźle i prosto aby każdy zrozumiał i nie było niedomówień. :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Kessev właśnie takie komentarze skutecznie blokują moją chęć pisania.

Wmawiasz mi coś, a tego nie lubię.

Jak nie potrafisz czytać i interpretować tabelki, to nie moja wina.



"Moja racja jest najlepsza - bo jest moja"??

Przestań się Kolego pogrążać.

Zinterpretowałem Twoją tabelkę, przez pierwsze dwa dni miałeś NO2 na poziomie 0, a następnie zaczęło rosnąć, a Ty mimo to wpuściłeś ryby. Fakt, że przeżyły wskazujesz jako potwierdzenie Twoich wywodów...

Z tego co widzę w tej chwili na forum są dwa inne "starty" z użyciem tego cudownego produktu i żaden nie zakończył się zamknięciem cyklu w 2 dni...


Ja na moim przykładzie mogę napisać, że pyszczaki z grupy mbuna wytrzymują stężenie NO3 powyżej skali testów JBL, miałem taki przypadek w moim akwarium, że drastycznie, nikontrolowanie skoczyło mi NO3, nie zorientowałem się na czas, a dopiero po kilku dniach. Ryzby przeżyły i żyją w świetnej kondycji do dziś - czy to oznacza, że niegroźne im wysokie stężenie NO3?


Życzę owocnego i miłego oglądania ryb.

Chcesz się podzielić swoimi wnioskami, dziel się, nie chcesz, nie dziel się. Żyjemy w wolnym kraju i przynajmniej w tej kwestii każdy z nas może robić co chce.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

W związku z tym, że wątek w niekontrolowany sposób zaczyna się rozrastać do gigantycznych rozmiarów, a wypowiedziom (niekoniecznie związanym z tematem przewodnim wątku) towarzyszą coraz większe emocje, na tym etapie wątek zamykam, a gdy autor wątku będzie gotowy na zaprezentowanie podsumowania to proszę Kolegę Olobolo o kontakt za pośrednictwem PW, a wówczas przywrócona zostanie przeze mnie możliwość dalszego prowadzenia dyskusji w tym temacie.

  • Dziękuję 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.