Skocz do zawartości

pierwsze Malawi (720l) - dylematy początkującego


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmmm przewrazliwiony na pewno jestem fakt:) ale wolę pytać i wysłuchać to pięć razy od innych niż zalać baniak na gotowo a potem wracać do zera i dodawać wtedy podkład bo nie przewidziała:)

Opublikowano

Moim zdaniem to czy taki zbiornik można postawić ze stelażem bezpośrednio na panelach zależy od jakości (równości) wylewki pod panelami oraz od grubości pianki pod panelami. Jeżeli wylewka nie jest równa, zwłaszcza jeżeli ma niewielkie nawet wgłębienia o małej powierzchni, to panele będą powyginane pod nóżkami. Jeżeli pianka jest grubości np. 5 mm, a nóżka wypadnie na krawędzi panela to również moim zdaniem panel w tym miejscu wygnie się. To wszystko może spowodować, że po zalaniu zbiornika trzeba będzie ponownie poziomować. Płyta OSB np 28 mm (nie wiem o jakiej Ty myślałeś) z pewnością poprawi sytuację, jeśli wylewka nie jest ideałem. Wszystko zależy od tego jaka jest koncepcja na całość. Jeżeli np. nóżki będą "kryte" zdejmowanym cokołem, to płyta na podłodze nie będzie "raziła". Płyta OSB jest tak twarda, że z pewnością nie ukruszy się itp. pod wpływem nacisku nóżek.

Opublikowano

Myślałem o MFP o grubości 22 mm. I tak pod akwarium ja kupuje wiec z plata mam dwa kawalki. Miala byc osb ale w Casto podpowiedzieli aby MFP dac bo ma lepsza wytrzymalosc na wilgoc. Pod akwa 22 mm styka ? Czy w 28 isc?

Opublikowano

Czyli ze 18mm tez starcza:)? A roznica miedzy MFP a OSB jest czy obojetnie? MFP ma wieksza wytrzymalosc na wilgoc niby. Poradzcie..:) Dodatkowo rozumiem ze moge a wymiar docinac i stelaz na brzegu plyty postawic. To ten sam koszt bo w Casto plyte 2550 x 1500 musze brac wiec dwa kawalki po 2 m wyjda spokojnie

Opublikowano

Moim zdaniem płyta 18 mm w zupełności wystarczy. Zakładam, że podłoga jest w "przyzwoitym" stanie oczywiście. Nie wiem jak rozumieć: "w Casto plyte 2550 x 1500 musze brac wiec dwa kawalki po 2 m wyjda" - chcesz dać podwójną płytę?

Pozdrawiam!

Opublikowano

Nie podwojna ale jeden kawalek 200x60 pod stelaz a drugi taki sam na stelaz pod akwa. To nowe budownictwo. Podlogi rowne.

Czyli OSB czy MFP skoro glosy w strone 18 mm przewazaja...

Opublikowano

Rafale nic nie dawaj pod stelaż. Niech stoi to wszystko na panelach, nic się nie stanie. A możesz też ewentualnie zobaczyć jaką masz równą podłogę to zrób stelaż beż nóżek. Ja tak mam, i siła nacisku rozkłada się równomiernie.

A co do stelaża, zrób go po prostu 196cmx 58cm. Blat oczywiście 200x60, zmniejszając o te 2cm stelaż, zostawiasz sobie miejsce na obudowę.

Opublikowano

Co do MFP nie wypowiadam się, ponieważ nigdy tej płyty nie używałem. Szafka pod moim akwarium jest bez nóżek, a stoi na podwójnej płycie OSB 28 mm. Tylko dlatego, że potrzebowałem "cokolik" pod szafką. Gdybym drugi raz wybierał wybrałbym też OSB, ponieważ ma grubszy wiór i mam wrażenie że jest przez to solidniejsza od tej MFP.


PS. Ogólnie zgadzam się z kolegami; ta płyta pod stelażem nie jest potrzebna, jeżeli podłoga jest OK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.