Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie jestem wbrew pozorom przeciwnikiem chemii lub "akwarystycznym mormonem" żyjącym w XVIIIw. Sam tej chemii używam, np. w morskim, ale tam jest ona w większości przypadków nieodzowna. A w słodkim? Po co ? VSV, albo vodka method?

A na jaką cholerę? Tam się to stosuje by namnożyć bakterie, potem je odpienić i niedopuścić do wytworzenia NO3, a fosforany związać w budulcu bakterii i także odpienić. U nas i azotany i fosforany usuwamy podmiankami. Przecie w Malawi korale nam nie zbrązowieją, a ryby w stężeniach które są zabójcze w słonym, w słodkim pływają i żyją bez problemów. Polimery? Toż to to samo w działaniu co gorzoła tylko inaczej podane. Start w dwa tygodnie, tydzień, a może 48 godzin? A po co? Akwarystyka podobno uczy cierpliwości.

Jeszcze raz piszę, nie neguję chemii, czasem jest potrzebna, ale tylko czasem zwłaszcza w tak prostym biotopie i tak prostych rybach jak pyszczaki z Malawi.

Jak Pozner w słodkim praktycznie nie używam testów, uzdatniaczy czy żywic. Że rosną okrzemki? Toż to w naturze też rośnie, po co więc używać MB20 czy 400?

Amoniak na start? A po jaką cholerę? Ktoś doświadczony sobie poradzi, ale przeczyta o takim sposobie trzynastolatek, podwoi dawkę, no bo przecież jak dwa razy więcej wleje to szybciej baniak dojrzeje i wytruje pół rodziny, a co najmniej wszystkie pająki w domu.

Chyba nie tędy droga.

Może rzeczywiście przesadzam, ale tematy o tym co lać do wody by było "turbo, ekstra" bardziej wpadają w oko niż np. temat Jurgena o wannie.

Dobra, koniec biadolenia, ale IHMO gdzieś powoli giną nam ryby, a rządzi cała otoczka wokół.

  • Dziękuję 6
Opublikowano

.... z tych wszystkich wypowiedzi ( pewnie nic nowego nie powiem ) wynika, że angażujemy siły i środki do zwalczania skutków a pomijamy przyczyny. Czasami trzeba zawalczyć ze skutkami..i zdaję sobie z tego sprawę. Ale sami zauważacie ,że jakoś ostatnio skupiamy się na tym co napisałem czyli na walce ze skutkami. Wg mnie większą sztuką ( o ile jest to odpowiednie określenie) jest walka z przyczynami i szkoda ,że w tym temacie mało się udzielamy. A może mi się tylko wydaje:)

  • Dziękuję 2
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.